Waszym zdaniem: Czy zaakceptowałabyś związek córki ze znacznie starszym mężczyzną?

Zapytałyśmy o to matki. Nie wszystkie są przeciwne takiemu układowi...
Waszym zdaniem: Czy zaakceptowałabyś związek córki ze znacznie starszym mężczyzną?
fot. Thinkstock
24.11.2016

Podobno prawdziwa miłość nie zna wieku, pochodzenia, rasy, wyznania. Mamy prawo kochać, kogo tylko chcemy. Bez względu na dzielące nas różnice. Uczucia to sprawa indywidualna, więc otoczenie powinno to zaakceptować lub przynajmniej zamilknąć. Nikt nie może krytykować naszego szczęścia. Brzmi wspaniale, ale prawdziwe życie jest nieco bardziej skomplikowane. Ludzie gadają i będą gadali.

Doskonale wiedzą o tym młode kobiety, które zdecydowały się na związek ze znacznie starszym partnerem. Postrzegane są jako ich utrzymanki, które trwają w tej relacji dla własnej wygody. Krytycyzm w tym przypadku to nie tylko domena postronnych obserwatorów. Zaniepokojenie często wyraża również najbliższa rodzina. Zwłaszcza matkom trudno pogodzić się z tym, że ich córka z powodu dużej różnicy wieku kiedyś zostanie sama. I najprawdopodobniej nie doczeka się potomstwa.

Ale czy wszystkie są tak negatywnie nastawione? Postanowiłyśmy to sprawdzić u źródła. Na nasze pytanie odpowiedziały mamy dorosłych córek.

Zobacz również: Idealna różnica wieku w związku istnieje! Ile lat może nas dzielić?

 

duża różnica wieku w związku

źródło: Instagram (instagram.com/maydecemberlove)

- Taki układ zawsze wydawał mi się, delikatnie mówiąc, chory. Nie widziałam żadnych szans na to, aby młoda dziewczyna faktycznie znalazła wspólny język z mężczyzną w wieku jej ojca albo jeszcze starszym. Wydawało mi się, że wynika to tęsknoty za ojcem lub zwykłej pazerności. Dojrzały partner jest zazwyczaj ustawiony życiowo i chętnie spełnia zachcianki młodej kochanki. Zmieniłam zdanie, kiedy poznałam partnera córki mojej bliskiej koleżanki. Ona też bardzo się o nią martwiła. Okazało się, że wizualnie wcale tego tak nie widać. Świetnie się ze sobą dogadują. Od razu czuć między nimi miłość i szacunek, a nie żaden dziwny układ. Są razem od 5-6 lat i tak już chyba zostanie. W przypadku własnej córki chyba musiałabym być równie wyrozumiała - twierdzi Krystyna.

duża różnica wieku w związku

źródło: Instagram (instagram.com/maydecemberlove)

- Na samą myśl robi mi się niedobrze. Mogę zostać nazwana staroświecką, ale w tym przypadku to prawda. Zatrzymałam się w czasach, kiedy coś takiego nie było chlebem powszednim, ale wstydliwym wyjątkiem. Dziś 20-latki bezwstydnie prowadzą się z 60-latkami. Chciałabym uwierzyć, że połączyły ich charaktery i wspólny cel, ale nie wydaje mi się. Od razu wyobrażam sobie, że przecież ze sobą sypiają i napawa mnie to obrzydzeniem. Zrozumiałabym przyjaźń z tak dużą różnicą wieku. Relacji uczuciowo-seksualnej nie potrafię pojąć. Mężczyzna starszy o 5-10 lat jest jeszcze do zaakceptowania, ale partner starszy od ojca delikwentki - patologia. W takich przypadkach rodzina się rozpada. Dziewczyna zajmuje się ukochanym, a rodziców odstawia na boczny tor - wieszczy Barbara.

Zobacz również: Miłość jest ślepa? Nie uwierzysz, kiedy zobaczysz ich „chłopaków”!

duża różnica wieku w związku

źródło: Instagram (instagram.com/maydecemberlove)

- Wszystko zależy od tego, co oznacza duża różnica wieku. Każdy widzi to inaczej. Dla mnie kilka lat w jedną czy drugą stronę to sprawa do zaakceptowania. Może akurat dziewczyna jest nad wyraz dojrzała albo mężczyzna pozostaje dużym chłopcem. Wtedy mogą się jakoś zgrać i możliwe, że coś dobrego z tego wyjdzie. Coraz częściej słyszy się jednak o różnicach rzędu 20, 30, nie daj Boże 40 i więcej lat. Jeśli to ma być normalne w dzisiejszym świecie, to ja chyba nie chcę w nim funkcjonować. Moja córka ma 25 lat i jest aktualnie sama. Gdyby przyprowadziła do domu chłopaka po pięćdziesiątce, to uprzejmie zamknęłabym przed nimi drzwi. Poczekałabym, aż jej przejdzie, bo w trwałość takiej relacji po prostu nie wierzę. Niech jej zasponsoruje podróż dookoła świata, a potem zniknie z naszego życia. Przynajmniej będzie z tego jakiś pożytek - ocenia Agnieszka.

 

duża różnica wieku w związku

źródło: Instagram (instagram.com/maydecemberlove)

- Każdy rodzic twierdzi, że chce, aby jego dziecko było po prostu szczęśliwe. Nieistotne, jak to szczęście ma się objawiać. Ale jak przyjdzie co do czego, to stawiamy warunki i nic nam się nie podoba. To się nazywa bezgraniczne zaufanie i wsparcie? Jeśli o mnie chodzi, to córka naprawdę mogłaby na mnie liczyć. Gdyby zdarzyło się tak, że przyprowadziłaby ze sobą pana starszego nawet ode mnie, to postarałabym się zrozumieć. Dostrzec w nim to, co widzi ona. Jakie inne wyjście ma matka? Miłość zaślepia, więc jeśli się przeciwstawię - stracę najukochańszą osobę na świecie. Nie twierdzę, że taka sytuacja to spełnienie moich marzeń. Może nawet liczyłabym na tym, że obojgu się to odwidzi. Ale dałabym szansę - wyznaje Bożena.

duża różnica wieku w związku

źródło: Instagram (instagram.com/maydecemberlove)

- Może jestem kobietą starej daty, ale mam proste marzenia, jeśli chodzi o córkę. Niech znajdzie porządnego chłopaka, weźmie z nim ślub, urodzi dzieci i spełnia się w życiu rodzinnym. To nie jest możliwe, kiedy partner jest już na to zwyczajnie za stary. W układ dwóch indywidualistów, których łączy tylko wzajemna fascynacja, nie wierzę. Pożądanie szybko zgaśnie i nic z tego nie zostanie. Ona straci cenne lata, on znajdzie sobie inną naiwną i w efekcie najwięcej przegra moja córka. Dlatego postawiłabym sprawę jasno - dla mnie ten pan nie jest partnerem do rozmowy i jeśli nie chcesz mnie wpędzić do grobu, to znajdź sobie kogoś w podobnym wieku. A jak masz jakieś dziwne potrzeby i czegoś ci brakuje, to najpierw psychoterapia, a dopiero potem czas na związki - Elżbieta nie przebiera w słowach.

A co Ty myślisz o takich związkach?

Zobacz również: A więc to jest idealna różnica wieku w związku

Polecane wideo

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 27.11.2016 09:02
Między mną a moim partnerem jest 23 lata roznicy. Poznaliśmy się kiedy ja byłam prawie dorosłą dziewczyną, a On mężczyzna w średnim wieku. Połączyła nas wspólna pasja. Potrafiliśmy rozmawiać całymi nocami. Tematy rozmów nigdy nam się nie kończyły. Po półtora roku związku zamieszkaliśmy ze sobą i tak jest do tej pory. Rodzina na początku nie wróżyła nam długiego i szczęśliwego życia razem, ale nie zwracaliśmy na to uwagi. Najważniejsze było to, że się kochamy. Teraz, spodziewamy się dziecka i wiem że będziemy razem już do końca życia :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.11.2016 15:19
Niestety większość ludzi jest przeciwnych takim związkom. Mnie i mojego partnera dzieli 34 lat różnicy . Mam 30 lat a on 64. Wiem, że to szokujące ale już nie przejmuje się opinią innych ludzi. Niestety wielu moich znajomych odsuneło się ode mnie odkąd powiedziałam , że jesteśmy razem na poważnie . Nasz związek to dopiero rok czasu , ale jest to najszczesliwszy rok w moim życiu . Mam dziecko, jestem 2 lata po rozwodzie i dopiero teraz zrozumiałam czym jest prawdziwa miłość. Nie chce myśleć o przyszłości . Nie wiem ile czasu jest nam dane . Wiem , że w takich związkach należy cieszyć się chwilą i nie przejmować się otoczeniem .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.11.2016 10:06
Mnie i mojego faceta dzieli 20 lat różnicy. Jesteśmy ze sobą ponad 6 lat i myślimy o ślubie, ale moja mama tego nie akceptuje i czeka aż się rozstaniemy, bo myśli, że to tylko moje fanaberie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie