5 historii, które można porównać do filmowego romansu (Wydarzyły się naprawdę!)

To prawdziwe historie czy raczej fabuły romantycznych filmów? Aż trudno uwierzyć, że wydarzyły się naprawdę!
5 historii, które można porównać do filmowego romansu (Wydarzyły się naprawdę!)
Fot. Unsplash.com
27.05.2018

O niektórych historiach miłosnych mówi się, że są jak z filmu albo bajki. To prawda, że zdarza się miłość od pierwszego wejrzenia i w pewnych przypadkach trudno nie uwierzyć, iż ludzie są sobie przeznaczeni. Czasami dochodzi do sytuacji i niespodzianek od losu, które zadziwiają samych uwikłanych w nie ludzi. 

Serwis buzzfeed.com opublikował niedawno miłosne historie ludzi, które nas zauroczyły. Wszystkie wydarzyły się naprawdę i potwierdzają, że każdy czas i każde miejsce jest dobre na spotkanie drugiej połówki. Płynie stąd także refleksja, że nie warto się załamywać ani stwarzać sztucznych sytuacji. Miłość sama Was znajdzie w najmniej oczekiwanym momencie i miejscu. Być może będziecie na nią kompletnie nieprzygotowane. Pamiętajcie jednak, że losowi trzeba wyjść naprzeciw, a chowanie się w mysią dziurę z obawy przed ośmieszeniem czy niepowodzeniem nie przybliży Was do celu.

Oto pięć niesamowitych opowieści. A może Wam przydarzyło się coś podobnego? 

 6 kłamstw, które sobie wmawiasz... i dlatego ciągle jesteś sama!

Pewnego razu na obozie -  claireg455b41447

Właśnie skończyłam `trening muzyczny` w armii i zostałam wysłana do mojego pierwszego zespołu. Gdy jestem zdenerwowana, tracę cały apetyt.  Dlatego przed moim pierwszym angażem nie zjadłam zbyt dużo. Występ wiązał się ze staniem na placu apelowym przez około półtorej godziny. Nie trzeba chyba dodawać, że zrobiło mi się słabo. Jeden z pozostałych muzyków zauważył, że się chwieję i złapał mnie oraz mój saksofon w locie. Musiało mnie wynosić aż trzech mężczyzn. Jako pierwszego zobaczyłam tego, który mnie złapał. Jesteśmy razem od dziesięciu lat, a osiem lat temu powiedzieliśmy sobie sakramentalne `tak`.

Dlaczego warto być z praworęcznym facetem?

zdobycie miłości

Fot. Unsplash.com

Spotkanie w pociągu – Jordan Uhl, Facebook

Kiedy późnym wieczorem wracałem metrem do domu, złapałem kontakt wzrokowy z piękną, młodą kobietą. Wróciłem jednak do przeglądania zawartości telefonu i nie myślałem o tym za dużo, ale ona podeszła i usiadła obok mnie. Bardzo się zdenerwowałem i nic nie mówiłem. Nagle ona zadała mi pytanie dotyczące trasy pociągu. Wskazałem jej odpowiednią tabliczkę. Bardzo starałem się uniknąć wrażenia osoby, która jest bardziej zainteresowana rozmówczynią niż udzieleniem jej wskazówki. Ale ona wytrwale pytała dalej. Na koniec dałem jej swoją wizytówkę. Spotkaliśmy się następnego wieczoru i świetnie nam się rozmawiało. Od tej pory jesteśmy ze sobą.

Wywiad radiowy stał się randką -  kristyleehochenbergerw

To było dobrych kilkanaście lat temu. Byłam blogerką, podobnie jak wiele innych kobiet. Prowadziłam humorystycznego bloga na temat randek w moim rodzinnym mieście. Lokalna gazeta opublikowała na mój temat obszerny artykuł i zamieściła także moje duże zdjęcie. Trochę później tego samego dnia dostałam zaproszenie do radia na wywiad. Nie słuchałam tej stacji i nie miałam pojęcia, kim jest osoba, która mnie zaprosiła. Moja mama powiedziała jednak: `Idź. Może być naprawdę fajnie!` Posłuchałam się jej. Spotkałam go w następnym tygodniu podczas wywiadu na antenie. Osiem miesięcy później byliśmy już zaręczeni. W październiku minie dziesięć lat, odkąd jesteśmy małżeństwem. Mamy troje dzieci. Gdybym pominęła ten wywiad, przegapiłabym moje całe życie.

zdobycie miłości

Fot. Unsplash.com

Historia miłości cyfrowej ery - bridgets4137fffbb

Kiedy byłam w pierwszej klasie szkoły średniej, pisałam wiadomości do mojego przyjaciela. Pewnego razu, zupełnie bez żadnego powodu, zamiast wysłać wiadomość do tej osoby, do której była skierowana, mój telefon wysłał ją pod losowo wybrany numer z Florydy. Otrzymałam wiadomość zwrotną, z pytaniem, kim jestem, bo w końcu ja i nieznajomy zorientowaliśmy się, że jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi. On spytał też, czy chciałabym, żebyśmy zostali przyjaciółmi. Prawie od siedmiu lat jesteśmy razem.

Zepsuty samochód dał początek miłości - kearag

Niedługo miałam skończyć trzydzieści lat, dlatego postanowiłam zrobić coś szalonego na dzień przed urodzinami. Skończyło się na wizycie w pubie i robieniu wielu naprawdę głupich rzeczy. Wszyscy obecni w pewnym momencie zaczęli dyskutować między sobą na temat problemu, który nagle się pojawił. Chodziło o to, żeby sprawdzić, czy ich samochody zostały zaparkowane w odpowiedniej części parkingu. Nie pamiętam dokładnie, o co chodziło, bo byłam pijana. W końcu postanowiłam jednak sprawdzić, czy mój stoi tam, gdzie trzeba. Okazało się, że został odholowany w inne miejsce, do tego nie chciał ruszyć. Był zepsuty. Musiałam zadzwonić po mechanika. Kiedy przyjechał i spojrzałam na niego po raz pierwszy, jego widok wyjątkowo mnie poruszył.  Wylądowaliśmy w moim samochodzie, rozmawiając i flirtując. Na koniec dałam mu numer swojego telefonu. Jesteśmy razem od dwóch lat, a on jest miłością mojego życia.

 

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
Kamilla (Ocena: 5) 27.05.2018 17:58
Fajne historie :) Szkoda, że mi się nigdy taka nie zdarzy :( Polecam Ultrarade :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo