Myślała, że spotkała na Tinderze idealnego faceta. Ten SMS zniszczył wszystko

Dzień po randce dostała wiadomość, która wywróciła jej życie do góry nogami.
Myślała, że spotkała na Tinderze idealnego faceta. Ten SMS zniszczył wszystko
Fot. iStock
16.04.2019

Aplikacje randkowe cieszą się coraz większą popularnością, ale nie mają najlepszej prasy. Mało kto wierzy, że w ten sposób można poznać miłość swojego życia. To raczej sposób na upojną noc z nieznajomym, którego interesuje wyłącznie chwila fizycznej bliskości. Ona była tego świadoma, ale miło się rozczarowała. Przynajmniej do pewnego momentu.

Zobacz również: Odrzuciła zaloty na Tinderze. Wtedy urażonemu adoratorowi puściły nerwy

Alita Brydon niedawno rozpoczęła niezobowiązującą znajomość z mężczyzną poznanym właśnie na Tinderze. Była przekonana, że ten jest zaprzeczeniem typowych internetowych podrywaczy, którzy chcą jedynie zaciągnąć kobietę do łóżka. Z każdą kolejną wiadomością nabierała pewności: to ktoś wyjątkowy.

Para flirtowała ze sobą przez kilka tygodni i wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Wreszcie postanowili się spotkać.

Australijka dała się namówić na randkę i na pewno tego nie żałowała. Była przekonana, że spotkała idealnego faceta. Wystarczył jeden wspólny wieczór, by zobaczyła w nim „tego jedynego”. Spragniona miłości kobieta w myślach pisała już scenariusz wspólnej przyszłości. Namiętny pocałunek na pożegnanie potwierdzał, że to może się udać - czytamy na mamamia.com.au.

Alita zasnęła z przekonaniem, że los wreszcie się do niej uśmiechnął i już nie będzie sama. Gdyby to od niej zależało, najchętniej spotkałaby się z nim już kolejnego dnia. To tego jednak nie doszło, bo nad ranem obudziła ją szokująca wiadomość wysłana z numeru adoratora.

Trzymaj się z daleka od mojego chłopaka

- przeczytała na ekranie i zamarła.

Zobacz również: Zamarła, kiedy przyjrzała się temu zdjęciu z Tindera. Facet chyba nie TO chciał pokazać

Z przeprowadzonego przez nią śledztwa wynika, że jej ideał był „tym jedynym” nie tylko dla niej. Rzeczywiście miał już dziewczynę, a nawet zdążył się z nią zaręczyć! Kiedy poznała nazwisko jego ukochanej - zdecydowała się napisać do niej na Facebooku. W krótkiej wiadomości przeprosiła ją za tę sytuację i wytłumaczyła, że nie była niczego świadoma.

Nigdy w życiu nie brałabym się za faceta, który jest zajęty. Zrobiłabym wszystko, żeby nie dać się nabrać, bo wiem, jak musiało zranić to jego narzeczoną. Nie miałam na to niestety wpływu, ale to dla mnie cenna lekcja. Zrozumiałam, że trzeba naprawdę uważać, komu się ufa

- przekonuje zraniona kobieta.

Strach pomyśleć, jak zakończyłby się ten romans, gdyby partnerka nie zajrzała do jego telefonu.

Zobacz również: Zdradził, z jakimi dziewczynami nigdy się nie umówi. Internautki są oburzone

Ma kogoś czy jest singlem? Oto 7 różnic między facetem WOLNYM i ZAJĘTYM!
Ma kogoś czy jest singlem? Oto 7 różnic między facetem WOLNYM i ZAJĘTYM! - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 16.04.2019 08:16
Haha nieźle. Przynajmniej tyle dobrze, ze w łóżku nie wylądowali
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.04.2019 06:58
Trzymaj się z daleka od mojego chłopaka- co za żenada. Kopnęłabym frajera w cztery litery i rzuciłabym pierścionkiem w jego parszywą gębę a nie jeszcze przeganiała dziewczyny, z którymi romansuje, gdy nie patrzę.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie