Jak ograniczyć weselne wydatki?

Organizacja wesela wcale nie musi równać się bankructwu.
Jak ograniczyć weselne wydatki?
30.06.2013

W ciągu kilku ostatnich lat koszty organizacji wesela urosły do nieprawdopodobnych kwot. Wiele par młodych zapożycza się, lub wyjeżdża za granicę w celu uzbierania potrzebnej do tego sumy. Ale czy rzeczywiście wesele wymaga aż takich nakładów finansowych?

Choć obecne trendy skłaniają do przesady, istnieje możliwość by zaoszczędzić na kilku szczegółach, dzięki którym weselne wydatki ograniczysz do minimum. Jeśli sama nie wiesz, z czego powinnaś zrezygnować, a na co przeznaczyć mniejszą część budżetu, mamy dla ciebie kilka rad. 

Oto, co powinnaś zrobić, by zorganizować idealne wesele przy jak najmniejszych kosztach.

 

NIE PODDAWAJ SIĘ PRESJI

Jeśli ona skoczy z mostu to ty zrobisz to samo? – to pytanie zapewne prześladowało cię przez całe dzieciństwo. Pomyśl nad nim też podczas organizacji własnego wesela. Zastanów się dlaczego upierasz się przy tak kosztownych elementach, jak wynajęcie limuzyny, która zawiezie was do kościoła. Czy nie marzysz o niej dlatego, że twoja kumpela właśnie w ten sposób przybyła na swój ślub? Jeśli tak to powinnaś w porę się opamiętać. Może ją było stać na ten zbędny luksus, jednak jeśli ty chcesz ciąć koszty nie powinnaś nawet brać go pod uwagę. Z pewnością wymyślisz coś równie fajnego, a jednak mniej kosztownego. Ważne by nie kierować się przykładem znajomych w trakcie planowania własnego przyjęcia weselnego, gdyż takie kryterium może być dość kosztowne.

Jak widać, piękne wesele nie jest wcale kwestią pieniędzy, ale własnej pomysłowości. Przy dobrym rozplanowaniu wydatków zorganizujesz bowiem przyjęcie, którego nie tylko nie będziesz się wstydzić, ale które będzie powodem do zazdrości dla wielu twoich koleżanek.

ZREDUKUJ LICZBĘ GOŚCI

Im większa rodzina, tym dłuższa lista gości i zdawać by się mogło, że z tym dyskutować nie można. Zastanów się jednak czy naprawdę chcesz wydawać pieniądze na `talerzyki` cioci Jadzi i jej rodziny, których nie widziałaś od dzieciństwa. Może lepiej zrezygnować z obecności krewnych, z którymi nie masz na co dzień kontaktu? Z pewnością przyniesie to ulgę twojemu portfelowi, nawet jeśli oni poczują się trochę urażeni. 

 

SKORZYSTAJ Z POMOCY RODZINY I PRZYJACIÓŁ

Zamiast zatrudniać modnego teraz wedding plannera, rozdziel obowiązki między członków swojej rodziny i przyjaciół, którzy zadeklarowali swoją pomoc przy organizacji wesela. Pomyśl o swoich znajomych i ich umiejętnościach. Pasją twojej koleżanki jest fotografia? Poproś by w ramach prezentu zrobiła wam zdjęcia. Twoja kuzynka pasjonuje się makijażem i fryzurami? Zapytaj czy by nie wystylizowała cię na ten wielki dzień. Dzięki pomocy twoich bliskich nie tylko zaoszczędzisz sporo pieniędzy, ale też i czasu.

ZAOSZCZĘDŹ NA SUKNI ŚLUBNEJ

Dla niektórych panien młodych własna suknia ślubna to nie tylko mus, ale i spełnienie marzeń. Jednak, jeśli dla ciebie nie ma ona aż takiego znaczenia może powinnaś pomyśleć o ograniczeniu wydatków właśnie w kwestii swojego weselnego stroju. Możesz dostać przepiękną suknię z drugiej ręki, lub – mocniejsze cięcie kosztów – z wypożyczalni. Taką kreację zazwyczaj każda właścicielka zakłada jedynie raz w życiu, dlatego nie musisz martwić się o to, że będzie zbyt wysłużona, a tym samym zniszczona. W ten sposób możesz sporo zaoszczędzić, a do tego dać porzuconej sukni drugie życie. Same pozytywy!

BĄDŹ KREATYWNA

Zamiast płacić krocie za drobiazgi typu zaproszenia czy wizytówki na stoliki, postaraj się wykonać je sama. Owszem, to zajmie ci sporo czasu, jednak jeśli poprosisz o pomoc swoje koleżanki te ręczne robótki mogą się stać świetnym tłem dla babskiego wieczorku. Typowe połączenie przyjemnego z pożytecznym. Twój portfel uśmiecha się na samą myśl!

Komentarze (67)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 01.07.2013 15:48
Jak czytam te komentarze to ręce mi opadają. Każdy ma swoje marzenia, swoje wyobrażenia ślubu i wesela to czemu komuś wmawiacie, że jak zrobi duże wesele to od razu głupota, debilizm i ogólne nie racjonalne zachowanie... każdy robi pod siebie tak żeby był zadowolony
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.07.2013 14:53
Ja będę miała eleganckie wesele z dj (kapele biora o wiele za duzo), w renomowanej restauracji z włoskim kucharzem (wiec goscie nie beda narzekac, ze cos jest nie dobre, bo konsumowalismy dania, sa wyborne!) Bede nad wszystkim panowac i dopracowywac cale wesele i slub do ostatniego szczegolu... Wole miec dobracowane wesele takie jak sobie wymarzylam, niz wiejska potancowke z dodatkiem Pary Mlodej z pijana kapela w OSP...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.07.2013 14:36
A ja uważam,że robienie jakiegokolwiek wesela to głupota :/ Zamiast wydawać forsę na te wszystkie bibeloty, kwiaty, ozdóbki wolałabym jechać na parę dni z Ukochanym Mężem w jakieś cichutkie romantyczne miejsce :) Nie wesele się liczy, bo na dobrą sprawę można mieć ich w życiu kilka, a cieszenie się sobą.Ja bym wolała czas po ślubie spędzić samotnie z Ukochanym a nie w gronie ludzi co i tak bardziej ich obchodzi co zjedzą niż to co czują Państwo Młodzi :/ A najbliższa rodzina zrozumie,że Młode Małżeństwo che się sobą nacieszyć zanim wróci do szarej rzeczywistości.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 01.07.2013 14:22
Ja nigdy nie wezmę ślubu kościelnego, dawno nie byłam w kościele (i jeszcze te roczne nauki przedmałżeńskie) pozatym szkoda kasy na wesele. Dlatego weźmiemy tylko ślub cywilny, a po nim zwykły obiad w domu bez jakichś wesel i rarytasów. Mimo tego że chciała bym założyć białą suknie ślubną wiem że są ważniejsze rzeczy. Trudno.
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 01.07.2013 13:41
wesele jeszcze przede mną, ale już policzyliśmy z narzeczonym ilość zaproszeń - wyszło ok 150, a liczyliśmy, że będzie góra 110-120.. :| a to dopiero początek... ale mam nadzieję, że sok jest wart wyciśnięcia ;]
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo