Wyznanie Bartosza: „Moją dziewczynę miał chyba każdy. Spała z ponad 20 partnerami!”

Mężczyzna zastanawia się, czy chce dalej z nią być.
Wyznanie Bartosza: „Moją dziewczynę miał chyba każdy. Spała z ponad 20 partnerami!”
fot. Thinkstock
20.08.2017

Ilu kochanków może mieć kobieta, aby nie uznano jej za łatwą? W dzisiejszych „wyzwolonych” czasach osoby płci żeńskiej oburzają się na mężczyzn za to, że im wolno więcej niż im. Za to, że mając kilkanaście czy kilkadziesiąt partnerek seksualnych uchodzą za męskich, a one za rozpustne. Kobiety zapominają jednak, że są faceci, którzy nie mają zbyt wielu przygód na koncie i słusznie oczekują od ukochanej tego samego.

Bartosz przez dwa lata był w szczęśliwym związku, ale niedawno wszystko wywróciło się do góry nogami. Dowiedział się, że jego dziewczyna miała bardzo burzliwą przeszłość. O wiele bardziej niż przypuszczał.

- Jestem bardzo zdenerwowany, gdy to piszę. Moja dziewczyna smacznie śpi na kanapie, a ja zerkam na nią i nie wierzę. Ten piękny, bystry anioł jest...dziwką! Naprawdę nie mogę uwierzyć. Wiedziałem, że przede mną był niejeden, ale nie dopytywałem, ponieważ nie podejrzewałem jej aż o taki przelicznik. Uznałem, że przeszłość to przeszłość, a liczy się tu i teraz. Poza tym mamy wspólnych znajomych i nigdy nie usłyszałem z ich ust złego słowa na nią. Co za szok...

Zobacz także: 7 cech wyglądu, przez które facet staje się obrzydliwy

łatwa dziewczyna

Fot. unsplash.com

Ale już przechodzę do rzeczy i wyjaśniam. Wpadłem na pomysł, żebyśmy dla odmiany po kolacji zagrali w grę polegającą na zadawaniu krępujących pytań. Np. opowiedz mi o najgorszej rzeczy, którą zrobiłaś w życiu, o swojej wadzie, głupiej zabawie z dzieciństwa, w jakim wieku pierwszy raz się całowałaś itd. Bawiliśmy się świetnie, a do tego zaczęliśmy popijać alkohol. Tematy stawały się coraz bardziej pikantne. W końcu zapytałem ją, ilu dokładnie miała facetów i jaka była najodważniejsza rzecz w seksie, do której się posunęła. Anita była już nieźle podchmielona, ale wydusiła z siebie, że ponad 20, a dokładnej liczby nie pamięta. Natomiast tą najodważniejszą rzeczą w seksie był numerek z dwoma kolesiami naraz. Jak to usłyszałem, zadławiłem się winem. Na początku myślałem, że żartuje sobie ze mnie, ale nie, mówiła na poważnie.

Okazało się, że do 21 roku życia moja dziewczyna miała prawdopodobnie taką samą liczbę partnerów seksualnych jak liczbę lat, a seks z dwoma partnerami naraz bardzo jej się spodobał. Udało jej się utrzymać tak dobrą opinię, ponieważ często wyjeżdżała na imprezy do innych miast i tam sobie używała. Wybierała się zawsze z tą samą koleżanką, ale obecnie nie mają ze sobą kontaktu.

Anita zorientowała się, że informacja zrobiła na mnie bardzo złe wrażenie i próbowała zrzucić winę na tamtą dziewczynę. Tłumaczyła się, że przechodziła trudny okres w życiu, wpadła w złe towarzystwo, a rodzice w ogóle się nią nie interesowali. Wyszumiała się, a potem poznała mnie.

łatwa dziewczyna

Fot. unsplash.com

Ja nadal nic nie mówiłem, tylko patrzyłem na nią z niedowierzaniem. Wtedy zaczęła mówić, że mam szczęście, bo ona już spróbowała niejednego i teraz chciałaby się ustatkować. Powiedziała, że najgorsze są cnotki, bo tylko udają takie oziębłe, a potem oszukują i zdradzają swoich facetów. Zaczęła mi opowiadać o jakichś koleżankach, które niby się tak zachowały, a skończyła na płaczu i na prośbie, abym jej wybaczył. Nie wiedziała, że dla mnie to takie ważne.

Bartosz odparł, że jego zdaniem powinna mu się zwierzyć ze wszystkiego. Nie pytał o szczegóły, bo nie podejrzewał aż tak dużej liczby kochanków, a już na pewno nie seksu z dwoma facetami naraz.

- Ona wtedy znowu uderzyła w płacz i powiedziała, że się bała. Zakochała się we mnie i wie, że jestem porządnym facetem. Nie chce mnie stracić i żałuje, że wyznała wszystko pod wpływem alkoholu. Ja sam nie wiem, czy też nie żałuję. Chyba lepiej żyło mi się w nieświadomości, ale z drugiej strony może nie powinniśmy razem być? A to jest znak...

Owszem, mam pretensje do Anity. Nie oczekuję od swojej dziewczyny dziewictwa, ale tego, że nie chodziła do łóżka z pierwszym lepszym już tak. Poza tym przeraża mnie, że ona zrobiła to z dwoma facetami naraz. Jak bardzo trzeba być zdeprawowanym? Zmusiłem Anitę, żeby zdradziła mi szczegóły i okazało się, że jednego z tych facetów poznała w klubie. Umówili się na następny dzień, a on przyprowadził ze sobą kolegę. Od słowa do słowa wyszło na jaw, o co chodzi. Poszła z nimi do mieszkania jednego z nich i spełniła ich zachciankę. Nikt jej nie zmuszał ani nie naciskał na nią. Nie była też pijana. Co za koszmar. Najgorsze jest to, że nie żałuje, ale uważa to za ciekawy eksperyment. Cieszy się, że spróbowała, bo w przyszłości może zastawiałaby się, jak to jest i jeszcze zdradziłaby ukochanego. A tak poznała ten smak i zaspokoiła ciekawość. Chociaż wyczułem, że Anita zdaje sobie sprawę z niemoralności tego występku, ogólnie lekko traktuje przeszłość. Nie czuje wstydu ani wyrzutów sumienia. Pojawiły się dopiero odnośnie mojej osoby.

Zobacz także: 7 zachowań facetów, które są GORSZE od zdrady

 

łatwa dziewczyna

Fot. unsplash.com

Bartosz przekonuje, że na pewno nikt nie może zarzucić mu hipokryzji ani zbyt surowych wymagań co do dziewczyny. Sam miał dotychczas dwie partnerki seksualne, które były jego dziewczynami. Do tego on ma lat 25, a Anita 23.

- Jak dla mnie całe to gadanie, że przeszłość się nie liczy nie ma sensu. Można się pogubić w życiu, ale czy aż tak? Zwłaszcza, że ona nie była pod wpływem środków odurzających czy alkoholu. Przyznała, że każdy raz był w pełni świadomy. To zobowiązuje. Nie podoba mi się też sposób, w jaki mówiła i obrażała inne dziewczyny. Zawsze uważałem, że argumenty o skokach w bok dziewczyn, które wcześniej zachowywały większą wstrzemięźliwość, są typowe dla puszczalskich kobiet. W jakiś sposób próbują się dowartościować i robią to kosztem innych. Myślę, że inaczej popatrzyłbym na Anitę, gdyby się skruszyła, a tak...

Na przemian płakała, błagała mnie o przebaczenie, usprawiedliwiała się i rzucała inwektywami w inne dziewczyny. W końcu zasnęła. Nie stanęliśmy na niczym konkretnym. Powiedziałem jej, że muszę wszystko przemyśleć.

Nie mam pojęcia, czy potrafię jej to wybaczyć. Planowałem się oświadczyć, ale w takim razie odkładam tę decyzję. Zastanawiam się, czy widzę Anitę w roli matki moich dzieci i coś się we mnie burzy. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Niby nie mam jej nic do zarzucenia w naszym związku, ale gdzieś czai się strach, czy ona kiedyś nie zostawi mnie i nie wróci do dawnego życia. Skoro tak lekko do tego podchodzi... Teraz wystraszyła się, bo wie, że może mnie stracić, ale jak będzie potem? Czy jeżeli jej wybaczę i zapomnę, nie dam tym samym przyzwolenia? W stylu rób, co chcesz, ja jestem taki dobry i zawsze dam Ci drugą szansę? Nie wiem, nie wiem, są chyba jakieś granice prawda?

Co o tym myślicie dziewczyny? Czy Anita powinna dostać drugą szansę?

Komentarze (72)
Ocena: 4.68 / 5
dcdl (Ocena: 5) 13.06.2021 22:53
Puszczalska puszczalską pozostanie - nawet naukowcy obalili mit o "wyszumieniu się" i ustatkowaniu.
odpowiedz
Pat (Ocena: 5) 02.04.2021 16:15
Moja żonka przyznaje się do około 30. I wcale mnie to nie rusza. Zresztą to taka śmieszna historia bo spooooro przed naszym związkiem mieliśmy przygodny jednorazowy sex. Ja miałem 17 a ona 20 lat. A zaczęliśmy być razem jak miałem 24. Mieliśmy wspólne towarzystwo i nie raz widziałem jak wyrywa chłopaka na sex.
odpowiedz
SamiecAlfa (Ocena: 5) 12.01.2021 00:16
W przypadku potencjalnej kandydatki na związek informacja o ilości partnerów daje mężczyźnie sporo do myślenia, bowiem duża ilość partnerów określa: A: Dojrzałość psychiczną kobiety? W tym wypadku jest niska, jaka to dojrzałość, gdy się majtki zdejmuje szybciej niż myśli. B: Ilość związków? Jeżeli ilość partnerów seksualnych, przełożyła się na ilość związków to jest jeszcze gorzej. Sugeruje to, że ów kobieta ma problemy z założeniem dojrzałego związku, który mógłby trwać długo. C: Kompleks dajki? Ilość partnerów daje wrażenie, iż ów kobieta jest po prostu łatwa, a tym samym istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie zdradzała. D: Pospolity męski honor? Żaden samiec alfa nie będzie chciał kobiety, która ma między nogami duży licznik, tego typu mężczyznom trudno przełknąć pigułkę, że jego kobieta była materacem dla często męskiej cioty. E: Taki sam licznik? Gdy licznik partnerów po obu stronach jest podobny to raczej nie będzie to stanowiło problemu aczkolwiek facet i tak nie lubi jak kobieta ma za dużo na liczniku. Taka jest męska natura. F: Efekt dziewicy? Czym dłużej zachowana cnota tym lepiej. Prawdziwy facet słysząc to naprawdę się z tego cieszy. To jest największa gwarancja kobiety, która się szanowała i szanować będzie. To też najlepszy materiał na żonę i matkę dzieci.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.12.2020 00:04
Dajcie spokój. Gość powinien odpuścić i pewnie to zrobił, bo się zamęczy psychicznie, a to i tak dla niego cios. Wiem to z doświadczenia. Moja druga żona też miała ciekawą przeszłość i niedawno natrafiłem na stare opisy z Facebooka gdzie razem z koleżanką piją drinki i szczycą się tym ilu facetów ich "zdobyło". To jednak jest nie do zaakceptowania dla kogoś kto planuje rodzinę (właściwie ją ma), chce z tą osobą być na długie lata. To później dużo pokazuje, przede wszystkim kto jest w stanie wytrzymać w stałym związku i czy możemy takiej osobie zaufać.
odpowiedz
Kamilos (Ocena: 5) 25.03.2020 14:40
Ja mam podobny problem. Jestem z kobietą lat 33 od 4 lat, planujemy nawet ślub. Niedawno trafiłem w archiwum na fb na jej rozmowę sprzed kilku lat z przyjaciółką, której chwalu się kto i kiedy ją rźnął. Przez 2 lata wyliczyłem z 15. Niby stara rzecz ale brzydzę się nią i nie wiem czy po ślubie będę mógł spojrzeć w lustro.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie