„Zdradziłem swoją dziewczynę. To był błąd” (Historia Tomka)

Mężczyzna chciałby cofnąć czas.
„Zdradziłem swoją dziewczynę. To był błąd” (Historia Tomka)
Fot. Unsplash.com
01.02.2018

W każdym związku po jakimś czasie pojawia sie rutyna. Dojrzali partnerzy są tego świadomi i starają się podtrzymać iskrę. Zdarzają się jednak pokusy. Są nimi inni ludzie. Pod tym względem nie ma bardziej wiernej i mniej wiernej płci. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni zdradzają swoje drugie połówki, kiedy tylko nadarzy się okazja. Zapominają o tym, co ich łączy i poddają się urokowi nowopoznanych osób.

Czy to coś poważniejszego, czy raczej chwilowy kaprys – wszystko okazuje się po czasie. Są osoby, które nie żałują porzucenia stałego partnera dla nowej miłości, ale nie brakuje takich, którzy uświadamiają sobie, jak wielki błąd popełnili. Nie zawsze można go naprawić.

Tomek dwa lata temu odszedł od dziewczyny, z którą był bardzo długo. Myślał, że się zakochał, ale nowy związek okazał się niewypałem. Mężczyzna zrozumiał, że porzucił kobietę swojego życia. Teraz zastanawia się, czy ma szansę wrócić do byłej. Pyta się was, jak ma to dyplomatycznie rozegrać.

Zobacz także: Czy Twój związek przetrwa? Lista sygnałów, że jesteście dla siebie stworzeni

powrót do byłej

Fot. unsplash.com

- Jestem idiotą, baranem, niewdzięcznikiem... Porzuciłem miłość swojego życia, a teraz za to pokutuję. Nie ma określeń, które oddałyby to, jak bardzo sobą gardzę. Łudzę się jednak, że jest jeszcze dla mnie nadzieja i niczym marnotrawny partner powrócę do swojej byłej kobiety.

Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu. Mój wieloletni związek nie był w najlepszej formie. Kochałem swoją partnerkę, ale oddaliliśmy się od siebie. Dużo pracowałem i ona miała do mnie pretensje. Pojawiła sie też rutyna. Nie czułem radości, kiedy wracałem po pracy do domu, do Karoliny. Często czułem się tak, jakbym mieszkał sam. Ona gotowała obiad i zostawiała mi go w lodówce. Jadłem, a ona siedziała zamknięta w pokoju. Rzadko rozmawialiśmy. Czasami obejrzeliśmy razem jakiś film. Każda wymiana zdań była wymuszona. Seksu też już prawie nie było.

Wtedy na horyzoncie pojawiła się Gabriela. Od razu zwróciła moją uwagę, gdyż była w moim typie. Jednak co ważniejsze, na mój widok tryskała humorem, chętnie ze mną rozmawiała i podkreślała moje zalety. Czułem się przy niem dowartościowany i spełniony. Wreszcie poznałem kogoś, kto docenił moje osiągnięcia na polu zawodowym. Karolina tylko marudziła, że praca jest ważniejsza niż ona. Miałem wrażenie, że przy Gabrieli na nowo zaczynam żyć. Mimo to nie brałem pod uwagę romansu. Chciałem się z nią tylko przyjaźnić.

Przypadek pomógł Tomkowi zrobić krok w złym kierunku.

powrót do byłej

Fot. unsplash.com

Któregoś dnia szef poprosił mnie, żebym pomógł Gabrieli z projektem. Umówiliśmy się w kawiarni. Tak się złożyło, że rozmowa weszła na inny, bardziej prywatny tor. Spotkanie zakończyło się romantycznym pocałunkiem. Od tamtej pory nie mogłem przestać o niej myśleć. Okazało się, że ona o mnie również. Po około dwóch miesiącach od tamtego spotkania podjąłem decyzję, że odchodzę od Karoliny.

Karolina była załamana, gdy powiedziałem jej o wszystkim, ale czułem pewność, że postępuję dobrze. Zamieszkałem z Gabrielą.

Na początku pomiędzy Tomkiem a nową dziewczyną układało się świetnie. Pierwsze zgrzyty pojawiły się po roku.

- Zacząłem dostrzegać, jak bardzo Gabriela różni się od Karoliny i to w negatywnym sensie. Karolina mimo tego, że nie była zachwycona moim pracoholizmem, wspierała mnie i motywowała we wszystkich aspektach życia. Była świetnym kompanem. Przypomniałem sobie, jak dobrze nam się rozmawiało i jak wiele razem przeszliśmy. Myślę, że gdyby nie Gabriela nigdy bym sobie tego nie uświadomił. To jedyny plus tego, że się z nią związałem.

Doszło do rozstania. Całe uczucie do Gabrieli wyparowało. Zresztą myślę, że takeigo prawdziwego uczucia między nami nigdy nie było. Poczułem motyle w brzuchu, odebrało mi rozum i stało się. Zostawiłem Karolę. W dużym stopniu przycznił się też do tego zły okres, jaki przechodziliśmy.

Zobacz także: Po tych słowach poznasz, że on JUŻ CIĘ NIE KOCHA

powrót do byłej

Fot. unsplash.com

Tomek przyznaje, że miał duży udział w zepsuciu relacji z Karoliną.

- Miałem zamiar się dorobić, a Karolinie nie zależało aż tak bardzo na pieniądzach. Nie chciała, żebym tyle pracował. Ja planowałem pracować ciężko przez kilka lat, a potem przestać. Marzyłem, że zbuduję dla nas dom, ale tylko zniszczyłem związek. Zastanawiam się, czy doszłoby do rozstania, gdyby nie chwilowy kryzys w naszym związku. Ale nieważne. Myślę, że wina leży też po jej stronie, tylko nie powinienem był odchodzić.

W każdym razie Gabriela okazała się pomyłką. To Karolina jest kobietą mojego życia. Szkoda, że musiałem się o tym przekonać w ten sposób.

Mężczyzna marzy o powrocie do byłej dziewczyny.

- Na razie ona nie chce mnie znać. Wiem, bo próbowałem się z nią skontaktować. Nawet nie chciała rozmawiać. Od znajomych mam informację, że jest sama. Z nikim się nie związała, odkąd ją zostawiłem.

Raz widziałem ją na mieście. Rozkwitła. Wygląda jeszcze lepiej niż kiedyś. Serce zabiło mi na jej widok i chciałem do niej podejść, ale wystraszyłem się. Zadzwoniłem z zastrzeżonego numeru, a ona powiedziała, żebym zostawił ją w spokoju.

Jestem zrozpaczony. Tak bardzo żałuję i tak bardzo chciałbym z nią znowu być. Nie mogę znieść myśli, że ona mnie nie chce. Proszę was o rady, jak mogę do niej dotrzeć, chociażby tylko po to, aby na nowo złapać kontakt.

Karolina, a jeśli jakimś cudem czytasz ten list, wybacz i daj mi drugą szansę. Kochałem i kocham tylko Ciebie.
 

Komentarze (26)

Ocena: 4.42 / 5
roxi (Ocena: 5) 04.02.2018 20:31
Dobrze, że czasem karma wraca....
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.02.2018 15:34
Karma Cię dopadła :D Dam Ci radę: ZOSTAW KAROLINĘ W SPOKOJU takich podłych ludzi omija się szerokim łukiem! Brak mi słów o takich ludziach jak Ty. Jak mogłeś? To teraz cierp za swoje złe uczynki. A Karolina w swoim czasie spotka Mężczyznę swojego życia o to się nie bój! Raczej bój się o swój los bo cierpienie trwa i to długo za takie rany które sprawiles Karolinie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.02.2018 23:54
Nie wybaczaj hujowi
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.02.2018 11:50
To juz wylacznie jej decyzja, jezeli no bedzie chciala odgrzewanrgo kotleta, to nikt jej na to nie namowi. A jezeli jakims cudem po roku nadal cie kocha, nie bedziesz musial robic wiele.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 01.02.2018 11:13
"Często czułem się tak, jakbym mieszkał sama." o co to chodzi?
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo