EXCLUSIVE: Jestem z tym samym facetem od podstawówki

Beata ma 34 lata i od zawsze kocha jednego mężczyznę.
EXCLUSIVE: Jestem z tym samym facetem od podstawówki
fot. Unsplash (Devon Divine)
20.03.2021

O pierwszej miłości podobno się nie zapomina. Uchodzi za wyjątkową, bo to właśnie ona powoduje, że pierwszy raz w życiu uginają się pod nami kolana na widok ukochanej osoby, a w brzuchu pojawiają się motyle. Nie możemy spać, jeść, wszystkie nasze myśli krążą wokół naszego obiektu westchnień. O takich emocjach trudno zapomnieć, nawet po latach.

Dopiero z czasem poznajemy nowych ludzi i zaczynamy tworzyć nowe związki. Pierwsza miłość przestaje być już tak potężna, choć wciąż darzymy ją sentymentem.

Zupełnie inaczej jest w przypadku Beaty, która ze swoim pierwszym chłopakiem… jest do dzisiaj. Poznali się w podstawówce, dzisiaj mają po 34 lata. Czy żałują, że nigdy nie byli w związku z nikim innym?

Polecamy także: EXCLUSIVE: Mam 50 tatuaży na ciele

Jeden związek przez całe życie

Czy Twoja pierwsza miłość była również miłością od pierwszego wejrzenia?

Zupełnie nie! Początkowo z Tomkiem w ogóle się nie lubiliśmy. On ciągle mi dokuczał, ciągał mnie za włosy, podkładał nogę na korytarzu. Parę razy nawet się pobiliśmy. Dopiero po latach przyznał się, że był dla mnie taki okropny, żeby zwrócić moją uwagę. Ja podobałam mu się już wtedy, on mi dopiero z czasem.

Kiedy między Wami zaiskrzyło?

Na szkolnej dyskotece. Poprosił mnie do tańca, jak to wtedy nazywaliśmy „do wolniaka” i było całkiem sympatycznie. To chyba było jakoś w czwartej klasie podstawówki. Zostaliśmy oficjalnie klasową parą. Pamiętam, że koleżanki udzieliły nam nawet w ramach zabawy fikcyjnego ślubu. Było wesoło.

Myślałaś wtedy o tym, że faktycznie w przyszłości się pobierzecie?

Tak. To całkiem śmieszne, ale gdzieś tam w głowie miałam takie przeczucie, że faktycznie jak będziemy już dorośli, to założymy rodzinę. Być może była to tylko dziecięca naiwność, bo wiadomo, że w tym wieku to każdemu się wydaje, że coś jest na zawsze i na wieki, ale w naszym przypadku to się akurat sprawdziło.

Jak wyglądał Wasz związek w kolejnych latach? Zrywaliście ze sobą kiedykolwiek?

Pewnie, ale za każdym razem zerwanie trwało kilka godzin i się godziliśmy. Przechodziliśmy razem różne momenty, jedne fajne, inne trudne, jak na przykład smierć jego taty. Tomek mocno wtedy przygasł, wycofał się z życia towarzyskiego, mnie również odsunął na bok. Byłam wtedy przy nim, choć bardziej jako przyjaciółka niż dziewczyna.

Nie było nam też łatwo, kiedy poszliśmy do różnych liceów. Wiadomo, nowi znajomi, dużo nauki, sprawdziany, klasówki, imprezy… Przetrwaliśmy i to. Na studiach było już o wiele łatwiej, bo wtedy zamieszkaliśmy razem.

Czy kiedykolwiek byłaś zazdrosna o Tomka? Albo on o Ciebie?

Tak, ufamy sobie, ale jesteśmy też o siebie bardzo zazdrośni. Kiedy koło mnie zaczynał się kręcić jakiś nowy kolega, Tomek natychmiast dawał mu do zrozumienia, że jestem zajęta. Mnie też zdarzyło się zrobić kilka awantur o jego koleżanki.

Teraz, kiedy jesteście już po ślubie i macie dzieci, zdarza Ci się czasem żałować, że nigdy nie byłaś w związku z nikim innym? Choćby po to, żeby mieć porównanie?

Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nigdy o tym nie myślałam. Myślałam, nadal myślę i pewnie będę myśleć. Patrzę jednak wtedy na Tomka, na to co razem przez te wszystkie lata zbudowaliśmy i jestem wdzięczna losowi, że postawił go na mojej drodze. On jest moim najlepszym przyjacielem, zna mnie jak nikt, był przy mnie w najtrudniejszych i najpiękniejszych momentach. Nie wyobrażam sobie bez niego życia. Może niektórzy będą mi współczuć, że od prawie 30 lat jestem z jednym facetem, ale dla mnie to powód do radości. Po prostu spotkałam swojego księcia z bajki w podstawówce.

Polecamy także: EXCLUSIVE: Nie chcę być matką

Polecane wideo

HOROSKOP PTASI: Sprawdź, co data urodzenia mówi o Tobie
HOROSKOP PTASI: Sprawdź, co data urodzenia mówi o Tobie - zdjęcie 1
Komentarze (26)
Ocena: 4.77 / 5
Jdjsjxisidjbxjxosisjsjejksmcncnke (Ocena: 3) 02.04.2021 16:28
Na co to komu
odpowiedz
Szukam Panny .. Miłości .. (Ocena: 5) 27.03.2021 11:28
U Mnie tak sielenkowo NIGDY NIE BYŁO .. Brak towarzystwa od najmłodszych lat .. Ciągłe jakieś dziwne PODZIAŁY ... grupy ... I tak pozostałem indywidualistą ... Samotnikiem .. od urodzenia .. Nigdzie nie pasowałem .. Dziś UDAJĘ że jestem zajęty .. tak z przyzwyczajenia .. odruchowo Niby nie mam czasu Na TO .. Owszem szukałem TEJ JESYNEJ .. MIŁOŚCI ... ale ale ... TYLKO GDZIE ONA DZIŚ JEST ? Chyba nigdy nie zrozumiem TEGO ... Losu jaki mi przypadł CAŁKOWITA SAMOTNOŚĆ .. Tak KAWALER po 50 .. Czy warto jeszcze szukać tej jedynej .. Skoro spotykam WSZĘDZIE jak nie pary to .. mężatki ... z dziećmi lub bez ... A PANNY .. ? .. Czy są .. chętne .. w DZISIEJSZYCH CZASACH .. Na zakładanie RODZINY ... Pozdrawiam z Białegostoku ..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.03.2021 12:46
Mój mąż jest pierwszym i jedynym partnerem. Na chwilę obecną - 9 lat po ślubie - dalej się kochamy i jest bardzo dobrze. Ja osobiście nie mam żadnych problemów z tym że to mój jedyny partner. Wydaje mi się że to kwestia nastawienia. Dla jednych wszystko musi mieć 100% intensywności i być idealne. Dla drugich małe rytuały i małe przyjemności to droga do szczęścia.
odpowiedz
Maciej (Ocena: 1) 21.03.2021 15:17
Co miał przeorać przez tyle lat to przeorał.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.03.2021 13:09
A co w tym dziwnego ?! Dziewczyna trafiła na swoją połówkę od razu i trzeba jej gratulować a nie negować, bo to rzadkość. Ja też jestem ze swoim pierwszym chłopakiem w długoletnim związku i jest dla mnie prawie idealny, nie zamieniłabym go na nikogo innego.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie