5 rzeczy, które powinnaś zrobić, jeśli jesteś chorobliwie zazdrosna. To ostatni moment

Później może być już za późno.
5 rzeczy, które powinnaś zrobić, jeśli jesteś chorobliwie zazdrosna. To ostatni moment
Fot. Unsplash
09.12.2019

Niektórzy twierdzą, że zazdrość to oznaka miłości. Kiedy kochamy i zależy nam na drugiej osobie, w pewnym momencie musi pojawić się strach, że możemy ją stracić. Nie oznacza to braku zaufania, ale zawsze warto zachować czujność, by móc w porę zareagować. Niestety, czasami ta ostrożność zaczyna przypominać obsesję.

Zobacz również: To coraz częstszy powód rozstań. Sprawdź, czy nie jesteś ofiarą MIKROZDRADY

Mnożenie teorii spiskowych i podejrzewanie partnera o wszystko co najgorsze doprowadziło już do wielu rozstań. A wcale nie musiało tak być. Zazwyczaj wystarczy szczera rozmowa i trzeźwa ocena faktów - przekonuje yourtango.com.

Portal przyjrzał się zjawisku chorobliwej zazdrości, która potrafi zrujnować nawet najlepiej rokujący związek. I zachęca, by w chwilach zwątpienia zachować resztki racjonalności. Tylko jak to zrobić?

Pomocna może się okazać zasada 5 kroków, które na pierwszy rzut oka wydają się zbyt oczywiste, by mogły cokolwiek zmienić. Doświadczenie uczy jednak, że tylko spokój może nas uratować.

#1 Wyrzuć z siebie negatywne emocje

Czasami podejrzewamy partnera o brak silnej woli. Na myśl o tym, że może nas zdradzić ze współpracownicą lub koleżanką wpadamy w szał i najchętniej zabroniłybyśmy mu kontaktu z innymi kobietami. Zastanów się jednak, czy masz jakiekolwiek podstawy, by tak myśleć. Problem może tkwić nie w jego rzekomej niewierności, ale wynikać z bałaganu w twojej głowie. Zacznij uprawiać sport albo idź do lasu i wykrzycz wszystko, co cię boli. To naprawdę przynosi ulgę i pozwala myśleć bardziej racjonalnie.

Zobacz również: Co robi facet, który NIE JEST materiałem na męża? 8 alarmujących zachowań

#2 Weź gorącą kąpiel

Brzmi jak banał, ale nie od dziś wiadomo, że w takich okolicznościach najłatwiej się wyciszyć. Jeśli twoje podejrzenia nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości, najwyraźniej są efektem przewrażliwienia i kiepskiej kondycji psychicznej. Odpocznij, pozbieraj myśli, a od razu wszystko stanie się mniej skomplikowane. Taka chwila wyciszenia może sprawić, że spojrzysz na partnera łaskawszym okiem.

#3 Spisz swoje obawy

Gonitwa myśli nie ułatwia sytuacji, bo wtedy jeszcze bardziej się nakręcamy. Świetnym sposobem, polecanym przez wielu psychologów, jest opisywanie swoich uczuć. Wypunktuj, czego tak naprawdę się boisz, jakie masz podejrzenia i co ukochany ma na sumieniu. Następnie zastanów się nad każdą z wymienionych kwestii. Znajdź argumenty, które mogą im przeczyć. W pewnym momencie dojdziesz do wniosku, że twój strach ma niewiele wspólnego z faktami.

#4 Idź na długi spacer

Metoda ta polecana jest w każdym stresującym momencie, a do takich należy zaliczyć chorobliwą zazdrość. Nigdy nie przestaniesz panikować, jeśli nie dasz sobie chwili oddechu. Skup się na każdym kolejnym kroku, poczuj zapach otoczenia, przyjrzyj się otaczającym cię szczegółom. Z taką przewietrzoną głową naprawdę łatwiej się myśli. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie, niż urządzanie nieuzasadnionych scen zazdrości.

#5 Pokochaj siebie i partnera
Im dłużej jesteśmy razem, tym łatwiej nam zapomnieć, dlaczego w ogóle zdecydowaliśmy się na związek. Uczucia powszednieją i jest to naturalna kolej rzeczy. Zazdrość świadczy jednak o tym, że wciąż ci zależy. Tylko dlaczego? Pomyśl, co najbardziej lubisz w partnerze, jak się czujesz w jego towarzystwie i ile jeszcze przed wami. Równocześnie zastanów się nad tym, co on widzi w tobie. Może się okazać, że jednak wcale nie rozgląda się na boki, bo znalazł już wszystko, na czym najbardziej mu zależy.

Zobacz również: Jeśli nie robisz tych 10 rzeczy ze swoim chłopakiem, powinnaś natychmiast zacząć

Polecane wideo

Znaki zodiaku, które nie radzą sobie z zazdrością o partnera
Znaki zodiaku, które nie radzą sobie z zazdrością o partnera - zdjęcie 1
Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
Me (Ocena: 5) 09.12.2019 08:54
Jestem czasami mega zazdrosna ale staram się tego nie okazywać. Bo jak okazywalam to do niczego dobrego to nie prowadziło... Dobrze, że mój facet nie ma instagramu bo tam są taaakie ładne kobiety... Wiadomo jak wyglądają... Wydymane usta, napompowane biusty... Świeca golizna... Myślę, że nie jeden facet slini się do tych instagramowiczek... 🙄
odpowiedz

Polecane dla Ciebie