Historia Oli: „Żałuję, że dałam kosza grubasowi z klasy. Teraz jest bogaty i przystojny!”

Radek ma też niestety żonę.
Historia Oli: „Żałuję, że dałam kosza grubasowi z klasy. Teraz jest bogaty i przystojny!”
Fot. Unsplash
01.08.2017

Pamiętacie historię Sama Perkinsa, którą opisywałyśmy niedawno na serwisie? Chłopak był w dzieciństwie wyśmiewany przez rówieśników ze względu na swój wygląd, a konkretnie nadwagę. Jako najgrubsze dziecko w klasie, grupie, szkole, rodzinie, bardzo często słyszał obelgi. Wszystko się zmieniło, gdy jako dorosły chłopak schudł i został modelem. Osobom, które tak z niego szydziły, z pewnością jest dzisiaj głupio.

Metamorfozę Sama możecie zobaczyć TUTAJ.

Ola, która w weekend napisała do naszej redakcji list, znalazła się kiedyś w podobnej sytuacji. Z tym że to ona szydziła i naśmiewała się z otyłego chłopaka, który się w niej zakochał. Dzisiaj tego żałuje, bo facet obecnie w ogóle nie przypomina siebie sprzed lat.

Poznajcie szczegóły tej znajomości.

Nie mogę uwierzyć, że straciłam taką szansę. Gdybym w liceum nie odrzuciła Radka, to dzisiaj byłabym nieźle ustawiona. Podkochiwał się we mnie strasznie, ale wtedy wszystkie dziewczyny się z niego naśmiewały. Był grubasem i miał pryszcze, żadna go nie chciała. Ja nie byłam dla niego jakoś wyjątkowo okrutna, bo chodziłam do niego przed maturą na korepetycje z matematyki. Widziałam, że robi do mnie maślane oczy, ale na samą myśl, że miałabym z nim być, dotykać go czy całować, dosłownie zbierało mi się na wymioty.

odrzucone zaloty

Fot. iStock

Pamiętam taką sytuację, jak raz po korkach Radek wyznał mi, co do mnie czuje. Powiedział, że jestem najładniejszą dziewczyną w całej szkole i że od pierwszej klasy jest we mnie zakochany. Dodał, że chciałby ze mną być już do końca życia, bo różnię się od pozostałych dziewczyn. Pewnie miał na myśli to, że jako jedna z nielicznych potrafiłam zamienić z nim kilka zdań na korytarzu i nie przeplatać ich słowami „grubas”, „tłuścioch” czy „świnia”. Tak naprawdę obgadywałam go strasznie za jego plecami, ale on o tym nie wiedział. Sądził, że jestem miła. Wiem, że moje zachowanie było dwulicowe i paskudne, ale przecież byliśmy wtedy dzieciakami. W liceum robiło się różne głupoty.

W każdym razie Radek zaprosił mnie wtedy po korkach na randkę. Bałam się, że jak odmówię, to przestanie mi udzielać darmowych korków, a ja naprawdę ich potrzebowałam przed maturą. Zatem zgodziłam się. Celowo wybrałam najbardziej odludną knajpę na nasze spotkanie, żeby nikt nas wtedy nie przyłapał. Postanowiłam, że na randce ściemnię mu, że nie chcę mieć teraz chłopaka, bo skupiam się na egzaminach.

odrzucone zaloty

Fot. iStock

Plan wydawał się świetny, dopóki w tej knajpie nie przyłapały nas dwie koleżanki z klasy. Podeszły do naszego stolika i zaczęły się strasznie z Radka naśmiewać. Przy okazji zdradziły mu, co wygadywałam o nim za jego plecami. Zrobiłam się czerwona jak burak, nie wiedziałam, jak się zachować. A on tylko na mnie patrzył. Dla odmiany był blady jak ściana. Tamte sobie poszły, a my ponownie zostaliśmy sami. Radek zapytał cicho, czy to, co mówiły, to była prawda. Przytaknęłam, a potem jak idiotka spytałam, czy dalej będę mogła chodzić do niego na korki. Wtedy już całkowicie do niego dotarło, że byłam dla niego miła tylko ze względu na te darmowe korepetycje. Powiedział, że będzie mi udzielał korków do matury i wyszedł.

Potem już nigdy nie robił do mnie maślanych oczu. Był oschły, aczkolwiek bardzo dobrze przygotował mnie do egzaminu z matematyki. Nie rozmawialiśmy już nigdy o tym, co wydarzyło się wtedy w knajpie. Było mi to na rękę. W pewnym sensie poczułam ulgę, że przestał się do mnie zalecać.

Po maturze straciliśmy kontakt na kilka lat. Spotkaliśmy się dopiero w tym roku na zjeździe naszej klasy i wszyscy na widok Radka przecierali oczy ze zdumienia. A ja najbardziej.

odrzucone zaloty

Fot. Unsplash

Po pulchnym, pryszczatym chłopaku nie został nawet ślad. Nie dość, że Radek schudł to jeszcze niesamowicie wyrzeźbił sylwetkę. W drogim, świetnie skrojonym garniturze wyglądał naprawdę seksownie. Pryszcze zniknęły, a na twarzy pojawiła się modna broda. Do tego, kiedy zdjął marynarkę i podwinął rękawy koszuli, zobaczyłam, że ma tatuaże. Po prostu ideał.

Nie wiem, co było gorsze. To, że zobaczyłam na jego ręku obrączkę, czy to, że powiedział mi suche „cześć” i nawet nie chciał ze mną dłużej porozmawiać. Od jednego z klasowych kolegów dowiedziałam się, że Radek odziedziczył firmę po majętnym wujku, która całkiem ładnie prosperuje. Nie dość, że  po grubasie nie zostało ani śladu i zrobił się cholernie przystojny, to w dodatku jest teraz bogaty.

Wodziłam za nim wzrokiem i plułam sobie w brodę, że dałam mu kiedyś kosza. Gdybym tylko wiedziała, jaką przemianę przejdzie z czasem to brzydkie kaczątko…

Radek dość szybko wyszedł z tego całego zjazdu. Nie ma co się dziwić. Z dziewczynami nie gadał w ogóle, bo pewnie miał w pamięci, jak go traktowały. Z chłopakami zdążył się nagadać. Poza tym podobno obiecał żonie, że wróci wcześniej do domu. Do niej i do dziecka.

Po powrocie z imprezy natychmiast znalazłam jego profil na Facebooku. Zobaczyłam, że regularnie trenuje cross fit i chodzi na boks. Ma bardzo ładną żonę i wielki dom w modnej dzielnicy. Dziecka nie widziałam, bo chyba chronią jego prywatność.

I pomyśleć, że to ja mogłabym teraz mieszkać z nim w tej willi i codziennie budzić się koło jego kaloryfera na brzuchu… Szkoda, że nie da się cofnąć czasu…
Ola”

Byłyście kiedykolwiek w podobnej sytuacji?

Komentarze (27)

Ocena: 4.7 / 5
gość (Ocena: 5) 09.08.2017 19:18
prawda jest taka, ze wcale nie musial stac sie bogaty, to akurat przypadek, bardzo duzo jest przeciez grubych fACETOW W LICEUM KTORZY SIE PRZECIEZ NIE DORABIAJĄ
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 04.08.2017 09:06
Takiej kompletnie wymyślonej historii dawno nie czytałem
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.08.2017 02:31
Bardzo dobrze ci tak tępa cipo. Tak to jest jak się patrzy TYLKO NA WYGLĄD faceta a nie na to co ma w środku. Teraz byś z nim była bo wyprzystojniał i jest bogaty ?! A jakby był taki jak wcześniej to byś nawet nie popatrzyła w jego stronę pust...aku. Żal mi takich zdzir jak ty.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.08.2017 14:31
To bylo strasznie chamskie ze on ci pomagal a ty go obgadywalas. Pokazalas jaka jestes falszywa i interesowna. Jesli zwiazalby sie z toba to tylko przez swoje kompleksy. Predzej cxy pozniej kopnalby cie w dupie bo widac ze jest porzadnym facetem, chociazby ze wzgledu na to ze dotrzymal slowa i przygotowal cie do tej matury mimo ze juz wiedzial jaka jestes
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.08.2017 12:45
Jesteś pusta i żałosna bo myślisz tylko kategoriami wygląd, kasa.. nigdy by wam nie wyszło bo nie interesuje Cię jego charakter.. Ale z drugiej strony, gdyby nie twój kosz, on pewnie ciągle by tak samo wyglądał jak w szkole
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo