„Zostałam wychowana, by służyć mężowi”. Burza po słowach pięknej dziewczyny

Wyzwolonym kobietom nie spodobały się jej poglądy.
„Zostałam wychowana, by służyć mężowi”. Burza po słowach pięknej dziewczyny
źródło: Instagram (instagram.com/brylealangley)
18.06.2019

Wielu z nas walczy o równouprawnienie. Chcemy być traktowani tak samo bez względu na narodowość, płeć, wiek, orientację czy wyznanie. Domagamy się sprawiedliwości dla własnych poglądów. Mamy do tego pełne prawo, ale pod jednym warunkiem - równocześnie powinniśmy tolerować zdania odmienne. Jeśli ktoś żyje inaczej, niż my i nikogo tym nie krzywdzi, także powinien mieć taką możliwość.

Zobacz również: Jej mąż wybiera się na wieczór kawalerski. Z tej okazji stworzyła absurdalny regulamin

Z tym niestety różnie bywa, na co najlepszym dowodem jest burza, jaka rozpętała się ostatnio na Twitterze. Wszystko za sprawą jednego niepozornego wpisu autorstwa pięknej dziewczyny. Nie wspominalibyśmy o jej urodzie, ale ta zdaje się być ważnym argumentem w dyskusji. Niektórzy przekonują, że ładna kobieta nie może mieć takich poglądów.

O co poszło? O jej specyficzny stosunek do małżeństwa i relacji damsko-męskich jako takich.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Nazwijcie mnie staroświecką, ale zostałam wychowana do tego, by opiekować się moim mężem.

Przygotowywać mu kolację każdego wieczoru, prać jego ubrania do pracy, upewniać się że nie zaśpi, dbać o czystość w domu.

I taką właśnie żoną zamierzam być

- napisała Brylea Kay.

W kulturalny sposób wyraziła swoje konserwatywne zdanie, a mimo to stała się obiektem drwin.

Zobacz również: Jak się ubierać, by zdobyć bogatego mężczyznę? (Tę listę stworzyła partnerka milionera!)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez brylea kay (@brylealangley)

„W życiu nie przeczytałam niczego bardziej absurdalnego”. „Dlatego jestem singielką. Nie mam zamiaru niańczyć dorosłego faceta”. „Czyli zostałaś wychowana, by traktować męża jak dziecko”. „Masz zamiar zrezygnować z własnych marzeń, ambicji i hobby, żeby zadowolić jakiegoś kolesia. Nie mieści mi się to w głowie”. „Mój 11-letni brat wydaje się bardziej samodzielny, niż twój przyszły mąż” - czytamy w komentarzach oburzonych internautek.

Ale to tylko jedna strona dyskusji. Po chwili odezwały się także zwolenniczki takiego stylu życia.

„Jeśli troska działa w dwie strony - nie widzę problemu”. „Jesteś moją pokrewną duszą. Nigdy nie spotkałam drugiej dziewczyny, która podzielałaby moje poglądy. Też chcę się poświęcić mężowi”. „Właśnie na tym polega feminizm - masz prawo wybrać, jak chcesz żyć. To obrzydliwe, że nagle wyzwolone kobiety chcą ci to odebrać - twierdzą.

A Ty po której staniesz stronie?

Zobacz również: Jakich tatuaży nie powinny robić kobiety? Tatuator wymienił wzory, których nie robią sobie „normalne dziewczyny”

Wszyscy myślą, że jest z nim dla pieniędzy. Z taką urodą mogłaby mieć każdego
Wszyscy myślą, że jest z nim dla pieniędzy. Z taką urodą mogłaby mieć każdego - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 18.06.2019 18:44
No fajnie, gdybym nie musiała pracować to też bm mogła mężowi prac, gotować i sprzątać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.06.2019 15:40
Nie rozumiem dlaczego kobiety, które najgłośniej krzyczą o wolności, nie przyznają jej innym kobietom. Takie życie nie jest dla mnie, ale wszystkie powinnyśmy moc wybrać swoją drogę bez zbędnej krytyki.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.06.2019 10:24
Oby tylko nie spotkała w swoim życiu mężczyzny, który wykorzysta jej dobroć i zaangażowanie, a po latach obsługiwania porzuci dla laski, która będzie ciekawsza, z ambicjami i hobby innym niż pranie i prasowanie. W życiu nie ma nic na zawsze i to, że mąż na początku jest wdzieczny za taką służalczą postawę nie znaczy, że po jakimś czasie mu to nie spowszednieje i nie zacznie chcieć więcej i więcej. Mimo wszystko, jeśli ona godzi się na taki układ to jej wybór i jej sprawa, nic postronnych ludziom do tego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.06.2019 09:07
Wiele kobiet jest oburzonych wpisem tej dziewczyny.Ale prawda jest taka że gdyby się przyjrzeć to robią to samo w domach i dla swoich mężów,a nawet więcej. Osobiście nie uważam się za służąca, ale te przykłady,ktore podała ta dziewczyna są kroplą w morzu domowych obowiązków... Ech...może następnym razem robiąc pranie,męża ubrania zostawie i wtedy poczuje się naprawdę wyzwolona ;)
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 18.06.2019 08:33
No cóż... to też zależy od tego z kim się jest. Niektórzy faceci są tak bezczelni w swoich oczekiwaniach,że aż się nie chce dla nich nic robić. A inni po prostu są - sa kochani, opiekuńczy i własnie takim mezczyzna tez czlowiek po prostu czuje ze chce sie opiekowac, a raczej po prostu o niego dbać a nie usługiwać.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie