Ekologiczne wesele, czyli jakie?

Moda na green wedding dotarła do Polski. To z pewnością nietypowy pomysł na temat przewodni wesela. Jak się do tego zabrać?
Ekologiczne wesele, czyli jakie?
05.08.2012

Tradycyjne wesele odchodzi do lamusa. Teraz osoby organizujące śluby prześcigają się w pomysłach i inspiracjach. Jednym z najnowszych trendów jest eko wesele. O co dokładnie chodzi? – Taka uroczystość organizowana jest zgodnie z zasadami idei ochrony środowiska i wzajemnym egzystowaniu pomiędzy środowiskiem a człowiekiem. Wszystko, co będziemy na to wesele zamawiać, powinno przyświecać tej idei. Stawiamy na naturę, biodegradację i daleki od idei konsumpcjonizmu umiar – tłumaczy konsultantka ślubna Maria Zając z Perfect Moments. Green wedding to zatem połączenie wesela z ideą ekologii. Tylko jak to zrobić?

Dekoracje

Zacznijmy od początku. Ozdoby podczas ekologicznego wesela są szczególnie ważne. Chodzi o to, aby wykorzystać wszystko co naturalne. Co to może być? Maria Zając podpowiada: mech, drewno, polne kwiaty, dekoracje z papieru z recyklingu, drewniane stoły i krzesła przykryte obrusami z naturalnych tkanin, świece z naturalnego miodu pszczelego, dekoracje z zużytych puszek, słoików itp. – Przy eko weselach można również wykazać się zdolnościami plastycznymi i z wymienionych dekoracji spróbować stworzyć ozdobę na własną rękę – zachęca konsultantka ślubna Perfect Moments.

Wesele eko

Lokal i menu

Jeśli planujecie wesele w ekologicznym stylu, wybór lokalu i jadłospisu może być wyzwaniem. Powód? – Nie każdy lokal będzie w stanie sprostać waszym oczekiwaniom, jeśli szukacie eko potraw, nie mówiąc już o stosowaniu ekologii na co dzień. Dlatego jeśli trudno znaleźć takie miejsce, może alternatywą będzie zdecydowanie się na profesjonalną firmę cateringową, która dostarczy wam jedzenie? – podpowiada Maria Zając. Potrawy powinny być nie tylko przygotowane z produktów ekologicznych (pochodzących z farm i sadów). Jest równie ważne, aby zamówić je w rozsądnych ilościach. – Marnotrawstwo to nie jest idea przyświecająca weselom eko – zwraca uwagę specjalistka.

Nie zapomnijcie również o napojach – na ekologicznym weselu świetnie sprawdzą się lemoniady, kompoty i woda niegazowana jako alternatywa dla gazowanych płynów. A co z alkoholem? – Na rynku znajdziemy ekologiczne wina, szampany i piwa. Jeśli chodzi o wódkę, gin czy whisky bio, muszę was zmartwić. Na polskim rynku szalenie trudno jest znaleźć taki alkohol, ale już poza granicami jest on łatwiej dostępny. Można zatem sprowadzić go na nasze polskie eko wesele z zagranicy – radzi Maria Zając z Perfect Moments.

Wesele eko

Obrączki i biżuteria

I one mogą wpasować się w styl green wedding. To wcale nie jest trudne. – Powinniśmy pomyśleć o tym, aby eko obrączki były ze srebra, platyny bądź drewna, bo i takie są dostępne na naszym rynku – radzi konsultantka ślubna Maria Zając. Dlaczego? Przy wytwarzaniu złota produkuje się toksyczne odpady. Dlatego para młoda powinna o tym pamiętać, chcąc wybrać nie tylko obrączki, ale i biżuterię ślubną.

Podsumowanie

Maria Zając przyznaje, że organizacja eko wesela nie należy jeszcze w Polsce do łatwych, głównie ze względu na ograniczenie dostępności ekologicznych produktów. Wiele osób taki styl życia nazywa fanaberią, więc niewykluczone, że bliscy powstrzymają was przed weselem w tym stylu. Nie bez znaczenia jest również fakt, że green wedding oznacza wyższe koszty. – Jeśli jednak para młoda w życiu codziennym stara się być eko, to nie wyobrażam sobie, by ich wesele było pozbawione chociaż lekkich znamion troski o środowisko. W końcu najważniejsze jest, aby ślub i wesele były idealnie zorganizowane. Tak aby odzwierciedlały upodobania pary młodej. Lepiej zatem zrobić mniejsze eko wesele niż wystawne przyjęcie niezgodne z naszym sumieniem – podsumowuje Maria Zając.

O innych pomysłach na oryginalne wesele przeczytasz tutaj. Ewa Podsiadły-Natorska

Zobacz także:

Odnowienie przysięgi małżeńskiej

Kto i dlaczego decyduje się na odnowiny?

Jak go przekonać do ślubu?

Zastosuj siłę argumentów.

Wesele eko

Papeteria ślubna

Warto postarać się, aby również wasze zaproszenia na ślub były w ekologicznym stylu. Najprostszy sposób? Zrobić je samemu. Jeśli jednak wolicie zaufać profesjonalnej firmie, zamówcie papeterię, a także wszelkie inne materiały drukowane na ślub (karteczki z imionami, winietki na alkohol, podziękowania) na ekologicznym papierze z recyklingu, na którym zostanie wydrukowany tekst farbami naturalnymi. – A jeśli chcecie być naprawdę eko, postarajcie się zminimalizować liczbę wydrukowanych zaproszeń do tylu, ile osób nie będzie mogło odczytać mailowego zawiadomienia o ślubie. To dopiero eko! – przekonuje konsultantka ślubna.

Transport

– Mając na uwadze zmniejszenie ilości spalin dostających się do naszego środowiska, para młoda może wybrać pojazd inny niż samochód, np. rower, łódkę albo wspólnie z gośćmi pojechać autokarem. Goście nie będą zatruwać środowiska swoimi samochodami, a przy tym będą mieli pewność, że dostaną się na przyjęcie – zauważa Maria Zając z Perfect Moments. I dodaje, że aby być w zgodzie z ekologią, warto wybrać autokar nowszego typu. Bo jak wiadomo, im starszy samochód, tym mniej ma wspólnego z ideą ekologii.

Wesele eko

Strój panny młodej

Jest bardzo ważny i również może być eko. Jak to osiągnąć? Zdaniem naszej rozmówczyni, powinien być wykonany z naturalnych materiałów: lnu, organicznej bawełny czy jedwabiu (ale tylko w przypadku, gdy nie jesteś weganką). Do tego załóż obuwie z ekologicznych materiałów, np. eko trampki z konopi, najnowsze wersje drewniaków, buty z owsa albo eleganckie szpilki. Jak widzisz – jest w czym wybierać. – Najważniejszą zasadą, jaką powinniście się kierować przy okazji wybierania obuwia ekologicznego, to ich biodegradowalność – zauważa Maria Zając.

Kosmetyki

Warto być eko pod każdym względem. Dlatego postaw na ekologiczny wizaż. Zdaniem specjalistki, wszystko, co służy pielęgnacji oraz upiększaniu w dniu ślubu powinno być kosmetykiem ekologicznym, nietestowanym na zwierzętach, bez barwników i aromatów syntetycznych, olejów mineralnych i innych pochodnych ropy naftowej takich, jak parafiny, wazelina czy konserwanty. Zanim się więc wybierzesz do kosmetyczki czy wizażystki, zapytaj ją, jakimi kosmetykami będzie cię malować. A jeśli chodzi o fryzurę, postaw na naturalność – rozpuszczone włosy i wianek z żywych kwiatów będą strzałem w dziesiątkę.

Komentarze (28)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 07.08.2012 18:37
Rozpuszczone włosy i rzeki potu pływające pannie młodej po plecach podczas tańców :/
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.08.2012 14:47
moim zdaniem wesele powinno być takie jakie wymarzą sobie państwo młodzi chcą w remizie przy orkiestrze grającej disco polo i stole uginającym się od wiejskiego jedzenia czy może w eleganckiej restauracji przy klasycznej muzyce a może góralskie niech sobie mają jak komuś się nie podoba może iść tylko do kościoła ewentualnie wyjść po obiedzie a nie narzekać że to mu się nie podoba czy tamto bo to nie jego najważniejszy dzień i tylko państwa młodych i każdy powinien to uszanować ... moje wesele chciała bym zorganizować na max 150 osób przy orkiestrze nie grającej tylko sprośne disco polo ale ogólnie znane piosenki Krawczyka czy innych polskich artystów trochę biesiady coś nowoczesnego oraz dobre jedzenie polskie który każdy lubi nie ma się co oszukiwać znamy gusta Polskich rodzin wiemy co najbardziej smakuje i po to jest kilka rodzajów mięs i kilka dań aby każdy wybrał coś dla siebie a nie mamrotał pod nosem bo obok dewolaja czy innej pieczeni zauważył schabowego !!! Nie rozumiem tej zgryzoty ludzkiej
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.08.2012 22:06
bylam ostatnio na weselu gdzie bylo mnostwo niemcow :) to co zobaczyli przeszlo ich najsmielsze oczekiwania ;p ... byli zachwyceni !!!!!! orkiestra, pyszne jedzenie, zabawa do rana !!! Stwierdzili ze polacy sa zajebisci i takie powinny byc wesela !!!!
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 05.08.2012 21:08
Te wszystkie "typy" wesel polskich zależą od regionu. W okolicach Warszawy(w stronę lublina) na wsi robi się wesela po 250 - 300 osób, w remizie, masa gorzały i swojskiej kiełbasy, czy tych przysłowiowych schabowych. Ludzie chyba nastawiają się właśnie na zarobek na samym weselu. Na mazurach jest już inaczej, wesela mniejsze, aczkolwiek bardziej wykwintne menu, tam raczej się nie patrzy, ile się uzbiera z kopert, tylko, żeby oprawa była zachwycająca a goście zadowoleni. Moje wesele będzie w restauracji na 120 osób, bigosu nie będzie a goście na pewno nie wyjdą głodni, suknię zaprojektowałam sama (później zostawię ją w salonie, gdzie mi szyją), makijaż czy manicure wykonam sama, zaproszenia, winietki, wystrój sali czy auta zrobię sama. Choć nie stać mnie na wszystko nowiutkie i wykonane przez super firmy aranżacyjne, myślę, że wszystko będzie wykonane na poziomie i skromnie jednocześnie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.08.2012 19:45
dla mnie polskie wesela to najgorsza tandeta z jaką miałam do czynienia. mój ślub będzie polegał na uroczystości w urzędzie stanu cywilnego, a następnie skromnym przyjęciu w jakiejś przytulnej restauracji na maks 40 osób (i to tylko dlatego, że ja i narzeczony mamy rodzeństwo z rodzinami). o muzykę zadbam sama, alkoholu tyle by nikt się nie uchlał. ubiorę się w zwykłe eleganckie ubranie typu sukienka w kolano i żakiet (a nie pseudo-balowa suknia z cekinami), fryzurę na co dzień mam dość elegancką (na lata 50, coś w stylu marilyn monroe), więc nie będę musiała czegoś specjalnie wymyślać). i serio mało mnie to interesuje, jeśli komuś taka oprawa nie przypadnie do gustu.
zobacz odpowiedzi (5)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo