„Koleżanka twierdzi, że facet mnie zdradza, ale on nie przyznaje się do winy. Komu wierzyć?” (Historia Marty)

Kobieta nie wie, co zrobić. O zdradzie partnera poinformowała ja najlepsza przyjaciółka.
„Koleżanka twierdzi, że facet mnie zdradza, ale on nie przyznaje się do winy. Komu wierzyć?” (Historia Marty)
Fot. iStock
01.09.2018

Zdrada partnera to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą spotkać zakochaną kobietę. Trudno się po niej pozbierać i postanowić co dalej. Są kobiety, które wybaczają partnerom niewierność, ale ich związki nie są już takie same, jak kiedyś. Są też kobiety, które odchodzą i układają sobie życie na nowo.

Za miasiąc biorę ślub. Niedawno wrócił mój były i błaga mnie o szansę...

Marta niedawno otrzymała informację, że jej partner – Przemek dopuścił się zdrady. Pochodzi ona ze sprawdzonego źródła, ale mężczyzna do niczego się nie przyznaje. Marta nie ma też dowodów zdrady. Jest w trudnej sytuacji, ponieważ do tej pory ufała bez zastrzeżeń dwóm bliskim jej osobom. Jedna z nich kłamie. Kobieta nie ma pojęcia, jak poznać prawdę.

- O rzekomej zdradzie Przemka poinformowała mnie Jola, moja najlepsza przyjaciółka. Powiedziała, że widziała mojego chłopaka w centrum handlowym. Był tam z inną kobietą i całowali się. Jola jest pewna, że z nikim nie pomyliła Przemka.

Jestem osobą, która nie znosi niedopowiedzeń i stawia sprawy jasno. To, co wyznała mi Jola, bardzo mnie zabolało, ale od razu zadzwoniłam do Przemka i umówiłam się z nim na spotkanie. Chciałam widzieć jego twarz, kiedy zapytam go o zdradę. Opowiedziałam mu o całej sytuacji z Jolą. Patrzyłam mu prosto w oczy. Potem zapytałam, czy mnie zdradza albo zdradził. Nawet nie mrugnął. Miał twarz niewinną niczym baranek i odrzekł, że nie. Byłam bardzo zdziwiona. Myślałam, że się przyzna.

Przemek upierał się, że jest niewinny i nigdy nie był w tamtym centrum handlowym. Jego zdaniem Jola pomyliła się albo celowo chce go wrobić w romans. Tylko że oboje nie mamy pomysłu, dlaczego miałaby to zrobić.

„Jestem idealną partnerką. Dobrą, zadbaną i wyrozumiałą... a jemu już nie zależy” (Historia Weroniki)

Marta podkreśla, że przyjaciółka nigdy jej nie zawiodła.

- Znam Jolę bardzo dobrze. Przyjaźnimy się od kilkunastu lat. Nigdy mnie nie zawiodła i nigdy nie okłamała. Ale Przemek też nie... Gdyby nie to, że powiedziała mi, że jest pewna, kogo tam widziała, pomyślałabym, że się pomyliła. Muszę jednak odrzucić tę opcję. Jedno z nich kłamie.

Zastanawiam się, jaki ona mogłaby mieć interes w tym, żeby mnie okłamać i nic mi nie przychodzi do głowy. Jola i Przemek zawsze się lubili i oboje dobrze mówili o sobie nawzajem. Ona nigdy nie powiedziała na niego złego słowa. On z kolei często sam wypychał mnie na spotkania z nią.

Wiem, że niektóre kobiety są zawistne, nawet przyjaciółki, ale Jola nie ma czego mi zazdrościć. Ma fajnego narzeczonego, dobrą pracę i własne mieszkanie. Ja jestem w gorszej sytuacji. Na dodatek nie jestem ani tak ładna, jak ona, ani nie mam świetnej pracy. Jedyne, co dobrze mi się do tej pory układało, to relacja z Przemkiem.

Kobieta bardziej skłania się ku zdaniu, że to Przemek ją okłamuje.

- Nie zawiódł mnie nigdy, ale jego znam dopiero trzy lata, a jestem z nim w związku od dwóch. Istnieje większe prawdopodobieństwo, że on mnie oszukuje. Oczywiście muszę mieć dowody, że tak jest. Zastanawiam się tylko, jak je zebrać, skoro on wie, że ja coś podejrzewam. Pewnie będzie teraz ostrożniejszy.

Myślę o wynajęciu prywatnego detektywa. Najwyżej odczekam ze dwa tygodnie, będę udawała, że wierzę Przemkowi, a potem zaangażuję specjalistę. Może gdy Przemek zobaczy, że wszystko jest w porządku, nie będzie ostrożny. Nie mam innych pomysłów. Przeszukałam już jego telefon i nic nie znalazłam. Nie mieszkamy razem, więc jeżeli chodzi o resztę, jestem w kropce.

„Wyszłam za mąż z wielkiej miłości. Teraz żałuję, bo mój mąż to porażka” (Historia J.)

Przemek nigdy się nie spóźniał, nie przekładał ani nie odwoływał nagle naszych spotkań. Naprawdę bardzo trudno mi uwierzyć w słowa Joli, zwłaszcza bez dowodów. Muszę mieć pewność, że doszło do zdrady, że na pewno był z kobietą w tamtym centrum handlowym i całował ją.

Jeżeli któraś z was ma inne pomysły na sprawdzenie jego wierności, będę wdzięczna.

 

Polecane wideo

Te pary są tak podobne, że wyglądają jak rodzeństwo. Mają IDENTYCZNE twarze
Te pary są tak podobne, że wyglądają jak rodzeństwo. Mają IDENTYCZNE twarze - zdjęcie 1
Komentarze (11)
Ocena: 4.91 / 5
gość (Ocena: 5) 06.09.2018 11:53
założe sie tak ze sie okaze ze zdradza ją z kolezanką jej i tyle w temacie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.09.2018 15:32
Wynajmij detektywa, ale nie mów nic o tym nawet przyjaciółce. Nikomu nic nie mów i żyj tak jakby nic się nie stało. Przed facetem i przyjaciółką udawaj, że wszystko jest w porządku. Innego wyjścia nie ma, bo nie ma szans na stwierdzenie kto kłamie przez same domysły. W komentarzach widzę, że inni skłaniają się bardziej ku zdradzie faceta, ale ja z doświadczenia wiem, że nie zawsze tak jest. Też miałam taką wieloletnią "przyjaciółkę", która jak się później okazało wymyślała różne rzeczy na temat mojego faceta żeby mnie z nim skłócić i prawie jej się to udało. O jej kłamstwach dowiedziałam się przypadkiem, gdy powiedziała mi, że mój facet bawił się w klubie z jakąś kobietą w weekend. Zawsze mówiłam jej o tym kiedy się z nim widzę itp., a tym razem nic jej nie powiedziałam i nagle wyszło, że ona widziała go w klubie, a ja wiedziałam, że cały weekend spędził ze mną. Później tłumaczyła mi, że się w nim zakochała i że on powinien być z nią, a nie ze mną i że ja na niego nie zasługuje...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.09.2018 13:03
Tez kiedyś widziałam faceta kolezanki w takiej sytuacji. Baba oczywiście nie uwierzyła mi a swojemu misiowi. Skonczylo się tak, ze została sama z dzieciakiem w brzuchu a on ożenił się z tamta. Ma za swoje w sumie jak była głupia :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.09.2018 12:33
moj byly narzeczony tez zapieral sie na zycie...i co?.... klamac umial najlepiejna swiecie.....
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.09.2018 11:18
Raczej to facet kłamie - mówię z doświadczenia.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie