8 rzeczy, o które MUSISZ zapytać narzeczonego przed ślubem

Gdy chodzi o małżeństwo, luki w wiedzy mogą okazać się zabójcze. O jakich fundamentalnych kwestiach należy porozmawiać przed ślubem?
8 rzeczy, o które MUSISZ zapytać narzeczonego przed ślubem
Fot. Unsplash
01.10.2017

Czasem o tym zapominamy. Czasem uznajemy, że to mało ważne. Czasem nie wiemy, jak zacząć. Czasem się wstydzimy. Czasem nie wiemy nawet, że należy o tym porozmawiać. Wiele zaręczonych ze sobą par unika trudnych tematów, tymczasem znajomość odpowiedzi na niektóre pytania jest kluczowa, żeby stworzyć udane, szczęśliwe małżeństwo. Jeśli poniższe tematy wydają ci się zbyt trudne, żeby je omówić, to może nie jesteś jeszcze gotowa na związek do końca życia?

Czy będziemy mieli dzieci?
To ogólne pytanie, od którego powinna rozpocząć się rozmowa o posiadaniu potomstwa. Warto zapytać partnera, czy i ile dzieci chciałby mieć – bo jeśli uważa, że jedno to absolutne maksimum, podczas gdy ty marzysz o dużej rodzinie, trzeba zawczasu omówić tę kwestię. Zasadne jest też pytanie, kiedy planujecie dzieci. Być może ty chciałabyś zajść w ciążę zaraz po ślubie, podczas gdy on chciałby się bawić (albo na odwrót). Porozmawiajcie o tym, by uniknąć nieporozumień.

Zobacz także: Niezła wtopa! 6 kobiet przez przypadek wybrało identyczną sukienkę na to samo wesele!

Jak podzielimy się opieką nad dzieckiem?
Albo wprost: Kto będzie zmieniał pieluszki? Powinnaś mieć świadomość, że odpowiedź na to pytanie w dużej mierze odpowiada za powodzenie małżeństwa. Musisz wiedzieć, jakie twój narzeczony ma poglądy na zajmowanie się dziećmi, macierzyństwo i ojcostwo. Czy, tak samo jak ty, uważa, że opieką rodzice powinni się dzielić po połowie? A może wyniósł z domu przekonanie, że wychowywanie to działka kobiet, nie mężczyzn? „Oczywiście, kochanie, że będę ci pomagał” powinno wzbudzić twoją czujność. On powinien cię raczej zapewnić, że będzie wychowywał dziecko, bo jest jego ojcem. Chyba że to ty masz inne przekonania w tym temacie.

Gdzie zamieszkamy?
Koniecznie ustalcie to przed ślubem. Wiele par w ogóle o tym nie rozmawia, po czym po ślubie nagle okazuje się, że on już dawno temu ustalił ze swoimi rodzicami, że zamieszkacie u nich. Będzie ci to na rękę? Kwestia dachu nad głową to jedna z najważniejszych spraw decydująca o poczuciu bezpieczeństwa oraz komfortu w małżeństwie, szczególnie z krótkim stażem. Naradźcie się, co będzie z waszym mieszkaniem po ślubie. Musicie ustalić wspólny front, żeby później uniknąć niepotrzebnego stresu i sporu.

przed ślubem

Fot. Unsplash

Jak ważna jest dla nas wiara?
To pytanie może być dla ciebie zaskoczeniem, a jednak kwestia religii jest bardzo ważna i powinna zostać omówiona przed ślubem. Nawet jeśli jesteście tego samego wyznania, porozmawiajcie o tym, jak ważne są dla was kwestie wiary. Czy jesteście „praktykujący”, to znaczy, czy regularne uczestnictwo w mszy świętej jest dla was ważne? W jakim duchu będziecie wychowywać dzieci? Wiele współczesnych katolickich par spiera się o kwestię chrztu. Musicie to ustalić wcześniej. Co ze świętami? Któreś z was może uważać, że Boże Narodzenie to idealny moment, by wyskoczyć na narty, podczas gdy dla drugiej strony może być to kompletnie nie do zaakceptowania.

Co z rodzicami po naszym ślubie?
Konkretnie chodzi o to, aby ustalić, jaką rolę będą w waszym życiu i małżeństwie pełnili rodzice. Bardzo niezdrowa sytuacja, która rodzi konflikty, jest wtedy, gdy np. on chce bez przerwy kontaktować się z mamą i wszystko z nią ustalać, podczas gdy ona tego nie toleruje. Albo gdy on najchętniej w ogóle nie odwiedzałby rodziców ani teściów, podczas gdy dla niej relacje z bliskimi są bardzo ważne. W tej kwestii byłoby idealnie, gdybyście mieli zbieżne poglądy. A jeśli ich nie macie, jest jeszcze czas, by wszystko omówić i wypracować kompromis, zanim on oznajmi, że w każdą niedzielę o 15 będziecie chodzić na rodzinne obiady do jego rodziców.

Co z długami?
Kwestia konieczna do omówienia, zwłaszcza jeśli któraś ze stron wnosi do małżeństwa długi (w tym kredyty bankowe). Trzeba o tym porozmawiać. Powinnaś wiedzieć, jakie twój partner ma podejście do spraw finansowych. Deklaracja: „Jakoś się spłaci” nie rokuje dobrze na przyszłość. Jeśli narzeczony ma swobodny stosunek do pieniędzy (uważaj!), powinnaś rozważyć podpisanie rozdzielności majątkowej – wtedy za jego długi i pożyczki nie będziesz odpowiedzialna. Trzeba również ustalić, jak będziecie zarządzać pieniędzmi (jedno wspólne konto, konta osobne itp.).

przed ślubem

Fot. Unsplash

Jak ważny jest dla ciebie seks?
Kwestia seksualności pełni bardzo ważną rolę i w znacznej mierze decyduje o dobrych relacjach w związku. Bo co, jeśli twój partner ma duże potrzeby i oczekuje seksu codziennie, podczas gdy ty zadowolisz się seksem raz na tydzień? Oczywiście, że na początku jest wspaniale, ale co się stanie, gdy pojawi się dziecko? Czy dla twojego partnera będzie naturalne, że połóg to czas wstrzemięźliwości, a zmęczenie może odebrać ochotę na seks? A może to ty jesteś kobietą o dużych potrzebach, otwartą na eksperymenty, podczas gdy twojemu narzeczonemu wystarcza okazjonalny seks i to najlepiej w pozycji misjonarskiej? Jeśli myślisz, że to błahy temat, zastanów się, skąd te wszystkie zdrady.

Czy jest coś, co chciałbyś mi powiedzieć?
To pytanie zostaw na koniec. Stwórz dobry grunt do rozmowy i zachęć partnera, żeby się przed tobą otworzył. Bo może jeszcze ci o czymś nie powiedział – o bolesnym doświadczeniu z przeszłości, które będzie miało wpływ na wasze małżeństwo? A może ma radykalne poglądy, sprzeczne z twoimi? Może nie chce mieć dzieci? Albo oczekuje od żony posłuszeństwa? Może w jego rodzinie miały miejsce poważne choroby, które mogłyby zostać odziedziczone przez wasze dzieci? A może to on choruje, tylko jeszcze ci o tym nie powiedział? Narzeczeństwo to czas, by wszystko sobie wyjaśnić. Pamiętaj, że prawdomówność tyczy się również ciebie.

EPN

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 01.10.2017 06:51
O takie rzeczy to się pyta na początku związku, a nie przed ślubem bo potem się może okazać że zmarnowało się kilka lat dla człowieka z którym się nie dogadamy.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 01.10.2017 02:42
Warto zamieszkać razem, bo dopiero przebywanie z kims 24 godziny na dobe pozwala go poznać. Przy pojedynczych spotkaniach, nawet przez długi czas ludzie zachowują się zupełnie inaczej niż na co dzień. Wszystko fajnie ale jeśli nie ma jakiegoś dopasowania już po paru dniach można dostać szału.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo