„Moja dziewczyna oczekuje, że 14 lutego poproszę ją o rękę. Jeśli tego nie zrobię, zerwie” (Historia Dominika)

Mężczyzna nie uważa, aby był to dobry moment na zaręczyny.
„Moja dziewczyna oczekuje, że 14 lutego poproszę ją o rękę. Jeśli tego nie zrobię, zerwie” (Historia Dominika)
Fot. Unsplash
09.02.2018

Faceci nie znoszą, gdy coś na nich wymuszamy. Najlepszym przykładem, które to potwierdza, jest naciskanie na zaręczyny. Nawet jeśli dziewczyna ma ku temu dobry powód, czyli jest z mężczyzną od wielu lat i on dał jej słowo, że kiedyś się z nią ożeni, to nie reaguje dobrze na tę sytuację. Faceci lubią czuć się jej panami. W momencie, gdy kobieta próbuje przejąć kontrolę, mają wrażenie, że tracą grunt pod nogami. Poza tym jak prawie wszyscy, nie znoszą, gdy coś im się narzuca.

Zbliżają się walentynki i dla wielu par ten dzień przejdzie do historii ich miłości, ponieważ zaręczą się. Trudno wyobrazić sobie bardziej romantyczną datę. Dokładnie tak samo myśli dziewczyna Dominika, naszego znajomego, który postanowił poradzić się was na tym forum, co zrobić ze swoją dziewczyną. Klaudia dała mu wyraźnie do zrozumienia, że 14 lutego oczekuje od niego pierścionka. Jeżeli go nie dostanie, Dominik zostanie bez dziewczyny.

Mężczyzna czuje się przyparty do muru i nie wie, jak postąpić.

Zobacz także: „Zakochałam się w Syryjczyku. Śniadzi mężczyźni nie mają sobie równych”

zaręczyny w walentynki

Fot. unsplash.com

- Nigdy nie pomyślałem, że spotka to też mnie. Co ja się nie nasłuchałem od moich znajomych, jak panny wiercą im dziurę w brzuchu, że chcą się zaręczyć. Dzieliłem z nimi ten ból. Obecnie czterech z nich jest już po ślubie i żałuje tego kroku. Teraz ostrzegają mnie, abym nie popełnił tego samego błędu. Moja sytuacja jest jednak trochę inna. Kocham Klaudię i zamierzam się z nią ożenić, ale dopiero za jakieś 5 lat. Na razie ani nie chcę być mężem, ani nie jestem na to gotowy pod żadnym względem.

Z Klaudią jesteśmy razem cztery lata. To całkiem sporo. Do tej pory nigdy nie rozmawialiśmy o zaręczynach. Były jakieś wzmianki o ślubie, ale w nieokreślonej przyszłości. Aż tu nagle tydzień temu ona wyskoczyła z zaręczynami. W ogóle się tego nie spodziewałem. Powiedziałem jej, że nie ma mowy, bo nie jestem gotowy i nie myślałem o tym. Bardzo się zdenerwowała. Nakrzyczała na mnie, że zmarnowałem jej 4 lata życia i co ja sobie myślę. Powiedziała, że mam ostatnią szansę. Mamy spotkać się 14 lutego i ona oczekuje pierścionka zaręczynowego.

Klaudia dała Dominikowi dokładne wytycze dotyczące pierścionka oraz przebiegu zaręczyn.

- Pierścionek ma być z białego złota z dużą cyrkonią. Klaudia ostrzegła, że nie przyjmie badziewia, bo jest kobietą, która się szanuje. Jest też sprawa formy zaręczyn. Klaudia wybrała chyba najdroższą restaurację w mieście. Wydaje mi się, że jeżeli chcę zdązyć, to na dniach powinienem zrobić rezerwację. Jednak im dłużej o tym myślę, tym częściej mi się odechciewa. Poza tym mam jej kupić bukiet różowych róż – jej ulubionych.

zaręczyny w walentynki

Fot. unsplash.com

Normalnie takie żądania z jej strony się nie zdarzały. Dopiero z tymi zaręczynami coś jej odbiło. Klaudia powiedziała, że ma wysokie oczekiwania i zaręczyny nie mogą być byle jakie. Dodała też, że jeżeli mi na niej zależy, nie będzie to dla mnie problemem. Podobno jest tego warta, tak mówi...

Dominik twierdzi, że jest w rozpaczliwej sytuacji.

- Mam 26 lat i niewielkie oszczędności. Dopiero teraz rozglądam się za lepszą pracą. Szkoda mi wydać kilkaset złotych na pierścionek zaręczynowy. Muszę też wziąć pod uwagę rachunek w restauracji. Klaudia pewnie zamówi coś drogiego. Róże też nie będą najtańsze.

Mężczyzna przyznaje, że dopiero od niedawna myśli o tym, aby nie spełnić żądania Klaudii, co nie znaczy, że jej nie kocha.

- Na początku w ogóle nie brałem pod uwagę tego, że nic nie będzie z zaręczyn. Gdy zagroziła mi rozstaniem, zmiękłem. Bardzo mi na niej zależy. To moja pierwsza dziewczyna na poważnie i uważam, że dobrze się zgraliśmy. Myślę, że nie skłamię, jeżeli nazwę ją dziewczyną mojego życia. Dlatego dopiero od kilku dni waham się, co zrobić.

Zobacz także: „Moja dziewczyna ma piękną twarz i świetny charakter, ale jej ciało to koszmar”

zaręczyny w walentynki

Fot. unsplash.com

- Po pierwsze przyszło mi do głowy, że może ona blefuje. W końcu czasami dziewczyny szantażują facetów. Ale co, jeśli nie ma w tym żadnego podstępu? Trudno mi wyobrazić sobie, że to koniec naszego związku. Niestety zaręczyny też coraz trudniej mi sobie wyobrazić. Raz jestem na tak, a raz na nie. Boję się, że jak się zaręczymy, ona od razu będzie chciała ustalić datę ślubu.

Dominik mówi, że od swoich kumpli usłyszał dwie rady. Pierwsza to rzucić Klaudię, pomimo uczucia do niej, a druga zaręczyć się i odwlekać zaręczyny, aż do momentu, gdy poczuje, że jest gotowy na skok na głęboką wodę.

- Chłopaki mówią, żebym myślał przede wszystkim o sobie, bo są bardziej doświadczeni. Twierdzą, że miłość do niej kiedyś i tak zgaśnie, a zostanie co najwyżej przyzwyczajenie. Ich zdaniem jej postawa nie rokuje najlepiej co do związku.

Mimo wszystko nie jestem pewien i proszę was o zdanie.

Komentarze (60)

Ocena: 4.73 / 5
Kasia (Ocena: 5) 20.02.2018 17:03
Czytam te wszystkie komentarze i jestem przerażona... Czy tylko ja jestem wyjątkiem, że jestem kobietą w cudownym 5 letnim związku i wcale nie potrzebuję żadnego ślubu? Powiedzieliśmy sobie wprost z moim chłopakiem, że obojgu nam na tym nie zależy. To tylko papier (bo duchowo jesteśmy ateistami więc kościelnego nawet nie rozważaliśmy) i to papier na który trzeba bardzo dużo wydać kasy, której de facto nie mamy. Nie zgadzam się z teoriami przechodzonego związku- sama z siebie nie mam potrzeby zmieniania stanu cywilnego, kocham Go, on mnie, ufamy sobie wzajemnie i chcemy być razem do końca. Wystarczy, że my to wiemy, nie musimy spisywać cyrografów. :D Rodziny o tym wiedzą, nie naciskają na nas bardzo, jeśli już to obracamy wszystko w żart i tyle. Nie czuję się gorsza i niepewna mając status "dziewczyna" a nie "żona". Wręcz mam świadomość, że nad związkiem (każdym!) trzeba pracować... i rozmawiać. A nie szantażować. Ja na miejscu faceta, po czymś takim spróbowałabym wytłumaczyć dziewczynie, że teraz nie ma na to kasy i naprawdę szczerze porozmawiać na ten temat. Jeśli będzie robiła szopkę dalej- zerwać. Związek to kompromis, wypracowanie razem rozwiązania, a nie szantaże. Związek przechodzony.... a to dopiero... :D muszę to powiedzieć chłopakowi- to się uśmieje... :P
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.02.2018 02:51
To niech zrywa jeśli ty nie jestes gotowy na ten krok to niech szuka sobie kogos innego powodzenia w takim razie bo ciezko znalesc kogos wolnego po 25 roku życia sama wiem bo mam 24 i KAZDY chłopak jest zajęty który jest przystojny i miły zostały same smieci które ważą po 120 kilo i maja 3 podbródek i jeszcze maja w głowie tylko gry komputerowe szkoda słów.Od roku jestem sama i jestem załamana może poszukac w innym mieście..Sama nie jestem brzydka ale mam swoje standardy no halo .Nie szukam szatyna który ma 185 wzrostu albo wiecej i wagę koło 85-90 kilo i jeszcze do tego niebieskie oczy bo takich nie ma wolnych już są zajęci od bardzo dawna i chodzbym stawała na głowie to takiego nie zdobędę/nie poderwę bo on ma swoją królową juz od kilku lat pewnie ktora nie widzi poza nim swiata.Tak jest z moja koleżanka ona ma takiego jestem zazdrosna od 4 lat ale co poradzić.....Ona miała 18 lat on 23 jak sie poznali i przepadło....Szukam dalej....
odpowiedz
K (Ocena: 5) 11.02.2018 16:14
Powiedz, że też chciałbyś, żeby te zaręczyny były wyjątkowe, ale na razie nie jesteś w stanie pozwolić sobie na to finansowo. Zaproponuj jej też inną datę, np. jej urodziny, która mogłaby być dobra na zaręczyny. Wtedy ona zobaczy, że traktujesz ją poważnie i nie odrzucasz jej opcji, po prostu chcesz iść na kompromis :)
odpowiedz
Ala (Ocena: 5) 11.02.2018 12:20
Jeśli chce z nią być resztę życia, to czemu by się nie zaręczyć. Ale jeśli nie, to lepiej niech rzeczywiście ze sobą zerwą.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.02.2018 15:48
Ciezko ocenic, z jednej strony ja rozumiem, szczegolnie jesli juz normalnie pracuja, a nie ze dopiero co studia skonczyli bo to tez zmienia postac rzeczy. Z drugiej jesli nie stac go na pierscionek i rachunek w restauracji to o jakim slubie i kredycie on w ogole mowi, na to tez trzeba miec pieniadze, a z tego listu wynika ze oni nawet ze soba nie mieszkaja. 5 lat czekania dluzej to tez przesada, ale uwazam, ze powinni szczerze porozmawiac, na pewno jest jej smutno, ze wszystkie kolezanki sie zareczaja i tez by tego chciala, tylko forma komunikacji tego ..... Zgadzam sie, ze jest wiele przechodzonych zwiazkow, ale czesto one tez wynikaja z faktu, ze teraz faceci facetow strasza, jak kobieta sie zmienia na gorszcze po slubie i ze malzenstwo to dramat i nawet jak on kocha to bedzie zwlekal ze strachu
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo