„Zakochałam się w Syryjczyku. Śniadzi mężczyźni nie mają sobie równych”

Martyna uważa, że faceci z Polski powinni wziąć z nich przykład.
„Zakochałam się w Syryjczyku. Śniadzi mężczyźni nie mają sobie równych”
Fot. Thinkstock
20.01.2018

Dyskusja na temat przyjmowania imigrantów ma swoje dobre i złe strony. Trudno nie docenić niektórych argumentów sceptyków, ale coraz częściej mamy do czynienia nie z rozmową, ale czystą nienawiścią. Jesteśmy straszeni wszystkimi, którzy różnią się od nas pochodzeniem, wyglądem czy wyznaniem. Regularnie słyszymy o napaściach na tle rasistowskim, kiedy ktoś został pobity i zwyzywany, bo nie mówi po polsku albo ma inny odcień skóry.

Martyna zupełnie nie rozumie takiej postawy. 27-latka nie tylko nie ma nic przeciwko uchodźcom, ale gdyby mogła, chętnie zaprosiłaby ich do naszego kraju. Pomoc potrzebującym to tylko jeden aspekt tej sprawy. Młoda kobieta nie ukrywa, że gustuje w arabskiej urodzie i obyczajach, a pochodzących z tego regionu świata mężczyzn uważa za idealnych. Z nimi żaden Polak nie może się równać. Skąd wzięła się jej fascynacja?

Od kilku tygodni związana jest z Syryjczykiem, który przyjechał do naszego kraju jeszcze przed ostatnią falą migracyjną z Bliskiego Wschodu. I ma nadzieję, że to ten jedyny.

Zobacz również: „Zakochałam się w uchodźcy. Wierzę, że jest dobry...”

związek z Syryjczykiem

fot. Unsplash

Nasza bohaterka nie ukrywa, że śniadzi mężczyźni od zawsze bardziej jej się podobali. Podziwiała ich w filmach i teledyskach, ale nigdy wcześniej żadnego nie spotkała. Wszystko zmieniło się kilka lat temu, kiedy w Polsce zaczęło się pojawiać coraz więcej przyjezdnych z Iraku, Turcji czy właśnie Syrii. Jedna z takich rodzin osiadła w jej sąsiedztwie.

- Wszyscy nas przed nimi straszyli, a okazało się, że to cudowni ludzie. Nie zamykali się, ale szukali z nami kontaktu. Pokazywali swoje zwyczaje i częstowali własną kuchnią, ale w zamian liczyli na to samo. Moja mama bardzo się z nimi zaprzyjaźniła. Wtedy utwierdziłam się w przekonaniu, że faceci stamtąd nie tylko fajnie wyglądają, ale są też po prostu kochani. Od tego czasu można powiedzieć, że szukałam męża z tych rejonów. No i trafiłam na M. Syryjczyka, który od kilku lat mieszka w naszym kraju, ale wciąż jest dla mnie bardzo egzotyczny - wyznaje.

Kilka tygodni temu zdecydowali się dać sobie szansę. Tworzą obiecujący związek, który jednak nie wszystkim się podoba. Nastawienie rodaków daje o sobie znać na każdym kroku.

Zobacz również: Opowiem Wam o tym, jak pokochałam uchodźcę i rzuciłam go ze strachu przed Polakami...

związek z Syryjczykiem

fot. Unsplash

- Jesteśmy wytykani palcami. On jako „ciapaty”, a ja jako zdrajczyni, która puściła się z Arabem. Pod tym względem Polska to kraj mało wyrozumiały. Winni są politycy szczujący na wszystkich, którzy im nie pasują i zwykła niewiedza. Skojarzenie jest proste - jak śniady, nie mówi czysto po polsku i pochodzi z danego kraju, to na pewno muzułmanin. I terrorysta. A to tylko przyjazny Syryjczyk, który z islamem nie ma nic wspólnego. Pochodzi z chrześcijańskiej rodziny. Co nie oznacza, że gdyby był innego wyznania, to widziałabym jakiś problem - tłumaczy.

Martyna nie potrafi się go nachwalić. Według niej to mężczyzna idealny. Wyjątkowo przystojny, dba o siebie, potrafi wspaniale gotować, bardzo szanuje kobiety. Według niej, z Polakami różnie bywa, a faceci z Bliskiego Wschodu zawsze mają wiele do zaoferowania.

- Nie bardzo mnie interesuje, co myślą inni. Pod warunkiem, że nie robią mi krzywdy. Z tym jednak różnie bywa, bo kilka razy jakiś typek wyskoczył z pięściami. Ale trudno się dziwić. Wielu naszych rodaków nie może się równać z mężczyznami pochodzącymi z krajów arabskich. Nie ta uroda, nie ta kultura. Mogą i powinni im zazdrościć. A nam przestać się dziwić, że doceniamy ich urok - twierdzi.

Zobacz również: 10 oznak, że ten facet jest ciebie wart

związek z Syryjczykiem

fot. Unsplash

Nasza bohaterka nie ma wątpliwości, że przeciętny Syryjczyk ma kobiecie do zaoferowania o wiele więcej, niż mijany na ulicy Polak. Była już w kilku związkach z rodakami i nigdy nie czuła się tak wyjątkowo. M. odpowiada jej pod każdym względem - wizualnym i charakterologicznym. Czym różni się od facetów pochodzących znad Wisły?

- Faceci z tamtych rejonów świata bardzo dbają o siebie. Zawsze mają zadbany zarost i regularnie się myją, bo czystość jest dla nich bardzo ważna. Często zmieniają ubrania i mają piękne zęby. Potrafią i lubią zajmować się domem. Są mistrzami zwłaszcza w kuchni. Do kobiet podchodzą z ogromnym szacunkiem. Wbrew głupiom plotkom, wcale nie traktują partnerek jak niewolnice. Wręcz przeciwnie - to oni chcą uchylić nieba, żeby było ci dobrze. Z taką troska jeszcze się nie spotkałam. O Polakach wolałabym się nie wypowiadać. Spotkałam kilku porządnych, ale wyjątek potwierdza regułę. Wolę mojego pięknego i kochanego Syryjczyka - wyznaje.

Martyna nie wyklucza, że chciałaby kiedyś wyjechać z ojczyzny i zamieszkać w bardziej egzotycznym zakątku świata. Jeśli M. okaże się tym jedynym - po zakończeniu wojny w Syrii jest gotowa się tam przenieść. Jeśli nie - i tak poszuka swojego ideału gdzieś w tamtych okolicach…

Komentarze (46)

Ocena: 3.3 / 5
gość (Ocena: 5) 21.01.2018 20:09
Nie mam nic ani do Polaków ani do Arabów. Myślę, że każdy mógłby mi się spodobać, ale patrzę na to bardzo indywidualnie. Tylko już raz się przejechałam co do tych drugich. Świetnie czarują, udają zainteresowanie, są przesłodcy ale z reguły chcą albo paszport europejski albo traktują białą laskę jak rozrywkę. Z tego co zaobserwowałam robi tak większość. Oczywiście wyjątki się zdarzają, ale po kilku tygodniach znajomości ja bym nie ryzykowała wyjeżdżania razem do "egzotycznego" kraju". Na pewno są tez godni zaufania, ale to wyjątki i myślę, że po ślubie już będzie trochę inaczej. Ja po tym co zobaczyłam zaufałabym arabowi dopiero po kilku latach tak w pełni.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 21.01.2018 19:46
W sumie, jak się ma średnie szanse u normalnego faceta to już niech ma tego ci@p@tego...
odpowiedz
On (Ocena: 1) 21.01.2018 10:54
Taaaa. Poniższe trzy komentarze dotyczą sposobu myślenia Pań. Niewiele już może zdziwić, choć niektórym Paniom to naprawdę dziwne pomysły wpadają do głowy: Internautka "Epsilon" napisała 26 stycznia 2017 r: "Jak wiadomo kobiety są bardziej kolektywistycznie myślące w przeciwieństwie do mężczyzn, którzy są indywidualistami. Może i każda z Nas jest głupsza od dowolnego mężczyzny ale razem tworzymy społeczną sieć, będącą superinteligencją. To właśnie dzięki temu kolektywnemu myśleniu powstał WGTOW, który następnie stworzył feminizm. Celem ruchu feministycznego jest doprowadzanie do zagłady większości mężczyzn, a z reszty z nich uczynienie niewolników. Nie powstrzymacie Nas. Nawet ISIS jest pod Naszą kontrolą. Europę zaleje potop Arabów, którzy zabiją większość białych mężczyzn, pozostawiając przy życiu jedynie tych najbardziej potrzebnych i uzdolnionych. Kobiety jedynie zgwałcą, z czego one będą zadowolone, w końcu kto by nie chciał seksu z egzotycznym brutalem. Następnie kobiety wrócą do niewielkiej grupki białych mężczyzn i z ich pomocą zniewolą Arabów zamkną ich w specjalnych seks-rezerwatach, gdzie będą mogły się z nimi zabawiać w kontrolowanych warunkach. Na świecie zapanuje pokój. Oczywiście dzieci będą rodziły głównie białym mężczyznom, ale do zapłodnienia będzie dochodziło sztucznie, a większość męskich płodów będzie abortowana. Niszczymy każdą grupę, która mogłaby się nam przeciwstawić. Wiem, że i tak mi nie uwierzycie. Zwyzywacie od wariatów, zwolenników teorii spiskowych, ale taka jest prawda". Inny przykład: wykop.pl/ramka/3926631/niemka-do-gwalciciela-jestes-wspanialym-czlowiekiem/
zobacz odpowiedzi (2)
On (Ocena: 1) 21.01.2018 10:42
Taaaa. Niektórym Paniom to naprawdę dziwne pomysły wpadają do głowy: Diennikarka i feministka Kristen Pyszczyk pisze w swoim artykule dla kanadyjskiej CBCNews, że dla dobra planety należy zacząć publicznie ośmieszać ludzi za posiadanie dzieci. Zaznacza, że jako feministka zazwyczaj jest przeciw mówieniu kobietom jak mają żyć, ale w tym wypadku należy zacząć promować bezdzietność. Kończąc artykuł zwraca uwagę, że nie należy się martwić o spadek liczby urodzeń, bo Kanada może przecież przyjąć tych wszystkich inteligentnych i utalentowanych imigrantów, nie wpuszczonych do USA pod rządami. Źródła nie mogę podać - "Papil.t" zabrania.
zobacz odpowiedzi (2)
On (Ocena: 1) 21.01.2018 10:32
Taaaa. Niektórym Paniom to naprawdę dziwne pomysły wpadają do głowy: W TVN24 w programie „Fakty po Faktach” Hanna Gronkiewicz-Waltz wyjaśniła, że nie zgadza się z polityką imigracyjną rządu PiS-u. Uważa, że muzułmanie z Bliskiego Wschodu nikomu nie powinni przeszkadzać. Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, na pytanie prowadzącego o sprzeciw rządu wobec przyjmowania uchodźców z krajów muzułmańskich odpowiedziała, że „przede wszystkim jest człowiekiem, a potem prezydentem” i, że „muzułmanie z bliskiego wschodu nie powinni nikomu przeszkadzać”. Prezydent Warszawy dodała, że we Francji rozmawiała już z Angelą Merkel, która zaoferowała pomoc, głównie w zdobyciu wiedzy. Nie wiadomo jednak, jak prezydent stolicy zamierza sprowadzić tu tzw. uchodźców. Na pytanie, jak ma zamiar to zrobić, odpowiedziała wymijająco. „My to już organizujemy dla innych uchodźców i mamy centrum pomocy rodzinie, które jest w tym zakresie kompetentne, mamy urząd pracy” – wyjaśniła. Było to jednak raczej nawiązanie do organizacji pomocy dla uchodźców, a nie do samego ich sprowadzania. Takie stanowisko nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, gdyż Gronkiewicz-Waltz już w 2015 w rozmowie z Radio Zet zapowiadała, że „Warszawa jest przygotowana na przyjęcie uchodźców”. „Nie boję się Polski muzułmańskiej” – mówiła. Źródło: ndie.pl/prezydent-warszawy-otwarta-muzulmanow-pani-merkel-powiedziala-ze-nam-chetnie-pomoze/
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo