SKOK W BOK: Zdradzeni w panieńską noc, oszukane na wieczorze kawalerskim...

Choć trudno to sobie wyobrazić, naprawdę się zdarza – tak jak bohaterom naszego reportażu. Co dalej?
SKOK W BOK: Zdradzeni w panieńską noc, oszukane na wieczorze kawalerskim...
22.10.2012

Miesiące przygotowań, wydatków, załatwiania masy spraw, stresu, czasem wątpliwości i kłótni, aż wreszcie dzień ślubu zbliża się wielkimi krokami. Ale zanim narzeczeni powiedzą sobie „TAK”, czeka ich jeszcze jedno – ostatnia, szalona noc. Osobno. Wieczór kawalerski i panieński to dziś norma, na którą przyszli małżonkowie decydują się w większości. Chodzi o to, aby w symboliczny sposób pożegnać się z wolnym stanem. Dzisiaj wieczory tego typu spędza się na dziesiątki sposobów – imprezując i bawiąc się na całego. Czasem nawet aż za dobrze…

Jeśli do tej pory sądziłaś, że zdrada w wieczór kawalerski i panieński to mit, statystyki z pewnością cię zaskoczą. Portal IllicitEncounters.com przeprowadził badania, z których płyną zaskakujące wnioski. Okazuje się, że skok w bok w czasie wieczoru kawalerskiego ma za sobą ok. 11 proc. przyszłych panów młodych. A do zdrady swojej partnerki podczas takiej imprezy w sumie przyznała się ponad jedna trzecia mężczyzn. Kobiety pod tym względem są bardziej powściągliwe, ale również nie święte. W czasie własnego wieczoru panieńskiego niewiernych było 3 proc. pań, które w planach miały ślub.

Zdrada

„Kilka tygodni temu miałam swój wieczór panieński. Było kilka moich przyjaciółek, piłyśmy wino, wygłupiałyśmy się. Jednak później któraś wpadła na pomysł zrobienia mi chrztu przed ślubem. Każda napisała jakieś zadanie do zrobienia, a ja musiałam je wykonać. Na jednej karteczce były pieszczoty z kobietą. Jakoś nie miałam na to szczególnej ochoty, ale byłam już wcięta, więc ostatecznie się zgodziłam” – wyznaje jedna z internautek, opisując, jak wyglądała jej erotyczna przygoda z kobietą, pełna pieszczot i pocałunków. „Rzuciła mnie na sofę i całowała jeszcze mocniej, a ja dostałam dreszczy. Potem wszystkie dziewczyny zaczęły się śmiać, a ja myślałam tylko o tym. Na domiar złego po ślubie to się nie zmieniło. Nie wiem, co się dzieje, ale od tamtego wieczoru myślę znacznie częściej o innych kobietach niż o swoim mężu” – twierdzi internautka.

Zdrada

Mętlik w głowie

„Dwa dni temu miałam wieczór panieński. Imprezę zorganizowałam w klubie swojego kolegi ze szkolnych lat. Oczywiście była muzyka i alkohol. Ten znajomy bawił się razem ze mną i innymi dziewczynami. W pewnym momencie mocno nas poniosło. W trakcie tańca Dawid zaczął mnie przytulać, a ja go pocałowałam. Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Wylądowaliśmy u niego w mieszkaniu i uprawialiśmy seks. Rano, jak gdyby nigdy nic, wróciłam do siebie. Mój narzeczony obecnie przebywa w Anglii u swojego brata. Do domu wraca jutro. Ślub za dwa tygodnie. A ja mam mętlik w głowie. Postąpiłam bardzo nieuczciwie, ta wspólna noc z Dawidem nie ma dla mnie znaczenia. Kocham narzeczonego, ale może powinnam wszystko odwołać?” – pyta jedna z internautek.

O zdradzie w wieczór panieński pisze również inna internautka na forum dyskusyjnym, z tą różnicą, że wspomina przygodę… swojej koleżanki. „Tydzień temu miała wieczór panieński. Fajna atmosfera, knajpka, drinki, striptizer i kolega ze studiów. Widziałam, że gadają ze sobą. Potem wyszli. Poszłam za koleżanką, byli w jego samochodzie. Po wszystkim powiedziała mi, że miała na to ochotę, a alkohol zrobił swoje. Za tydzień jest ich ślub” – opowiada. Na tym nie koniec. Czasem zdarza się również, że w czasie wieczoru panieńskiego eksperymentujemy z… kobietami.

Zdrada

Zdrada jak lustro

Reakcje na własną zdradę są różne. Jednych gryzie sumienie, niektórzy próbują o swoim wyskoku zapomnieć, a inni wyznają prawdę, co najczęściej kończy się odwołaniem ślubu. „Zdradził mnie na wieczorze kawalerskim. Nigdy nie podejrzewałabym, że to się tak skończy. Kochaliśmy się, zaplanowaliśmy ślub i wesele. Na wieczorze kawalerskim koledzy upili go i zamówili mu prywatny taniec striptizerki. Skończyło się w łóżku. Nie przyznał mi się do niczego. Dowiedziałam się od koleżanki, której opowiedział to jeden z obecnych na wieczorze kolegów. On nie zaprzeczył. Nie umiem z tym żyć – kazałam mu się wyprowadzić, choć przepraszał. Tłumaczył, że był pijany. Ale nie mogę mu ufać, nie mogę na niego patrzeć” – pisze Zosia.

Jeśli spotkało to również was, macie dwa wyjścia – rozstać się albo spróbować uratować wasz związek. Pamiętajcie jednak, że małżeństwo zbudowane na kłamstwie, niewierności czy oszustwie nie będzie udaną relacją. Zdrada w takim dniu może również świadczyć o tym, że nie byliście jeszcze gotowi na tak ważny krok.

Często lepiej się rozstać niż unieszczęśliwić siebie i partnera po ślubie.

Ewa Podsiadły-Natorska

Zobacz także:

6 rodzajów zdrady

Seks pod wpływem, wakacyjny romans, zdrada za zdradę – oto powody niewierności.

Jak powiedzieć mu, że to koniec?

Sposoby, dzięki którym będzie ci łatwiej zakończyć związek.

Zdrada

Pan młody in flagranti

W sieci nie brakuje wpisów mężczyzn, którzy wyznają, że zostali zdradzeni przez narzeczone w czasie tego typu imprezy. Oraz tych, którzy sami nie byli wierni na własnym wieczorze kawalerskim. „Zdradziłem na kawalerskim. Niby nie działo się nic szczególnego, ale była impreza u jednego z kumpli, dużo alkoholu, przyszły koleżanki moich kolegów. Trochę się zagalopowałem i wylądowałem w pokoju obok z jedną z nich. Poszliśmy na całość i było fajnie. Ale teraz mam wyrzuty sumienia i nie potrafię spojrzeć mojej narzeczonej w oczy. Ona raczej niczego się nie domyśla i bardzo przeżywa nasz ślub, a ja nie wiem, co powinienem zrobić. Może nie jestem gotowy na małżeństwo?” – czytamy wpis jednego z nich.

Inny internauta natomiast przyłapał swojego kolegę in flagranti. „Ostatnio byłem na wieczorze kawalerskim swojego dobrego kumpla. Zabawa była przednia, jak to zwykle bywa na tego typu imprezach. Miał to być męski wieczór, ale przyszło parę koleżanek mojego kolegi. Wypiliśmy dużo, poszedłem do łazienki i ku mojemu zdziwieniu zastałem przyszłego pana młodego w dwuznacznej, a nawet jednoznacznej sytuacji tudzież pozycji z jego koleżanką. Następnego dnia gadaliśmy o tym. Powiedział mi, że tej nocy ostatni raz był kawalerem i chciał sobie poużywać. Zresztą to przecież normalne, że robi się takie rzeczy w wieczór kawalerski” – wyznaje na forum dyskusyjnym.

Komentarze (84)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 18.08.2014 13:24
W KAŻDEJ historii pojawiło się magiczne słowo klucz: alkohol. To bardzo jasno pokazuje, że po prostu nie należy z nim przesadzać. Czym innym symboliczna lampka wina przy romantycznej kolacji lub jedno piwo przy ognisku, a czym innym impreza w klubie, gdzie wszyscy muszą się po prostu sponiewierać. Jak się nie potrafi pić, to się nie pije. Proste. Po prostu się nie pije. A jak się czuje nieodpartą potrzebę, to się idzie na terapię.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 31.10.2012 08:16
a ja za 3 dni idę na wieczór panieński szwagierki :D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.10.2012 15:41
Dlatego ani ja ani mój partner nie chcemy jakiegoś gównianego wieczoru panieńskiego, tym bardziej, że on jest świadomy jakie "niespodzianki" przyszykowaliby mu jego koledzy. Najlepiej po prostu zaplanować sobie we dwójkę krótką romantyczną albo szaloną podróż.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 25.10.2012 14:03
dlatego lepiej z nikim się nie wiązać bo wiadomo że facet zdradzi jak tylko trafi mu się okazja
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.10.2012 09:34
zabiłabym kolesia, gdyby mnie zdradził na wieczorze kawalerskim. Ale mysle, że taki wspólny wieczór jest super pomysłem. ;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo