Odrzuciłaś oświadczyny swojego faceta? Zobacz, gdzie może trafić Twój pierścionek zaręczynowy!

Mężczyźni, których oświadczyny zostały odrzucone, nie muszą tracić na tym podwójnie. Powstała bowiem strona zajmująca się odsprzedawaniem `pechowych` pierścionków zaręczynowych.
Odrzuciłaś oświadczyny swojego faceta? Zobacz, gdzie może trafić Twój pierścionek zaręczynowy!
05.10.2013

Pada na kolana, wyciąga pierścionek, prosi o rękę, a ona odmawia – to koszmar senny każdego mężczyzny, który w planach ma oświadczenie się swojej ukochanej. I choć takie sytuacje w rzeczywistości zdarzają się rzadko, to jednak... się zdarzają. Po wszystkim delikwent zostaje sam, ze złamanym sercem i złotą inwestycją w pudełeczku od firmy jubilerskiej, na którą prawdopodobnie poświęcił wszystkie oszczędności. Podwójna przegrana? Niekoniecznie.

Istnieje bowiem serwis z internetowymi aukcjami o wdzięcznej nazwie `I do… Now I don`t`, który zajmuje się odsprzedażą biżuterii obarczonej `emocjonalnym bagażem`. To tam odrzuceni narzeczeni mogą zamieszczać ogłoszenia o zaręczynowych pierścionkach na sprzedaż.

zaręczyny

Założycielem strony jest Joshua Opperman, który wpadł na jej pomysł już ładnych parę lat temu, kiedy to wrócił do domu po 3 miesiącach nieobecności, a jego narzeczonej już tam nie było. Jedyne co po niej zostało to zaręczynowy pierścionek, którego on również nie chciał zatrzymać.

- Byłem zrozpaczony: miłość mojego życia (jak mi się wtedy wydawało) odeszła na zawsze – wspomina Opperman na swojej stronie.  Zacząłem się zastanawiać, jak w ogóle mam się z niej wyleczyć.

zaręczyny

Ból Oppermana zwiększył się, kiedy próbował sprzedać nieszczęsny pierścionek. Wszędzie oferowano mu powiem cenę trzykrotnie niższą od tej, jaką sam za niego zapłacił. To właśnie wtedy przyszło mu na myśl założenie strony `I do…Now I don`t`.

Portal cieszy się dużym powodzeniem wśród załamanych narzeczonych. Coraz częściej zaglądają tam również rozwodnicy, którzy na aukcje wystawiają swoje obrączki. Wszyscy zgodnie przyznają, że nie chodzi tu tylko o odzyskanie straconych pieniędzy. Pozbycie się pamiątki po ukochanej to jedna z form terapii po rozstaniu, która pomaga szybciej uporać się z bólem.
 
Wydaje się, że serwis `I do…Now I don`t` to świetny pomysł. Może przydałby się jego polski odpowiednik?
 

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 15.04.2015 14:31
Zawsze ciężko było mi być samej. Dlatego kiedy zostałam porzucona długo nie mogłam się pozbierać. Dzięki rytuałowi miłosnemu z urokmilosny24.pl odzyskałam ukochaną osobę. Wiem że wielu może to skrytykowac, ale gdyby nie to nie wiem czy bym przezyła.
odpowiedz
PAPILOT ŻENADA! ANGIELSKIEGO NIE ZNAJĄ HAHAHA (Ocena: 5) 05.10.2013 21:36
`I’d been engaged for three months. After a tough day at work, I came home to find that my fiancée and all her belongings were gone.`
zobacz odpowiedzi (1)
aleksandra (Ocena: 5) 05.10.2013 16:43
Osobiście nie chciałabym dostac pierścionka z "bagazem emocjonalnym", po kimś, kto go odrzucił. Czułabym się urażona taką błyskotką, ale są różni ludzie. Może niektórym to nie przeszkadza.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo