Żenujące zabawy weselne: Czego się spodziewać na oczepinach?

Większość weselnych konkurencji przepełniona jest seksualnymi podtekstami, a biorący w nich udział goście są po prostu ośmieszani przez prowadzących.
Żenujące zabawy weselne: Czego się spodziewać na oczepinach?
02.04.2011

Tradycyjne polskie wesele, chociaż często pełne uroku i niezapomnianych wrażeń, to jednak zwykle odznacza się dosyć specyficznym klimatem...

W atmosferze wiejskiej imprezy tworzy się coś niezwykłego. Gdy goście wypiją nieco więcej alkoholu, zaczynają zachowywać się w sposób zupełnie do siebie niepodobny. Puszczają im hamulce i robią rzeczy, na które wcześniej na pewno nie zdecydowaliby się. Chociaż na takim weselu może być naprawdę śmiesznie i wesoło, to jednak bywa również bardzo ordynarnie i... żenująco! Wszystkie weselne zabawy są bowiem pełne erotycznych podtekstów, a biorący w nich udział goście są po prostu ośmieszani przez prowadzących.

Oto lista najbardziej popularnych, ale zarazem i najgłupszych weselnych zabaw...

Pompowanie balona

W tej tradycyjnej oczepinowej konkurencji bierze udział kilka par. Pani ma za zadanie trzy razy przebiec z balonem, który musi pęknąć za każdym razem. Pierwszy raz, gdy mężczyzna stoi i pani wbiega w niego z impetem. Drugi raz, gdy mężczyzna siedzi, balon umieszczony jest w okolicach krocza mężczyzny i wówczas pani musi na niego usiąść z całej siły. Trzeci raz jest na leżąco... Wygrywa ta para, która zrobi to najszybciej.

Wycieczka po papier toaletowy

Konkurs wygrywa ten, kto szybciej pobiegnie i przyniesie jakiś przedmiot ze stołu lub z toalety. Dobrze już pijani uczestnicy ruszaja więc w pogoń za widelcem lub łyżką bądź też z całym impetem wkraczają do WC w poszukiwaniach papieru toaletowego. Efektem tych wyczynów są naprawdę groteskowe sceny. Rozpędzeni weselnicy lądują z impetem na zastawionym stole weselnym lub też wdzierająsię siłą do kabiny WC, w której ktoś aktualnie przebywa i przy wszystkich pozbawiają go papieru.

Jajo w nogawce

Kolejną popularną weselną zabawą jest przetaczanie jajka przez nogawkę. Zwykle jest to konkurencja zorganizowana specjalnie dla panny młodej. Często jednak w zabawie biorą udział również inni goście. Cały urok tego konkursu polega na tym, że inni weselnicy mogą do woli patrzeć i myśleć sobie, czy może przypadkiem któraś z kobiet "nie dotknie czegoś więcej niż tylko kurzego jajka". Najbardziej jednak wszyscy oczekują tego, aby jakaś uczestniczka zabawy przez przypadek upuściła bądź zgniotła delikatny przedmiot. Co ciekawe, istnieje również damska wersja tej zabawy, kiedy to panowie przekładają jajko przez damskie kreacje.

Trafić do dziurki

Panna młoda ściska udami butelkę po szampanie. Pan młody dla odmiany pałeczkę perkusisty. Zadanie polega na tym, żeby pan młody trafił tą pałeczką w otwór butelki. Podczas tej zabawy ogłupieni młodzi zwykle starają się jak mogą, żeby tylko zadowolić wodzireja i zakończyć tę żenującą sytuację.

 

 

wesele

Pończocha na głowie

Nie wiadomo, co jest śmieszniejsze w tej zabawie: początek, środek czy koniec. Z towarzystwa weselnego wybiera się sześć par. Panowie siedzą, a panie nakładają im na głowy pończochy. Jest przy tym wiele śmiechu i radości, bo panom pończoszki nie przechodzą przez głowy i deformują twarze. Po aprobacie państwa młodych, następuje zdejmowanie pończochy z twarzy uczestnika i zaśmiewanie się z tego, jak przy tym wygląda. Nie udało nam się ustalić tylko, czy pończochy na głowach panów zostały na samym początku zdjęte z nóg pań, biorących udział z zabawie. Tak byłoby przecież znacznie śmieszniej...

Akcja banan

Tradycyjna weselna impreza często nie może również obyć się bez konkurencji, w której głównym rekwizytem jest banan lub ogórek. To typowy falliczny podtekst, który wzbudza wiele śmiechu i zarazem zażenowania. Wodzirej wybiera więc sześć uczestniczek, których zadaniem jest jak najszybsze założenie na banana prezerwatywy. Istnieje również mniej żenująca wersja, kiedy to panie muszą po prostu zjeść banana, robiąc to bez użycia rąk.

Pokaz ruchów frykcyjnnych

Przekazywanie wałka to legenda imprez weselnych i jedna z najbardziej obciachowych zabaw. Polega ona na tym, że panie i panowie stoją na przemian (w kółku lub w szeregu) i przekazują sobie wałek bez użycia rąk. Tym samym mamy weselny pokaz ruchów frykcyjnych, czyli jest śmiesznie. Można też zabawić się w wersję bardziej zachowawczą, gdy wykorzystywana jest góra ciała.

Tradycyjne polskie wesele nie może obyć się bez oczepinowych konkurencji. Jednak przygotowując określone zabawy, czasem warto zastanowić się czy nie będą one przypadkiem ośmieszały gości i wprowadzały weselników w pewne zakłopotanie...

Karina Hefner

Zobacz także:

Szukasz oryginalnych pomysłów na swoje wesele? Oto największe hity sezonu!

Porwanie młodej pary, szczudlarze pod kościołem, pokazy barmańskie czy gorąca samba, to tylko kilka z atrakcji, czekających na weselnych gości.

Ślubne katastrofy: 5 prawdziwych historii z piekła rodem

Rozdarta sukienka, zgubione obrączki, pijany Pan Młody – zobacz, co może się zdarzyć podczas ślubu!

Komentarze (115)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 25.06.2011 21:18
Nigdy nie byłem na wiejskim weselu a bardzo bym chciał !
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.04.2011 09:57
taaa miastowii tylko sie gniesc w tych 4 scianach w bloku!!! hadziaje!!!!
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 14.04.2011 17:51
ja tak samo w koncu kiedy ja bede brac slub to ja bede najwazniejsza i maz a nie jacys wodzireje
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.04.2011 13:44
czepiacie sie i tyle!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.04.2011 22:30
Matko, nienawidzę takich wodzirejów. wydaje im się, że są zabawni, ale rzeczywiście - są mega żenujący. Nie ma to jak pełna sala zażenowanych gości. I nie państwo młodzi są gwiazdami podczas takiego wieczoru, tylko wodzirej własnie. A oni cicho, bez słowa dają robić z siebie idiotów :/
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo