To dlatego obcokrajowcy żenią się z Polkami. Wyznali szokującą prawdę

Kierują się rozumem, a nie sercem...
To dlatego obcokrajowcy żenią się z Polkami. Wyznali szokującą prawdę
Fot. Unsplash
15.12.2018

Z roku na rok coraz więcej Polaków decyduje się na ślub z obcokrajowcem. Potwierdzają to niedawno ujawnione dane Głównego Urzędu Statystycznego. Tylko w ostatnich latach odnotowano o kilkadziesiąt procent więcej takich związków, niż wcześniej. Zjawisko to dotyczy obywateli obojga płci, ale na tego typu „mieszane” relacje częściej decydują się nasze rodaczki.

Zobacz również: Obcokrajowiec radzi, jak „spotkać, uwieść i zaliczyć Polkę”. Ma nas za wyjątkowo łatwe

Raport pokazuje, że Polacy najczęściej zakochują się w Ukrainkach, Rosjankach i Białorusinkach. Z kolei Polki szukają szczęścia w ramionach Brytyjczyków, Niemców i Włochów. Można z tego wysnuć wniosek, że panowie szukają miłości na wschód od swojej ojczyzny. Dlaczego?

Udało nam się dotrzeć do zamkniętej grupy na Facebooku dla obcokrajowców związanych z Polską. W jednym z wątków narzeczeni i mężowie naszych rodaczek uczciwie wyznali, dlaczego dziewczyna z kraju nad Wisłą to dla nich najlepsza kandydatka na żona.

Wszystko wskazuje na to, że panowie kierują się bardziej rozumem, niż sercem. Związek z Polką traktują w kategoriach praktycznych. Teoretycznie nie ma w tym nic złego, ale wciąż mamy nadzieję, że niektórzy z nich jednak żartują. Wpisy cytujemy anonimowo - nie ujawniając imion, ani narodowości autorów.

Potrafią sprzątać

Dopiero w tym związku zacząłem doceniać, co to znaczy dobrze zorganizowany dom. U mnie w kraju kobiety robią coraz mniej, a oczekują w zamian coraz więcej. Polki są świetnymi paniami domu. Nawet jeśli pracuje zawodowo i wraca zmęczona, to i tak zawsze znajdzie czas i ochotę, żeby wszystko ogarnąć. Czystość to ich obsesja. Same wszystkim się zajmują i nie trzeba płacić pomocy domowej.

Są posłuszne

Najbardziej urzekło mnie to, że nie podkreślają na każdym kroku swojego feminizmu. Dla nich damsko-męski podział świata jest zupełnie naturalny. Facet ma prawo bronić swojego zdania, a kobieta najczęściej mu przytakuje. Nie dlatego, że nie ma swojego zdania. Po prostu wierzy w to, że on chce dla niej jak najlepiej. Jesteśmy razem od 2 lat i jeszcze nigdy się nie kłóciliśmy o moje decyzje czy podział obowiązków.

Religia jest dla nich ważna

Sam jestem ateistą, ale w życiu bym nie pomyślał, żeby walczyć z jej wiarą. Z jednego prostego powodu - Polki religię traktują poważnie i starają się postępować zgodnie z jej zasadami. A to oznacza, że szanują męża, potrafią mu wiele wybaczyć, poświęcają się dla dobra rodziny i są wierne. Problem może pojawić się w temacie antykoncepcji, ale większość przymyka oczy na takie bezsensowne zasady.

Zobacz również: Obcokrajowcy zdradzili, czego najbardziej nie lubią w polskich dziewczynach

Wybaczą nawet zdradę

Historia z najbliższego otoczenia. Facet wziął sobie Polkę za żonę, ale każdy wiedział, jaki ma stosunek do wierności. Nikt nie wierzył, że nagle się ustatkuje i tak też się stało. Ona wreszcie przyłapała go na romansie. Zamiast jednak wystąpić o rozwód, spakować walizki i wrócić do kraju - dała mu kolejną szansę. A potem jeszcze jedną. Według nich mężczyzna ma prawo błądzić, a kobieta musi mu wybaczyć.

Są tanie w utrzymaniu

To moje drugie małżeństwo, więc mam porównanie. Związek z Polką najbardziej odczułem w kieszeni. Ona jest zbyt dumna, by cały czas mnie o coś prosić. Sama pracuje, więc męża nie traktuje jak sponsora, który ma spełniać jej zachcianki. Rzadko robi dla siebie zakupy, nie ma wielkich potrzeb i cieszy się z małych rzeczy. To opcja w sam raz dla każdego dusigrosza.

Nie wszystko rozumieją

Ktoś pomyśli, że to wielki problem, ale mnie taka sytuacja bardzo odpowiada. Nie oszukujmy się - nawet jeśli Polka jest kilka lat na obczyźnie, to poziom jej języka nie jest idealny. Ogólnie mam wrażenie, że nie są poliglotkami. Na co dzień podstawowe słownictwo wystarcza, a kiedy chcę coś przed nią ukryć - to też nie problem, bo czasami nie ogarnia tego, co mówię do kogoś innego. Dzięki temu czuję dość dużą swobodę w związku.

Są uległe w łóżku

Wydają się bardzo grzeczne i tradycyjne, ale mają temperament i potrafią pokazać rogi. Oczywiście wszystko w myśl zasady, że mąż ma ostatnie słowo, a jego przyjemność to podstawa. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby Polka nie chciała czegoś ze mną zrobić, bo to obrzydliwe albo niemoralne. Wręcz przeciwnie - są otwarte na propozycje i można nawet powiedzieć, że sprośne.

Zobacz również: Obcokrajowcy naśmiewają się ze stylu Polek. Wymienili ciuchy, po których zawsze nas rozpoznają

Sprawdź, czy jesteś kobietą 10/10. Zdradza to znak zodiaku
Sprawdź, czy jesteś kobietą 10/10. Zdradza to znak zodiaku - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (61)

Ocena: 4.21 / 5
Afrodyta (Ocena: 5) 09.01.2019 15:41
No niestety, ale to wszystko jest prawdą, jestem Polką i za granicą nie spotkałam faceta, który nie podrywałby mnie tylko dlatego, że nią jestem i tylko dlatego, że myślał o mnie właśnie w takich kategoriach, a ja jestem ateistką, feministką i co ? dlaczego każdemu facetowi muszę tłumaczyć za granicą, że on chociaż obcokrajowiec, Europejczyk też musi mnie zafascynować inteligencją, urodą, osobowością, musi mnie kochać, bo takie mam wymagania, a te europejczyki myślą, o Polka, ja sobie tylko kiwnę palcem, a tu ode mnie dostają tacy tylko palec środkowy na do widzenia, nie kryją rozczarowania, potem słyszę, że ja to nie jestem Polką, ja jestem jakąś podróbką Polki, szczerze i ja rozczarowałam się zachodem, jak facet to tylko prawdziwie kochający, nieważne jakiej nacji!!! Dziewczyny pamiętajcie w rozmowie z obcokrajowcem, jesteście na równi z nim, obcokrajowiec nie znaczy ktoś lepszy lub gorszy, to nie zależy od nacji, trzeba kogoś kochać i być kochanym, to takie proste a jednak czasem za trudne, pozdrawiam wszystkie mądre kobietki, które chcą być szczęśliwe.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 01.01.2019 19:56
Artykul napisany przez mizoginiste, ktorego zdesperowana Ukrainka, by nie zechciala. Moj chlopak ceni we mnie inteligencje, wyglad i dobre wychowanie. Sam jest super przystojny, wiec ma wybor, a nie jak dusigrosze, mamisynki i zboki z tego artykulu. Jestesmy razem i bardzo szczesliwi, dlatego, ze na plaszczyznie damsko meskiej i jako ludzie bardzo sobie odpowiadamy, a nie, ze on siadl z kalkulatorem i obliczyl, ze taniej mu wyjdzie bycie ze mna. PS Sam umie sobie posprzatac.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.12.2018 20:10
Potem się ganiają po sądach o to kto będzie sprawował opiekę nad dziećmi... bo się chciało zaszaleć z zagranicznym syfem jakby tu polskich chłopów nie było...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.12.2018 07:54
Wszystko dzięki temu wspaniałemu człowiekowi, zwanemu dr Agbazarą, wspaniałemu czaru rzucającemu we mnie radość, pomagając mi przywrócić mego kochanka, który zerwał ze mną Cztery miesiące temu, ale teraz ze mną przy pomocy dr Agbazary, wielkiego zaklęcia miłosnego odlewnik. Wszystkim dzięki niemu możesz również skontaktować się z nim o pomoc, jeśli potrzebujesz go w czasach kłopotów poprzez: ( a g b a z a r a @ g m a i l . c o m ) możesz również Whatsapp na ten numer ( +234 810 410 2662 )III
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.12.2018 10:01
Po raz kolejny nieobiektywny artykuł, w którym WSZYSTKIE Polki są uogólniane i przedstawiane jako kury domowe. Co jest zresztą bzdurą. Mam narzeczonego z Nowej Zelandii. W domu jest podział obowiązków: oboje sprzątamy, oboje gotujemy - wszytko na zmianę. Mam dużo znajomych z mieszanych par. Śmieszy mnie, że Włosi mówią o tym, jakie Polki są posłuszne, a sami są tak nieogarnięci życiowo (nie wszyscy oczywiście). Wiem bo moja siostra byłą w długim związku z Hiszpanem (podobna mentalność do włoskiej). Są maminsynkami i większości rzeczy nie potrafią zrobić sami - pójść do lekarza, załatwić internet, czy nawet zrobić zakupy.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie