W tych miesiącach rozstajemy się najczęściej. Ryzykowna data jest coraz bliżej

Termin wcale nie jest przypadkowy.
W tych miesiącach rozstajemy się najczęściej. Ryzykowna data jest coraz bliżej
Fot. iStock
05.07.2020

Nie istnieje coś takiego, jak dobry moment na rozstanie, ale czasami po prostu nie mamy innego wyjścia. Sytuacja staje się napięta, a partner zwyczajnie nie rokuje. W takich sytuacjach zakończenie związku bywa jedynym słusznym rozwiązaniem. Lepiej płakać przez kilka nocy, niż męczyć się z niedopasowanym partnerem przez resztę życia.

Zobacz również: 15 dowodów na to, że on przestał się starać. Jest mu wszystko jedno

Wydaje się, że termin, w jakim podejmujemy tak radykalną decyzję, to raczej kwestia przypadku. Każda relacja jest inna i ma własne tempo. Dziwnym jednak trafem naukowcom udało się ustalić, kiedy dochodzi do tego najczęściej. Okres ten nazywany jest przez nich „sezonem rozwodowym” i trwa dokładnie dwa miesiące.

Kiedy i dlaczego?

kryzys w związku

Kiedy się rozstać?

Badacze z Uniwersytetu Waszyngtońskiego przeanalizowali publicznie dostępne dane na temat pozwów rozwodowych. Choć wyniki dotyczą sformalizowanych małżeństw, to prawdopodobnie odnoszą się także do tych mniej oficjalnych związków. W ciągu roku są dwa takie momenty, kiedy już dłużej ze sobą nie wytrzymujemy.

Pierwszy z nich przypada w marcu, kiedy rozstań jest zdecydowanie najwięcej. Niewiele mniejszy wskaźnik rozstań odnotowano w sierpniu. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że tych dat nic ze sobą nie łączy i prawdopodobnie mamy do czynienia ze zbiegiem okoliczności.

Jednak nie tym razem - przekonują naukowcy cytowani przez yourtango.com.

Zobacz również: 30 rzeczy, które powinniście zrobić razem, aby oczyścić atmosferę w związku

i love you

Przyczyny rozstania

Co ciekawe, obie daty wiążą się za bardzo przyjemnymi wydarzeniami.

W marcu ludzie w związkach dochodzą wreszcie do wniosku, że do siebie nie pasują. Dzieje się to tuż po świętach, w czasie których często nie spełniamy wzajemnych oczekiwań. Początek roku sprzyja ważnym decyzjom. Z kolei w sierpniu powoli kończą się wakacje, które także mogą nas bardzo rozczarować

- ocenia Julie Brines z Uniwersytetu Waszyngtońskiego.

Wniosek? Powinniśmy nieco obniżyć wymagania. Jeśli Boże Narodzenie nie będzie jak z bajki, a w czasie urlopu nie wyjedziemy do najpiękniejszego miejsca na świecie, to przecież nic takiego się nie stanie. Możemy za to uratować swoją relację, a to ważniejsze niż drogie prezenty czy 5-gwiazdkowy hotel na Malediwach.

Zobacz również: Pytanie, po którym rozpoznasz niewiernego faceta. Zada je tuż przed zdradą

Polecane wideo

Pokazała, jak zmieniła się po rozstaniu. To zemsta na byłym chłopaku
Pokazała, jak zmieniła się po rozstaniu. To zemsta na byłym chłopaku - zdjęcie 1

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
Olimpia (Ocena: 5) 18.07.2020 14:32
E tam, my w sierpniu planujemy z partnerem wyjazd do Krakowa. Mamy już nocleg w Best Western Efekt Express więc rozwód nam nie straszny :P
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.07.2020 17:28
faktycznie rzucilam mojego eks meza w marcu... nie zaluje
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.07.2020 17:11
W marcu jest też najwiecej samobójstw. Wiosna skłania ludzi do podjęcia najbardziej drastycznych decyzji a druga data wynika z tego że wspólne wakacje są ostatnią szansą dla związków.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.07.2020 10:48
Chyba pierwszy raz się z Wami zgadzam
odpowiedz

Polecane dla Ciebie