„To, co wyprawia moja dziewczyna, przechodzi wszelkie pojęcie” (Historia Janka)

Janek kocha swoją dziewczynę, ale chciałby, żeby się zmieniła.
„To, co wyprawia moja dziewczyna, przechodzi wszelkie pojęcie” (Historia Janka)
Fot. Unsplash
08.04.2018

Dobre wychowanie to bardzo istotna kwestia. Niektóre z nas otrzymują je w domu, a inne nie. Dopiero z czasem wychodzą pewne braki. Mogą dotyczyć zasad zachowania przy stole, wizyt towarzyskich i wielu innych rzeczy. Im szybciej okaże się, że trzeba nad czymś popracować, tym lepiej. Z czasem z tego powodu mogą się pojawić nawet problemy w związku.

Zobacz także: Czego faceci oczekują od kobiet, z którymi są w związku? (Lista, która może Cię zdziwić)

To nie żart. Niedawno na naszą skrzynkę pocztową został wysłany email od Janka. Mężczyzna skarży się w nim, że jego dziewczyna jest niewychowana.  Janek posuwa się nawet do określenia „prostaczka”, chociaż zapewnia o swoim uczuciu do partnerki. Jego podstawowym problemem jest to, że nie wie, jak porozmawiać z dziewczyną. Zastanawia się też, czy rozmowa ma sens, ponieważ jej zachowanie podobno jest koszmarne. Janek dziwi się, że do tej pory nikt nie zwrócił jej uwagi. Podejrzewa, że raczej zlekceważyła swój brak wychowania.

Przeczytajcie, co ma do powiedzenia.

- Jagoda to piękna i inteligentna dziewczyna. Studiuje zarządzanie na jednej z warszawskich uczelni. Poznaliśmy się przypadkiem w bibliotece.

Jesteśmy razem już pół roku, ale zauważyłem u Jagody rażące braki w wychowaniu. W ogóle nie mieści mi się w głowie, że ona może tego nie dostrzegać. Ale zacznijmy od początku. Już na pierwszej randce głośno beknęła. Jak dla mnie, nie ma sprawy. Każdemu może się zdarzyć. Czekałem jednak na przeprosiny, które nie padły. Jagoda, zupełnie nieskrępowana, mówiła dalej.

okropna dziewczyna

Fot. unsplash.com

Od spotkania do spotkania wychodziły na jaw jeszcze inne rzeczy.

- Jagoda jada z łokciami na stole i bardzo się garbi, ale nie to jest najgorsze. Potrafi trzymać w jednej dłoni kotleta albo wrzucać sobie małe ziemniaki do ust. Nie ma pojęcia, jakich sztucców do jakich potraw się używa (oprócz podstawowych) i często mówi z pełną buzią. Czasami czuję obrzydzenie, kiedy na to patrzę.

Z jej ust nigdy nie wychodzi „proszę, dziękuję, przepraszam”. Niedawno doszło też do koszmarnej sytuacji, kiedy wepchnęła się w kolejkę w sklepie i wdała w głośną awanturę. Bardzo się za nią wstydziłem. W końcu ta druga osoba odpuściła, chociaż widziałem, że wszyscy byli oburzeni. Miałem ochotę stamtąd uciec.

Janek opowiada o dwóch innych sytuacjach.

- Kilka dni temu czekaliśmy na tramwaj. Moja dziewczyna rzuciła się pierwsza do drzwi i zaczęła wchodzić do środka, gdy inni jeszcze nie wyszli z wagaonu. Ludzie patrzyli z oburzeniem. Padło kilka głośnych uwag. Ona nic sobie z tego nie robiła.

okropna dziewczyna

Fot. unsplash.com

Gdy wszedłem do środka, siedziała uśmiechnięta przy oknie. Zapytałem, dlaczego to zrobiła, a ona powiedziała, żebym się nie wygłupiał. Podczas tej podróży nie ustąpiła też miejsca straszej pani. Zrobiła to dopiero wtedy, gdy dyskretnie zwróciłem jej uwagę.

Jesteśmy ze sobą dopiero kilka miesięcy, a już tyle razy miałem okazję się przekonać o jej braku wychowania, a wręcz chamstwie. Czasami łapię się na tym, że nazywam ją w myślach „prostaczką”. Ganię się za te myśli, ale potem znowu dochodzę do wniosku, że to dla niej idealne określenie.

Jagoda ma jeszcze inną wadę. Zbyt głośno mówi i śmieje się.

- Na początku, gdy byliśmy jeszcze na etapie randek, zabrałem ją na kawę. Jagoda zachowywała się bardzo głośno. Mówiła i śmiała się tak, że inni oglądali się na nasz stolik. Ja wtedy byłem jeszcze w fazie ogromnego zauroczenia, więc wszystko, co robiła i to, jak się zachowywała, zachwycało mnie.

Janek nie wie, jak z porozmawiać o tym z dziewczyną. Kilka razy próbował coś powiedzieć, ale dziewczyna zbywała go. Gdy ją przycisnął, rozpłakała się i powiedziała, że ludzie, którzy się kochają, powinni się akceptować pod każdym względem.

okropna dziewczyna

Fot. unsplash.com

Potrafię zaakceptować wiele, ale nie kompletny brak wychowania. To, co ona wyprawia, przechodzi wszelkie pojęcie. Do tej pory nie przedstawiłem jej znajomym i krewnym. Wstydzę się jej. Co będzie, gdy narobi mi obciachu? Moi rodzice są bardzo wymagający, jeżeli chodzi o dobre wychowanie. Wiem, że po Jagodzie można spodziewać się wszystkiego. Obawiam się też, że nie odkryła jeszcze wszystkich kart.

Muszę jednak przyznać, że poza tym jest wspaniałą dziewczyną i kocham ją. Jest piękna, inteligentna i wrażliwa. Studiuje, a w wolnych chwilach udziela się jako wolontariuszka. O dziwo, w niektórych sytuacjach potrafi się zachować.

Nie wiem, jak z nią rozmawiać, aby jej nie zranić. To niemożliwe, abym zaakceptował jej aktualne zachowanie. Jeżeli nic się nie zmieni, chyba będę zmuszony ją rzucić.

Zobacz także: „Jesteś za gruba, żeby go mieć!”. Internauci twierdzą, że to najgorzej dobrana para na świecie

Komentarze (25)

Ocena: 4.6 / 5
gość (Ocena: 5) 11.04.2018 03:17
A teraz zadaj sobie jedno zasadnicze pytanie. Czy Ty chcesz z nią byc juz do konca zycia, bo jezeli nie, to sie nie zastanawiaj i ja rzuc, znsjdziesz inna, ale jezeli chcesz, to sprobuj zwracac jej ma takie sytuacje uwagę i naucz jak powinna się zachować.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.04.2018 19:56
"Jagoda to piękna i inteligentna dziewczyna" haha piękna może i jest ale inteligencją nie błyszczy :P
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.04.2018 00:49
O albo to zmyślony artykuł, albo pan wielce kulturalny się odezwał, a sam nie ustąpił miejsca starszej pani, tylko dziewczynie każe to robić....co za dekiel
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 08.04.2018 19:26
Co za pie.przone bzdety
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 08.04.2018 17:00
w środku nagle pisane z trzeciej osoby xD nawet się nie staracie
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo