ŚLUB to najlepsza dieta: Zrobimy wszystko, by wcisnąć się w sukienkę! (25 kg W DÓŁ)

Niestety, już podczas miesiąca miodowego odzyskujemy dawną wagę.
ŚLUB to najlepsza dieta: Zrobimy wszystko, by wcisnąć się w sukienkę! (25 kg W DÓŁ)
02.07.2012

Dzień własnego ślubu jest jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety. Od dziecka marzymy o białej sukni, koronkowym welonie i weselu do białego rana. Nic zatem dziwnego, że kiedy wreszcie zbliża się ta upragniona chwila, zaczynamy obsesyjnie dbać o wygląd. Zapuszczamy włosy, żeby fryzjerka mogła je finezyjnie upiąć, odwiedzamy kosmetyczkę, a także przechodzimy na dietę, dzięki której bez problemu zmieścimy się w wymarzoną kreację ślubną.

Potwierdzają to zresztą statystyki. Z najnowszych badań XLS-Medical wynika, że zdecydowana większość Brytyjek odchudza się przed własnym weselem, w tym co dziesiąta potrafi zrzucić do dnia ślubu… aż 25 kilogramów!Nie jest to niestety zbyt mądre, ponieważ wiąże się często z głodzeniem i nieracjonalną dietą. Tymczasem zdrowe posiłki powinny na stałe zagościć w jadłospisie każdego człowieka i stać się nieodłącznym elementem jego stylu życia – tłumaczy dr Matt Capehorn.

Przedślubne odchudzanie Brytyjek jest tym bardziej niebezpieczne, że 57 proc. z nich odzyskuje dawną wagę już podczas miesiąca miodowego.

Co o tym sądzicie? Ile Wam udało się schudnąć przed własnym ślubem?

Maja Zielińska 

Zobacz także:

Co musicie ustalić przed ślubem?

Zanim powiecie sobie sakramentalne TAK, upewnijcie się, że porozumieliście się w sprawie podziału pieniędzy, mieszkania, domowych obowiązków czy kontaktów z rodzicami.

Happy Nappy Bride, czyli pieluchy dla panny młodej – rozwiązują problem toaletowy!

Rozłożysta suknia ślubna nie musi być przeszkodą w skorzystaniu z toalety.

Komentarze (17)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 22.08.2012 14:22
przed własnym ślubem schudłam (bez planowania i diet) 5kg! To wszystko przez stres no i dużo obowiązków i spraw, które mają miejsce przed tym najważniejszym w życiu dniem :) !!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.08.2012 23:51
do ślubu zostało mi 17 dni;-) niestety ja jestem tą panną "grupcią"( nosze rozmiar 40) i przed ślubem musiałam sobie troszkę poszerzyć sukienkę ślubną (zamek zamienić na wiązanie) gdy po 3 tyg odebrałam sukienkę była mi lekko za duża( trzeba ją nieźle związać) więc ja mam efekt falowy:-) oby przez te 2 tygodnie nic mi się z waga nie działo
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.07.2012 16:43
a ja mam taki tragiczny metabolizm, że nie mogę przytyć, mam poważną niedowagę teraz przez sesję jadłam mniej niż zazwyczaj i policzki zapadnięte i żebra zaczynają być widoczne. ;/
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 02.07.2012 16:14
No to chyba nie jestem typową kobietą, ponieważ nie marzyłam od dziecka o białej sukni i weselu. Z narzeczonym chcemy wziąć tylko cywilny :) co prawda nie odchudzam się przed ślubem, bo nie mam takiej potrzeby ale to logiczne, kiedy chudniemy 25 kg w przeciągu dajmy na to 2 miesięcy, oczywistą rzeczą w takim przypadku jest efekt "jojo" ponieważ podczas głodówki organizm odkłada każdą nabytą kalorię na tak zwane "później" pozdrawiam :)
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 02.07.2012 16:12
a nie łatwiej zamiast chudnąć i się zmieniać kupić sukienkę dopasowaną do aktualnej figury? Nie rozumiem po co chudnąć przed ślubem...przecież to 1 dzień, 1 uroczystość. Potem się tą sukienke odwiesza do szafy lub sprzedaje. Nie rozumiem tego.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo