Instrukcja obsługi trudnego faceta. „Tinder to wylęgarnia mężczyzn bez poczucia winy”

Wiele atrakcyjnych kobiet tkwi w fatalnych związkach lub żyje samotnie. Gdzie szukać normalnego faceta?
Instrukcja obsługi trudnego faceta. „Tinder to wylęgarnia mężczyzn bez poczucia winy”
fot. unsplash.com (Karl Fredrickson)
19.05.2020

Dzisiaj kobiety starają się być silne i niezależne. Walczą o równouprawnienie i samodzielnie potrafią zarobić na siebie, być szczęśliwe, mieć znajomych, podróżować i fajnie spędzać czas, a randki z mężczyznami wydają się być przy tym jedynie drugorzędnym dodatkiem.

Kiedy jednak trafiają już na odpowiednią osobę, w związku zależy im na współpracy partnerskiej. Szybko orientują się, że po raz kolejny spotkały się z trudnym przypadkiem, który nie odczuwa żadnego wstydu z powodu swojej niezaradności czy braku ambicji. Szczęśliwi mężczyźni, czasami sami preferują taki układ. Układ braku równowagi w relacji.

Zobacz również: Metoda na bad boya. 5 sposobów, aby ujarzmić niegrzecznego chłopca

Sylwetka trudnego faceta

W książce "Mężczyzna bez winy i wstydu", autorzy Krystyna Romanowska i Wojciech Kruczyński, radzą, jak postępować z rozpieszczonymi mężczyznami XXI wieku. Przedstawiają w niej sylwetkę niedojrzałych i egocentrycznych partnerów, wychowanych najczęściej pod kloszem nadopiekuńczej mamy. W przyszłości zatem poszukują partnerki, która również będzie wielozadaniowa i zaopiekuje się nimi. Nie ponoszą winy za swoje zachowanie i nie mają poczucia, że robią lub mówią coś nie na miejscu. A czego powinni się wstydzić?

Choćby tego, że często są na utrzymaniu partnerek, a jednocześnie unikają obowiązków, niewiele robią w domach, choć w dyskusjach lubią podkreślać, że są feministami. Taki mężczyzna pomoże partnerce nieść transparent na demonstracji w obronie praw kobiet, a potem powie jej, że nie weźmie dodatkowej pracy, choć brakuje im pieniędzy, bo "to by go ograniczało". Niech ona weźmie, przecież jest silna! Taki "nowy" facet zwykle jest trendy, atrakcyjny towarzysko, wygłasza błyskotliwe tezy. I uważa, że partnerka powinna być tym zachwycona

- wymienia psycholog Wojciech Kruczyński w rozmowie z magazynem Twój styl.

Brak wstydu i poczucia winy

Gdy kobieta zaangażuje się już w związek z "trudnym facetem", często boi się powiedzieć na głos o swoich potrzebach i oczekiwaniach. Krystyna Romanowska zauważa, że jeśli partnerka zarabia więcej od swojego mężczyzny (jak co piąta Polka), to nie ma odwagi ustalić, że to on przejmie więcej domowych obowiązków czy opieki nad dziećmi i... schemat z dzieciństwa się powiela.

Na podstawie zeszłorocznego badania Women Power ustalono, że 91% Polek pragnie partnerskiego związku, ale równość w ich relacjach nie istnieje. Kobiety zarabiają pieniądze, wychowują potomstwo, a po nocy przygotowują posiłki, zwraca uwagę Wojciech Kruczyński.

Tak naprawdę każdy mężczyzna chce czuć się męsko, ale nie zawsze potrafi to okazać. Kiedyś symbolem męstwa i głowy rodziny było przynoszenie do domu pieniędzy. Dziś, każda z nas zarabia i to często nawet więcej niż partner, więc na tym polu nie mają się jak wykazać. 

Zobacz również: ZJAWISKO: Gdzie ci mężczyźni?

Gdzie szukać normalnego faceta?

Eksperci podpowiadają, aby na pewno nie szukać odpowiedniego partnera w internecie. Twierdzą, że Tinder to wręcz wylęgarnia mężczyzn bez poczucia winy i wstydu, którzy podkreślają swoje wdzięki publicznie tylko po to, aby znaleźć sobie hojną kobietę i żyć bez zobowiązań. Poza tym, konto w aplikacji na starcie słabo świadczy o mężczyźnie, bo preferuje pójście na łatwiznę, a to w przyszłości może skutkować brakiem zaangażowania...

Niektórzy wybierają biura matrymonialne, co może sprawiać wrażenie desperacji, ale przynajmniej oczekiwania nie koncentrują się wyłącznie na seksie i wymaga to nieco wysiłku (trzeba pójść, zarejestrować się, a nie tylko kliknąć zaloguj w apce). 

Warto zastanowić się nad tym, jakie są nasze pasje, zainteresowania i tam szukać. Kort tenisowy, żagle, im więcej współpracy w grupie i wyzwań, tym większe prawdopodobieństwo, że trafimy na kogoś zaradnego. W końcu w takiej dyscyplinie trzeba znać podstawy komunikacji czy kompromisu.

Zwracajcie też uwagę na drobne gesty: czy płaci za swoją kawę, czy przynosi ci czasem bezinteresownie jakiś prezent? Te szczegóły wiele mówią na jego temat.

I pamiętajcie: Fajny facet to niekoniecznie atrakcyjny narcyz, na którym skupiamy uwagę w pierwszym momencie. Ten nieśmiały, który zyska przy bliższym poznaniu, może być mężczyzną na całe życie.

Zobacz również: Jak znaleźć miłość w czasach zarazy?

Źródło: styl.pl

Polecane wideo

Jak dzisiaj wygląda Conan Kaźmierski, syn Dagmary z „Królowych życia”?
Jak dzisiaj wygląda Conan Kaźmierski, syn Dagmary z „Królowych życia”? - zdjęcie 1

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
mmm (Ocena: 5) 20.05.2020 09:54
Ja na tinders trafialam na samych fuckobyow. Ale moja przyjaciolka wyszla za pierwszego faceta z tindera z ktorym poszla na randke. Mysle, ze to podswiadomy wybor- ja wybieram egoistow i narcyzow o ktorych musze sie starac, bo mam taki przyklad z domu. Pracuje nad tym ale nie jest latwo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.05.2020 12:20
Ja poznałam swojego chłopaka na Tinderze, jesteśmy kilka lat. Mam go skreślać bo na Tinderze był, serio? To pójście na łatwiznę... co za brednie. Mój facet jest najlepszy jakiego mogłabym poznać. W realiach właśnie poznawałam samych dziwaków.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.05.2020 08:42
Mam męża z Tindera, jest najnormalniejszym facetem świata - opiekuńczym, wesołym, inteligentnym i nastawionym partnersko. Trochę (bardzo) nie rozumien tez z artykułu - facet z Tindera podejrzany, a dziewczyna to co tam niby robiła? No i nie ma dla związku nic lepszego, niż autentyczny, nie deklarowany feminizm :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.05.2020 06:01
ja swojego meza poznalam na tinderze, ale fakt trzeba przejsc przez morze dziwakow
odpowiedz

Polecane dla Ciebie