Gdzie NIE IŚĆ na pierwszą randkę? (10 miejsc, które gwarantują miłosną porażkę)

Pierwsza randka jest jak pierwszy pocałunek – jeśli nie poczujesz chemii, czar pryska jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Stres nie sprzyja miłosnej aurze, więc warto zadbać, by stresogennych czynników było jak najmniej.
Gdzie NIE IŚĆ na pierwszą randkę? (10 miejsc, które gwarantują miłosną porażkę)
Fot. iStock
11.04.2017

Źródłem napięcia może okazać się już samo otoczenie, dlatego dowiedz się, jakich miejsc unikać, by już na starcie nie dać plamy.

Dyskoteka
Klub z głośną muzyką i alkoholem nie jest dobrym pomysłem, jeśli chcesz nawiązać trwałą relację. Wspólna impreza często staje się początkiem romansu, który kończy się razem z weekendem. Na dyskotece trudno o intymność i warunki do rozmowy, a alkohol zamiast pomagać, szkodzi wizerunkowi. Pod wpływem napojów wyskokowych tracisz nad sobą kontrolę i przedstawiasz się w negatywnym świetle, często nie mając tego świadomości.

Własne mieszkanie
Nasz dom mówi o nas więcej, niż moglibyśmy się tego spodziewać. Jeśli nie chcesz za szybko odkrywać wszystkich kart, na pierwszą randkę wybierz miejsce publiczne. Poza tym takie zaproszenie może zostać odebrane dwuznacznie, zwłaszcza jeśli nikt z tobą nie mieszka.

Chcesz go rozkochać? Oto 8 najprostszych i najbardziej skutecznych sposobów, by oszalał na Twoim punkcie!

Rodzinny dom
Jeśli mieszkasz z rodzicami, tym bardziej nie zapraszaj nikogo do domu. Obca osoba poczuje się niezręcznie, podobnie jak rodzina, która nie będzie wiedziała, jak ma się zachować wobec gościa. W takich sytuacjach nietrudno o gafę.

Bardzo elegancka restauracja
Kolacja przy świecach nigdy nie wyjdzie z mody, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi pierwsze spotkanie. Romantyczna aura tworzy intymną atmosferę i o to właśnie chodzi w przypadku randki. Wybierając restaurację, unikaj jednak miejsc, gdzie bez perfekcyjnej znajomości savoir vivre’u nie dotrwasz do deseru. Na pierwszym spotkaniu warto skupić się na rozmowie, a nie na wyborze odpowiedniego widelczyka.

pierwsza randka

Fot. iStock

Tani bar
Luźna atmosfera panująca w barach sprzyja nawiązywaniu znajomości. Pierwsza randka rządzi się jednak swoimi prawami. Zaproszenie na piwo do osiedlowej knajpki nie zostanie odebrane zbyt poważnie. Warto na początku się bardziej postarać i dać drugiej osobie do zrozumienia, że traktujemy ją inaczej niż zwykłego kolegę czy koleżankę.

Długa wycieczka
Wspólna wycieczka to świetny pomysł, ale nie na pierwszą randkę. Jeśli nie znacie się zbyt dobrze, to wypad za miasto może okazać się totalną klapą. Po pierwsze, powodzenie takiego spotkania zależne jest od pogodowej aury. Wichura, chłód czy deszcz zepsują nawet najmilszą randkę i zamiast cieszyć się sobą, będziecie tęsknili za własnym domem. Po drugie, jeśli okaże się, że nie nadajcie na tych samych falach, to zakończenie takiego spotkania będzie wiązało się ze wspólnym powrotem w niezręcznej ciszy.

Tam, gdzie wyjdą na jaw twoje słabości
Na pierwszej randce warto pokazać się w jak najlepszym świetle. Każdy ma wady, ale nie ma potrzeby o nich mówić, zwłaszcza jeśli chcemy zrobić na kimś wrażenie. Dlatego omijaj miejsca, gdzie wyjdą na jaw twoje słabości czy brak pewnych predyspozycji. Dla przykładu wesołe miasteczko może być świetnym pomysłem na pierwszą randkę, ale nie wtedy, gdy masz lęk wysokości. Jeśli nie umiesz pływać lub nie masz ciała greckiej bogini, zamiast basenu zaproponuj wspólny lunch.

pierwsza randka

Fot. iStock

Tam, gdzie bywają twoi znajomi
Wybór lokalu na pierwszą randkę nie jest taki prosty. Musi być miło, kameralnie, nie za elegancko, ale i nie pospolicie. Atmosfera powinna być luźna, ale zarazem trzymająca w ryzach. Z tego powodu najczęściej proponujemy miejsce, w którym często bywamy i dobrze się czujemy. Należy jednak pamiętać, że wówczas wrasta ryzyko spotkania znajomych. Jeśli nie chcesz wprawić drugiej osoby w zakłopotanie, nie idźcie tam, gdzie twój kolega może się do was dosiąść. Nawet jeśli znajomy wykaże się kindersztubą, to sama jego obecność będzie już krępująca.

Za ciemno i za głośno
Kino lub koncert od razu przychodzą na myśl, gdy mamy w planach randkę. Należy jednak pamiętać, że na pierwszym spotkaniu trzeba stworzyć dogodne warunki do rozmowy. Nawet jeśli udało ci się zdobyć dwa bilety na świetną kapelę, zastanów się, czy duga osoba będzie zadowolona, słysząc twój krzyk w swoim uchu. Kino wbrew pozorom też nie jest dobrym pomysłem, jeśli druga osoba jest ograniczona czasowo. Po seansie zabraknie chwili, a może nawet i chęci na odpowiednio długą rozmowę.

Gęstość zaludnienia
Wybieranie miejsca, gdzie nie spotkacie żywego ducha, już na stracie wywołuje pewne obawy. Zamiast rozkoszować się chwilą, będziesz się zastanawiać nad własnym bezpieczeństwem i odczuciami drugiej osoby. Idąc tam, gdzie przebywają tłumy, masz z kolei marne szanse na stworzenie romantycznej atmosfery. Najlepiej więc pójść na kompromis – zasugeruj miejsce, gdzie bywają ludzie, ale są tłem, nie główną atrakcją.

EPN

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
ja (Ocena: 5) 11.04.2017 22:03
wychodzi na to że najlepiej nie iść wcale
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.04.2017 08:36
Ja na pierwszej randce byłam w sklepie z zabawkami. Dziwne doznanie aczkolwiek było sympatycznie i śmiesznie hahah
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo