„Chcę podarować facetowi na walentynki coś niezwykłego. Mam pomysł, ale jest bardzo ryzykowny” (Historia Ani)

Co to za prezent?
„Chcę podarować facetowi na walentynki coś niezwykłego. Mam pomysł, ale jest bardzo ryzykowny” (Historia Ani)
Fot. Unsplash
11.02.2018

W walentynki każda z nas pragnie podarować swojemu facetowi coś wyjątkowego. Wiadomo, że tradycyjne upominki (maskotka, czekoladki, skarpetki, bilet do kina) mogą mu się nie spodobać. Niestety oferta sklepowa nie jest pod tym względem zbyt zachęcająca.

Problem powiększa się z roku na rok, gdy było już mnóstwo okazji do obdarowania ukochanego i trudno wymyślić coś nowego, zaskakującego. Ograniczeniem jest też budżet. Prezent nie powinien być drogi.

Ania już od kilku tygodni zastanawia się, co kupić Markowi, swojemu facetowi. Ostatnio wpadła na pomysł, który bardzo jej się spodobał. Dziewczyna jest przekonana, że Marek byłby zadowolony. Niestety ten prezent wiąże się z dużym ryzykiem. Ania stanęła przed dylematem i ma nadzieję, że jej pomożecie.

Zobacz także:

walentynkowy prezent

Fot. unsplash.com

- Myślę, że nie ja jedna mam problem z kupnem walentynkowego prezentu. Z Markiem jestem od czterech lat i często staję przed dylematem, co mu kupić. Mój facet pochodzi z zamożnej rodziny, na wszystko go stać. Dlatego zawsze staram się być kreatywna.

Rok temu na jego urodziny zabrałam go na wycieczkę do Trójmiasta. Na poprzednie walentynki dostał ode mnie wiersz, który sama napisałam. Jeszcze innym razem zrobiłam mu domowe spa. Widziałam po jego minie, że każdy z tych prezentów go ucieszył.

Ania zdradza, że jej kreatywność powoli się wyczerpuje.

- Szukałam w Sieci, co można podarować ukochanemu w walentynki, ale nic odkrywczego nie znalazłam. Jeżeli chodzi o moje koleżanki, przeważnie zabierają facetów do kina, na Greya albo kupują drobiazgi typu kubek. Niektóre mają zamiar coś upiec. Są też dziewczyny, które w ogóle się tym nie przejmują i mają zamiar podarować swoim facetom cokolwiek. Ja tak nie potrafię. Marek jest dla mnie całym światem.

Ostatnio wpadłam na pewien pomysł dzięki temu, co przeczytałam na jednym z forów internetowych. Ogólnie jestem nieśmiałą dziewczyną i taki pomysł sporo by mnie kosztował, ale pomyślałam sobie, czemu nie. Otóż, przyszło mi do głowy, żeby zrobić sobie sesję zdjęciową nago. Mam dwie koncepcje. Jedna to akt artystyczny pozbawiony wulgaryzmu. Z kolei druga jest bardziej pikantna. Byłaby to seria zdjęć, które rozpaliłyby go do czerwoności. Aż sama się rumienię, jak o tym myślę.

walentynkowy prezent

Fot. unsplash.com

Dziewczyna ma pewne wątpliwości.

Oczywiście od razu włączył mi się w głowie alarm. Robienie takich zdjęć jest ryzykowne. Nigdy nie wiadomo, do jakiego fotografa się trafi. Poza tym jeżeli dam je Markowi, mogą wpaść w niepowołane ręce. Nie chciałabym, żeby jego matka czy młodsza siostra odkryły je w jego szufladzie. Poza tym, chociaż jestem w nim bardzo zakochana, nie mogę odrzucić opcji, że kiedyś się rozstaniemy. Co wtedy stanie się ze zdjęciami? Czy Marek mi je zwróci? A jeżeli nie zechce albo uwieczni je na swoim telefonie i porozsyła? Słyszałam już o takich akcjach. Czytałam w Internecie, że zdarzały się dziewczynom. Jedna straciła przez to nawet faceta, bo były narobił jej kłopotów.

Nie oszukuję się, zrobienie roznegliżowanych zdjęć, niezależnie od koncepcji, wiąże się z bardzo dużym ryzykiem. Nigdy nie będę pewna, że nie trafią w niepowołane ręce. Czytałam też, że nie powinnno się wysyłać pikantnych fotek przez telefon nawet mężowi. Może się zdarzyć, że ktoś ukradnie telefon albo związek się rozpadnie. Wtedy, jeżeli mąż będzie nie w porządku, kłopot gotowy. Co prawda ja Marka nie podejrzewam o najgorsze, wręcz przeciwnie, jednak człowieka poznajemy przez całe życie. Babcia zawsze mi to powtarzała i wzięłam sobie jej słowa do serca.

Anię mimo wszystko kusi, aby zrobić taki prezent Markowi.

Zobacz także: „Moja dziewczyna oczekuje, że 14 lutego poproszę ją o rękę. Jeśli tego nie zrobię, zerwie” (Historia Dominika)

walentynkowy prezent

Fot. unsplash.com

Ja po prostu wiem, że spodobałby mu się. Który facet nie chciałby dostać takiego prezentu od dziewczyny? Myślę, że dzięki temu nasz związek odżyłby na nowo. Wiadomo, że iskrę trzeba podtrzymywać, bo inaczej sama zgaśnie. Jeżeli zawsze będę cichą, spokojną dziewczyną, jeszcze zacznie się rozglądać za wampami. Gdybym podarowała mu swoje nagie zdjęcia, pokazałabym mu swoje nowe oblicze. Poza tym, kto wie, może dzięki takiej sesji otworzyłabym się i stała się bardziej odważna?

Marek co prawda nigdy nie narzekał i zawsze powtarzał, że jestem dla niego idealna, ale podobno faceci tak mówią, ale myślą swoje. Sama już nie wiem, co o tym myśleć.

Liczę na wasze podpowiedzi. Jeżeli uważacie, że takie zdjęcia to dobry pomysł, proszę was również o wskazanie konkretnego studia, gdzie będę mogła zrobić sesję. Nie chcę trafić na jakiegoś zboczonego oszołoma. Jestem z Wrocławia.

Co doradziłybyście Ani?

Komentarze (24)

Ocena: 4.71 / 5
gość (Ocena: 5) 12.02.2018 23:56
Zdjęcia nie są za dobrym pomysłem, nigdy nie wiadomo co się z nimi później stanie. Możesz przypadkiem zostać gwiazdą Internetu jeżeli wpadną w niepowołane ręce. Aby w związku zaiskrzyło na nowo proponuję abyś zrobiła mu romantyczny wieczór. Coś czego się nie będzie spodziewał. Zafunduj mu erotyczny taniec, zaopatrz się w sexi bieliznę. Gwarantuję że będzie zadowolony i długo o tym będzie pamiętał.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.02.2018 23:05
Jezeli masz faceta fotografa to tak, nagie zdjecia lepiej nie rob bo nie wiesz co moze byc za miesiac czy pol toku i bedzie Cie straszyl....poza tym zrob normalna sesje bez aktow i bedzie ok
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.02.2018 11:21
Pomysł ciekawy, tylko czemu akurat nagie zdj ? Zrób sobie profesjonalną sesję ale np w jakis seksownych sukienkach. Albo zapris go na wspólna sesję a Ty za nią zapłacisz :)
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 12.02.2018 09:44
nie rób sobie takich zdjęć, bo nie wiesz czy jak się kiedyś przypadkiem nie rozstaniecie to cię nimi nie ośmieszy :/ jedzcie sobie gdzieś do spa czy upiecz mu ogromny tort. nie rób takich zdjęć.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.02.2018 00:28
pomysł nie jest zly z punktu widzenia faceta... ale nigdy nie wiadomo czy "misiu" się nie będzie chciał komuś pochwalić, czy zdjęcia jakimś cudem nie trafią do internetu albo różne inne rzeczy. ja osobiście najzwyczajniej boję się robienia takich fotek, bo różne rzeczy mogą się z nimi dziać potem
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo