Nie jesteś w stanie się zakochać? To może być syndrom Królowej Śniegu. Jak się objawia?

Dlaczego niektórzy ludzie nie potrafią kochać, chociaż bardzo by chcieli?
Nie jesteś w stanie się zakochać? To może być syndrom Królowej Śniegu. Jak się objawia?
Fot. Unsplash
30.01.2019

Są takie osoby, które zakochują się co przysłowiowe pięć minut. Są wyjątkowo niestałe w uczuciach, często zmieniają obiekt westchnień i skaczą z kwiatka na kwiatek. Ale są też osoby będące ich całkowitym przeciwieństwem. Takie, które nie są w stanie się zakochać, nie przeżywają zauroczenia drugą osobą, a wręcz boją się miłości, chociaż skrycie bardzo jej pragną. 

Zobacz również: Reportaż: Nie potrafię kochać

Osoby, które należą do tej drugiej grupy, mogą cierpieć na tzw. syndrom Królowej Śniegu. Na pewno sama doskonale pamiętasz tę baśń Andersena, w której zła królowa miała wyjątkową moc. Wystarczył jej jeden lodowy pocałunek, aby ludzkie serce zmroziło się, nie było w stanie odczuwać emocji i kochać. Tak właśnie jest w przypadku osób, których dotyka syndrom Królowej Śniegu. Takim “lodowym pocałunkiem” może być bolesny zawód miłosny, nagłe rozstanie w nieprzyjemnej atmosferze, poczucie porzucenia, rozczarowania czy krzywdy. Wystarczy, że raz w życiu doświadczą takich negatywnych emocji, a nie są w stanie ponownie zaufać, nie dają szansy uczuciom, które zaczynają w nich kiełkować, trzymają innych na bezpieczny dystans i nie pozwalają się do siebie zbliżyć. 

Fot. iStock

Co ciekawe, w głębi duszy osoby z syndromem Królowej Śniegu często pragną miłości i chcą być kochane. Czasem same zadają sobie pytania: “Dlaczego nie potrafię się zakochać?”, “Dlaczego boję się miłości?”, ale nie znajdują na nie odpowiedzi. Dla takich osób samotność jest bezpieczna, zapewnia spokój ducha, mają poczucie, że gdy są same, nic im nie grozi – ani rozczarowanie, ani cierpienie. Owszem, nawiązują one relacje z innymi ludźmi, umawiają się na spotkania towarzyskie i są nawet w stanie czerpać z nich przyjemność. Ale nie pozwalają sobie na to, żeby luźne relacje przerodziły się w coś głębszego, nie są w stanie obdarzyć innych zaufaniem i uczuciami. 

Czy dla współczesnych Królowych Śniegu jest jakiś ratunek? Owszem, tak. Jednak w pierwszej kolejności należy w ogóle przyjąć do wiadomości, że dotyczy nas ten problem oraz postarać się odpowiedzieć na pytanie, co sprawiło, że nasze serce pokrywa lodowa skorupa. Co blokuje nas przed tym, żeby kochać i pozwolić sobie na emocjonalną bliskość? Drugi krok w przezwyciężeniu syndromu Królowej Śniegu to dokładne przeanalizowanie sytuacji, która wywołała ten stan. Trzeba zmierzyć się z bolesnymi nieraz wspomnieniami relacji, która zostawiła nas emocjonalnie pokiereszowanymi lub nagle urwała się bez słowa wyjaśnienia. W tym celu warto skorzystać z pomocy specjalisty, np. terapeuty, który pomoże nam przeanalizować dawną relację i znaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Życie w emocjonalnym odrętwieniu na dłuższą metę może przynieść bardzo negatywne skutki. Im wcześniej będziesz w stanie pokonać syndrom Królowej Śniegu, tym lepiej dla ciebie. 

Zobacz również: Faceci wyznają mi miłość, a ja nie potrafię się zakochać. Mam ich gdzieś... Małgosia, 25 l.

  

 

 

 

 

Swojego chłopaka nazywa tatusiem. Na randki zakłada śpioszki i pieluchę
Swojego chłopaka nazywa tatusiem. Na randki zakłada śpioszki i pieluchę - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie