Każda para z długim stażem powinna zrobić to podsumowanie związku. Dowiecie się, czy macie wspólny cel

Dokąd zmierzacie i co należy poprawić, aby było Wam lepiej?
Każda para z długim stażem powinna zrobić to podsumowanie związku. Dowiecie się, czy macie wspólny cel
fot. Unsplash (Joanna Nix-Walkup, Hannah Cook)
05.04.2021
Wiktoria Sobocińska

Taki "przegląd związku" warto zrobić sobie nawet raz na pół roku (jeśli jesteście tymi szczęściarzami, którzy dotrwali do tego momentu tak długo), aby zobaczyć, czy nadal zmierzacie w tym samym kierunku. To pozwala zorientować się, jak daleko zabrnęliśmy w relację, która zupełnie mija się z naszymi oczekiwaniami. Albo nie wykorzystujemy jej w pełni.

Zobacz również: Te sygnały świadczą o tym, że jesteście sobie przeznaczeni. Mogłaś ich nie dostrzegać

Czasami nie potrafimy postawić granicy i rozstać się, bo mamy w sobie zbyt mało siły czy asertywności, a czasem marnujemy potencjał związku, bo nie potrafimy otwarcie mówić o potrzebach i w ogóle ze sobą rozmawiać. Jak to zmienić i nad czym zastanowić się, aby lepiej zrozumieć siebie i poprawić funkcjonowanie w swoich rolach? Wykonajcie bilans związku.

Bilans związku dla par z dłuższym stażem: ważne pytania

Jak dużo jest nas dla siebie?

Związek należy pielęgnować przez cały czas. Jeśli od początku waszej znajomości coś zmieniło się (na gorsze - przynajmniej Ty tak czujesz), warto o sobie przypomnieć. 

Mieszkacie pod jednym dachem? Policz, jak dużo czasu i uwagi poświęcacie sobie nawzajem. Kiedy potraficie odłożyć telefon, komputer, pracę, obowiązki czy troski i po prostu ze sobą pobyć. 

Czy on jest, kiedy tego potrzebujesz? Jest dla Ciebie wsparciem, jest obecny? Czy musisz prosić się o ten kontakt? Nie chodzi o to, aby oskarżać partnera, ale zauważyć co się zmieniło i dlaczego. Może jest coś, o czym Ci nie mówi. Albo Ty sama nie potrafisz poprosić o pomoc.

Gdzie mamy braki?

Pamiętaj o tym, że nie zmienisz partnera, więc jeśli nie akceptujesz go na tym etapie, później może być problem. Co najwyżej możesz spróbować zmienić swój stosunek do sytuacji. 

Jeżeli postanowiłaś tkwić w tym tylko po to, aby nie być sama - porozmawiaj ze sobą, czy właśnie tego chcesz. Poznaj lepiej samą siebie i swoje potrzeby. Czego Ci tutaj brakuje? Czy gdyby pojawił się ktoś nowy, zaspokoiłby te luki? 

Pomyślcie, jak wygląda wasza bliskość, intymność. Czy dzielicie się swoimi przemyśleniami, marzeniami, planami. Widzicie siebie we wspólnej przyszłości. Czym różni się wasz pomysł na życie i spełnianie wolnego czasu. 

Podarujcie sobie bezcenny czas tylko dla siebie. Wyobraźcie sobie tę relację jako żyzną glebę, na której możecie od nowa zasiać słowa, czułość i wspólne aktywności. Czy podarowanie sobie więcej uwagi zmieni jakość tego uczucia?

Czego ode mnie potrzebujesz?

Często wydaje nam się, że samo to, że jesteśmy razem i kochamy się, oznacza, że wspólne plany i marzenia dotyczą nas obojga w tym samym stopniu. Tymczasem brakuje rozmowy i wyjaśnień odnośnie własnych marzeń i potrzeb. Nic dziwnego, że później spotykamy się z rozczarowaniem. 

Gdy minie początkowa, romantyczna faza spotykamy się z brutalną prawdą. To może zakończyć się nieustanną walką i cierpieniem, ale też szansą na budowanie i zaangażowanie.

Przygotuj siebie i partnera do tej rozmowy i wiedz o tym, że nigdy nie nadejdzie ten właściwy moment. Nie uciekajcie od tego.

Jak wyobrażacie sobie waszą pracę? Co z dziećmi? Jakie macie priorytety i pomysł na tę relację? Prędzej czy później pojawią się oczekiwania i może okazać się, że są zupełnie różne.

Mamy prawo do tego, żeby myśleć inaczej i mieć zupełnie inne cele. Ale czy wtedy można powiedzieć, że związek zmierza w te samą stronę?

Warto popatrzeć sobie w oczy i wyjaśnić, jak długo przez cały ten czas żyliśmy w iluzji i świecie własnych fantazji. Spojrzeć na związek takim, jaki jest naprawdę.

I zastanowić się, czy to jest właśnie to miejsce, w którym widzimy się za kilka lat. 

Zobacz również: Najlepszy test na to, czy naprawdę go kochasz. Odpowiedz szczerze na 8 ważnych pytań

Polecane wideo

Czarna wanna, wielki basen, rośliny na suficie. Zobacz, jak mieszkają Zofia Zborowska i Andrzej Wrona
Czarna wanna, wielki basen, rośliny na suficie. Zobacz, jak mieszkają Zofia Zborowska i Andrzej Wrona - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie