Dlaczego faceci od Ciebie odchodzą?

Żaden Twój związek nie trwał dłużej niż kilka miesięcy i zazwyczaj to Ty byłaś porzucana? Gdzieś musi leżeć przyczyna. Sprawdź, dlaczego tak się dzieje.
Dlaczego faceci od Ciebie odchodzą?
Fot. iStock
19.02.2018

Łatwo się zakochać, ale utrzymać związek znacznie trudniej. Bardzo często nawet pomimo starań i dobrych chęci relacja nie jest w stanie przetrwać próby czasu. Co ma myśleć kobieta, która wciąż jest porzucana? Oto możliwe powody, dlaczego mężczyźni od ciebie odchodzą.

Czują się od ciebie gorsi
Czy nam się to podoba, czy nie, emancypacja nie służy związkom. Mężczyzna chce czuć się głową rodziny, osobą decyzyjną, odpowiedzialną. To atawizm. Gdy więc kobieta jest aktywniejszą stroną w związku, a szczególnie gdy – w przeciwieństwie do niego – odnosi sukcesy zawodowe, robi karierę, prowadzi intensywne życie i jest lepsza w wielu dziedzinach, mężczyzna przestaje czuć się… mężczyzną. W pewnym momencie to może stać się dla niego nie do zniesienia. Badania potwierdzają, że kobiety sukcesu są częściej zdradzane. Dlatego pozwól mu być facetem.

Zobacz także:



Ciągle gderasz
Mężczyźni potrafią się wyłączyć. Gdy kobieta narzeka, ma pretensje, lamentuje, oni zazwyczaj wiedzą, co robić. Najczęściej nie robią nic. Albo wychodzą na piwo. Niestety, nieustanne gderanie potrafi wykończyć nawet największego twardziela. Zastanów się, czy nie dotyczy to ciebie. Uprawiasz czarnowidztwo? Krytykujesz wszystko i wszystkich? Wiecznie jesteś niezadowolona? Bez przerwy szukasz dziury w całym? Żaden facet nie zniesie niekończącego się marudzenia!

Nie mają przestrzeni dla siebie
Pisaliśmy o tym wielokrotnie – związek nie polega na trwaniu w stałym zespoleniu. Żeby był udany, każda ze stron potrzebuje przestrzeni. Popatrz na to z tej strony: gdybyś trafiła na zaborczego faceta domagającego się nieustannej uwagi i nietolerującego twoich zainteresowań, spraw osobistych czy koleżanek, wytrzymałabyś z nim? W pewnym momencie poczułabyś, że się nie dusisz. Bo to nie związek, a zniewolenie. Dlatego jeśli mężczyźni czują się przez ciebie osaczeni, powiedzą w końcu dosyć i odejdą.

Porównujesz ich do innych
To niewybaczalny błąd, którego nie puści płazem żaden, podkreślamy żaden mężczyzna. Porównywanie do innych facetów nie jest w porządku i absolutnie niczemu nie służy. Wbrew temu, co może ci się wydawać, nie jest sposobem na zmotywowanie do działania. Gdy porównujesz partnera do partnerów swoich przyjaciółek czy, co gorsza, do swoich byłych, strzelasz sobie w kolano. Porównywanie do innych to najprostsza droga do odebrania drugiemu człowiekowi pewności siebie.

zerwanie

Fot. iStock

Masz nierealne oczekiwania
Na początku jest wspaniale. Ale gdy pierwsza faza zauroczenia mija (bo mija – to fakt potwierdzony naukowo) i pojawia się proza życia, nagle okazuje się, że to jest nie tak i to, i to, i tamto. Być może do tej pory od każdego swojego partnera oczekiwałaś nierealnego. Że będzie dobrze zarabiał, ale dużo czasu spędzał z tobą. Że przestanie spotykać się z kolegami i grać w gry komputerowe. Że zacznie biegać maratony i razem z tobą przerzuci się na weganizm. Że oświadczy ci się po trzech miesiącach i kupicie sobie mieszkanie bez kredytu. Że będzie chodzącym ideałem. Teraz już rozumiesz? Nierealne oczekiwania są tym, co zraża mężczyzn do nawet najseksowniejszych kobiet.

Wywierasz presję
Jest dość naturalne, że jeśli związek trwa już pewien czas, kobieta zaczyna oczekiwać czegoś więcej. Możliwości są różne: wspólne zamieszkanie, zaręczyny, może ślub i dziecko. Niedobrze jednak, jeśli wpadłaś w obsesję szybkiego ustatkowania się. Faceci to czują, a przyparci do muru zrobią wszystko, żeby jak najszybciej się od tego uwolnić. Oczywiście rozmowa na temat waszych priorytetów i życiowych planów na pewnym etapie związku jest jak najbardziej w porządku. Ale nieustanne wywieranie presji, która sprawia, że on zaczyna się dusić, to gwóźdź do trumny dla związku.

Nie czują się przy tobie sobą
Podstawowa zasada, jaką musi zrozumieć osoba pragnąca stałego związku, brzmi: nie można nikogo zmienić, zwłaszcza na siłę. Tymczasem wiele kobiet myśli, że są w stanie to zrobić. Niestety, nie tędy droga. W tak intymnej relacji jak związek dwóch osób każdy chce czuć się swobodnie. Być sobą. Nie grać, nikogo nie udawać. Jeśli on nie ma tej możliwości, przestanie czuć się w takiej relacji komfortowo i w pewnym momencie dojdzie do wniosku, że rozstanie to najlepsze, co może zrobić.

zerwanie

Fot. iStock

Przestajecie uprawiać seks
Częścią dobrej relacji jest udane życie intymne. Nie oszukujmy się, że jest inaczej. Intymność, pożądanie, satysfakcjonujący seks to elementy budujące bliskość. I choć to zupełnie naturalne, że z czasem życie seksualne przyhamowuje, to jednak wciąż należy dążyć do utrzymania poziomu intymności odpowiadającego obu stronom. Gdy jednak on zaczyna czuć, że czułości i seksu jest stanowczo za mało – i nie widać szans, aby mogło się to zmienić, zacznie szukać szczęścia poza związkiem.

Oczekujesz, że wszystko będzie po twojej myśli
Przykro nam, nie będzie, to niestety niemożliwe. Ale jednak jest pewna grupa kobiet, które wymagają od partnera niemalże posłuszeństwa. Chcą, aby wszystko zawsze było po ich myśli. Narzucają mężczyźnie swój sposób myślenia i styl życia. Oczekują, że partner zawsze im przytaknie. Bardzo ci życzymy, żebyś spotkałaś kogoś, kto przystanie na takie warunki, ale jednak prawdziwe życie wygląda zgoła inaczej.

Nie czują z tobą połączenia
Czasem wydaje się, że kobieta i mężczyzna idealnie do siebie pasują. A jednak tak naprawdę nie ma między nimi tego magicznego „czegoś”. Być może mężczyźni, z którymi się do tej pory wiązałaś, byli cudowni, ale nie zdołaliście stworzyć między sobą głębokiej więzi. Odchodzili od ciebie, bo czegoś im brakowało. Zastanów się, czego: może nie mieliście wspólnych zainteresowań albo zbieżnych poglądów? Kręciły was inne rzeczy, nie potrafiliście dogadać się w podstawowych sprawach, często pojawiało się między wami napięcie? Pamiętaj, że z takich elementów składa się życie.

RAF

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo