Wieczór panieński może być kulturalny - Nawet w towarzystwie NAGIEGO FACETA! (O co chodzi?)

Zamiast striptizera - równie zjawiskowo wyglądający model. I kartka lub płótno pomiędzy Wami.
Wieczór panieński może być kulturalny - Nawet w towarzystwie NAGIEGO FACETA! (O co chodzi?)
fot. theartfulbachelorette.com
07.07.2013

Z czym kojarzą się wieczory panieńskie? Większości pewnie bardzo rozrywkowo. Grupa najlepszych przyjaciółek, kolorowe drinki, alkohol uderzający do głowy, sprośne prezenty dla przyszłej panny młodej, czasami także pokaz hojnie obdarzonego striptizera, czyli zabawa do białego rana bez żadnych wyrzutów sumienia. Jeśli chodzi o wspaniale zbudowanego mężczyznę, który nie ma problemu, by zaprezentować nam swoje ciało w rytm muzyki, to nie jest to już ekstrawagancja. To standard. Jeszcze do niedawna zarzucałyśmy mężczyznom, że nie potrafią się bawić bez nagiej striptizerki, a teraz same przejmujemy ten zwyczaj.

Całkiem podobnie jest w przypadku przyjaciółek panny młodej, które organizują wieczór panieński z pomocą nowojorskiej firmy The Artful Bachelorette. Tu także mamy do czynienia z zabawowymi koleżankami, alkoholem i nagimi mężczyznami umilającymi czas. Z tą różnicą, że przez większą część wieczoru imprezowiczki siedzą grzecznie w ławkach, popijają szampana, a roznegliżowany przystojniak pełni wyłącznie rolę modela, a nie pana do towarzystwa. O co w tym wszystkim chodzi?

wieczór panieński

fot. theartfulbachelorette.com

Chciałybyście wziąć udział w takim wydarzeniu? A może własny wieczór panieński wolałybyście spędzić w tak kulturalnych okolicznościach?

wieczór panieński

fot. theartfulbachelorette.com

Wieczór panieński w stylu The Artful Bachelorette to nie szalona impreza, po której wszystkie uczestniczki odczuwają kaca (tego tradycyjnego, jak i moralnego). To kulturalne spotkanie w eleganckiej sali, gdzie dla uczestniczek przygotowano materiały plastyczne, drobny poczęstunek i towarzystwo przystojnego modela. Jego zadanie jest proste – ma być zupełnie nagi i... stać w miejscu. W końcu służy jako wzór, który uczestniczki zabawy mają przenieść na kartkę lub płótno. Dzięki temu panie mogą sobie bezkarnie popatrzeć na imponujące ciało, a później nikt nie posądzi ich o wulgarne zachowanie.

- Tradycyjni striptizerzy mogą być krępujący. Tutaj pomiędzy mną a roznegliżowanym facetem jest kartka papieru – przyznaje jedna z uczestniczek takiego nietypowego wieczoru panieńskiego. - Nigdy nie chciałam mieć na swojej imprezie striptizera, ale ten pomysł bardzo mi się podoba. To świetna zabawa! Czułam się komfortowo – dodaje panna młoda cytowana przez „Daily Mail”.

wieczór panieński

fot. theartfulbachelorette.com

Na amerykański grunt taki sposób spędzania czasu przeniosły dwie Australijki. Okazuje się, że w kraju ich pochodzenia takie spotkania organizowane są od dawna. Na stronie internetowej The Artful Bachelorette czytamy, że organizowany przez nie wieczór panieński „jest przeżyciem komfortowym dla wszystkich uczestniczek, także dla babć i przyszłych teściowych.

To zajęcie komfortowe także dla roznegliżowanych modeli. Nie muszą się specjalnie wysilać, a grupa kobiet przez dłuższy czas spogląda na nich, niczym w obraz. Koncentrują się na każdym fragmencie ciała, a reszta to kwestia wyobraźni. Tutaj nikt nikogo nie dotyka.

Komentarze (11)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 13.07.2013 14:46
Nigdy bym się nie zgodziła aby jakiś obcy facet dotykał mnie i się ocierał. Nie pozwolę na to też swojemu przyszłemu mężowi. Jeżeli mnie na prawdę kocha to nie zdradzi mnie w żaden sposób ani ja jego. Mamy do siebie szacunek i się kochamy.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.07.2013 12:04
Ja bym nie chciała striptizera, impreza tak, ale bez takiego dodatku. Skoro mam swojego faceta za którego chcę wyjść, raczej nie mam ochoty by jakiś inny się o mnie ocierał i machał mi gołym tyłkiem przed oczami. Lubię imprezować, ale striptizer/striptizerka to dla mnie strasznie żałosny pomysł. I jakby mój facet miał striptizerkę to bym się wkurzyła.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 07.07.2013 21:59
Lepszy pomysł niż rozbierający się facet, który rzuca biedną panną młodą na wszystkie strony, ociera się o nią. Wszystko jest żenujące i każdy stara się robić dobrą minę do złej gry i udaje, że się dobrze bawi. Striptizer na panieńskim to najgorszy pomysł z wszystkich. Pracowałam kiedyś w klubie i oglądałam ich dziesiątki.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.07.2013 18:04
tzw. Cnotka party
odpowiedz
;) (Ocena: 5) 07.07.2013 17:37
Haha;D Może i jestem bezwstydna, ale wolę tradycyjnych striptizerów. Wesoło jest i wspomnienia niesamowite;d
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo