Moralność i seks - dylematy etyczne

Również sfera seksualna podlega ocenie etycznej. Tylko co ta etyka dla nas oznacza i w jaki sposób nas ogranicza?
Moralność i seks - dylematy etyczne
26.12.2010

Żeby zrozumieć, czym jest etyka seksualna, trzeba przede wszystkim znać definicję etyki. To dział filozofii, zajmujący się badaniem moralności i tworzeniem systemów myślowych, z których można wyprowadzić zasady moralne.

Etyka seksualna buduje kodeks wartości, dzieli praktyki seksualne na dobre, czyli powszechnie akceptowane, oraz na złe, czyli takie, które uznane są za nieodpowiednie. Faktem jest, że zasady etyczne nieco zdewaluowały się w ostatnim czasie, jednak pewne kwestie dotyczące płciowości pozostały niezmienne.Etyka seksualna jest ściśle związana z katolicką etyką seksualną. Sama płciowość człowieka przez chrześcijaństwo ukazywana jest pozytywnie. Tak jest w Starym Testamencie; „Pieśń nad pieśniami” to zachwyt nad ludzkim ciałem, a także nad miłością fizyczną. Erotyzm ukazany jest tutaj jako dar boży, a nie jako coś zakazanego. Jednak grzech pierworodny zmienił postrzeganie erotyzmu. Zdaniem kościoła płciowość człowieka skażona egoizmem oznacza chęć panowania nad drugim człowiekiem. Stąd w Biblii pojawiają się opisy gwałtów czy związków kazirodczych. A wartością pierwotną i nadrzędną od początku była monogamia. Dlatego wszystkie odstępstwa od tej wartości kościół katolicki uznaje za nieetyczne.

Jednym z głównych pytań, jakie zadaje etyka seksualna, jest granica zaspokajania popędu seksualnego. Bo tego, że jest on naturalną częścią ludzkiej biologii, kościół nie neguje. Z tego właśnie względu sam popęd nie podlega wartościowaniu etycznemu. – Według etyki katolickiej ocenie podlegają natomiast wszelkie działania podejmowane pod wpływem popędu seksualnego włącznie z miłością i posiadaniem potomstwa – zaznacza prof. Paweł Czarnecki, autor wielu publikacji o etyce i moralności. Popęd seksualny na tle kwestii etycznych badał również Karol Wojtyła, który zaznaczył, że człowiek musi być zawsze rozpatrywany jako jedność duszy i ciała, dlatego seksualność nie może oznaczać jedynie potrzeby rozładowania napięcia. Prof. Czarnecki idąc śladem papieża-Polaka stwierdza, że związek kobiety i mężczyzny to związek dwojga osób, dlatego fragmentaryczne traktowanie drugiego człowieka i dostrzeganie w nim środka służącego zaspokojeniu biologicznych i psychicznych potrzeb, jest nieetyczne. Dlatego podstawą każdego związku powinna być miłość. I sprawdź, co o popędzie seksualnym mówi się w polskich szkołach.

zwiazki i seks

Zdaniem Karola Wojtyły zgodna z etyką seksualną jest miłość integralna, która oznacza, że celem nie jest ciało drugiego człowieka – wtedy należałoby bowiem mówić jedynie o pożądaniu – a człowiek we wszystkich aspektach swego istnienia. Taka miłość zawiera w sobie element miłości zmysłowej, czyli erotyki, jednak ta erotyka nie może być elementem najważniejszym i powinna zostać podporządkowana innym kwestiom. Z tego względu również aktywność seksualna – zdaniem prof. Pawła Czarneckiego – nie powinna być wyłączona z obszaru zainteresowania etyki. Bo ocenie etycznej nie podlega jedynie sam czyn, ale jego skutki, które mogą wykraczać poza obszar niezwiązany ze sferą seksualności. Jest tak dlatego, że aktywność seksualna może skutkować m.in. zdradą, gwałtem lub prostytucją, a są to czyny uznane za niezgodne z etyką.

Etyka seksualna za jedynie dopuszczalne i słuszne uznaje zawarcie małżeństwa, które prowadzi do posiadania potomstwa. W ramach etyki mieści się również wszystko to, co jest związane z małżeństwem, czyli wierność i uczciwość. Etyka dba o poszanowanie praw człowieka, więc chroni dobro jednostki, a w tym przypadku – dobro rodziny. Ponadto, za wiążące uznaje prawa naturalne. Dlatego nieetyczne jest to, co w większości społeczeństw zostało zakazane – gwałt, molestowanie seksualne, odbywanie stosunku z nieletnimi, a także prostytucja, nakłanianie do nierządu (stręczycielstwo) czy kuplerstwo, czyli ułatwianie innej osobie uprawiania prostytucji.

Jednak katolicka etyka seksualna, która uznaje, że seksualność przeżywa się w małżeństwie prowadzącym do komunii kobiety i mężczyzny, albo w celibacie, za nieetyczne uznaje również: masturbację, petting, stosunek przerywany, stosowanie środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych, a także homoseksualizm oraz aborcję. Inne zachowania seksualne, potępione przez katolicką etykę seksualną, to m.in. ekshibicjonizm, fetyszyzm, nimfomania, masochizm, nekrofilia, zoofilia, kazirodztwo czy sadyzm.

Warto przyjrzeć się tutaj kwestii etycznej masturbacji, która jest tak samo uwarunkowana biologicznie jak potrzeba rozładowania popędu seksualnego. Wciąż nie ma odpowiedzi na pytanie, czym jest masturbacja: grzechem czy koniecznością? Kościół potępia samozaspokojenie, z czym wiele osób się nie zgadza. Etyka seksualna mówi o masturbacji (zwanej również autoerotyzmem), że jest to postawa etyczna przesycona egoizmem. Autoerotyzm etycznie jest oceniany negatywnie, bo oznacza on oddzielenie seksualności od miłości. A ponieważ dla kościoła współżycie małżeńskie nierozerwalnie wiąże się z prokreacją, autoerotyzm ocenia się jako wyraz braku szacunku dla przekazywania życia. Z kolei o nałogowej masturbacji kościół mówi, że nosi ona znamiona „choroby”.

antykoncepcja

Zastrzeżenia może budzić również fakt, że katolicka etyka seksualna potępia homoseksualistów. Jest tak dlatego, że przyczyn homoseksualizmu można doszukiwać się w kulturze przesyconej hedonizmem i konsumpcjonizmem. I – zdaniem kościoła – takie skłonności seksualne oznaczają brak poszanowania dla instytucji małżeństwa i rodziny. Kościół mówi, że homoseksualizm jest nieetyczny, bo narusza boski porządek. W myśl katolickiej etyki seksualnej homoseksualizm wyklucza również miłość.

Dlaczego etyka seksualna, a zwłaszcza katolicka stoi na straży związku małżeńskiego kobiety i mężczyzny, potępiając wszelkie inne zachowania? Tłumaczy to prof. Paweł Czarnecki: – Aktywność seksualna jest bez wątpienia warunkiem udanego związku dwojga ludzi, założenia szczęśliwej rodziny, posiadania potomstwa. Wszelkie „zastępcze” formy zaspokojenia popędu seksualnego mogą stać się przyczyną, dla której cele te nie zostaną zrealizowane, co dla niektórych jednostek stać się może przyczyną osamotnienia, życiowego niespełnienia i ogólnego poczucia braku sensu w życiu.

Wiemy już, jakie ograniczenia narzuca nam etyka seksualna. Jednak należy zwrócić uwagę, że właśnie ona może rozwiązać praktycznie niezauważalny w Polsce problem relacji między płciami oraz stereotypów związanych w płcią, które funkcjonują w naszym społeczeństwie. Zdaniem prof. Pawła Czarneckiego, etyka seksualna jest w stanie sformułować postulaty dotyczące kontaktów seksualnych, które można przenieść na całe społeczeństwo. W ten sposób mógłby się rozpocząć proces zmiany sposobu postrzegania kobiet i mężczyzn, a także pełnionych przez nich ról.

Julia Wysocka

Zobacz także:

Dlaczego odchodzimy od kościoła?

Jeszcze nigdy kościół katolicki nie przeżywał takiego kryzysu wiary. Dlaczego tak jest?

Co kształtuje seksualność dziecka?

Sprawdź, jak wychować dziecko, żeby wyrosło na zdrową i świadomą swojej seksualności osobę.

Komentarze (44)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 18.07.2011 19:47
tSrL6J ejibfprzfwor
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.07.2011 13:36
VhApN9 gukhpkrruwgt
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.07.2011 19:51
Tutaj wpisz treść komentarza...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.07.2011 19:51
THX that's a great asnewr!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.06.2011 20:29
sprawdz jakość ludzkiej spermy h t t p://s e k s b a z a.com
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo