Ci faceci to potwory! Nie uwierzysz, jak zareagowali na wyznanie miłości...

Usłyszeli od partnerek „kocham cię”. Odpowiedzieli w najgorszy możliwy sposób.
Ci faceci to potwory! Nie uwierzysz, jak zareagowali na wyznanie miłości...
fot. Thinkstock
03.11.2016

Wyznanie miłości to równocześnie najpiękniejszy, ale i najtrudniejszy moment w życiu. W obawie przed odrzuceniem często ukrywamy swoje prawdziwe uczucia. Zanim odważymy się wypowiedzieć „kocham cię”, wyobrażamy sobie reakcję drugiej strony. Nikt nie może być jej pewien. Zazwyczaj obchodzi się bez rozczarowań, ale czasami w odpowiedzi słyszymy coś, po czym naprawdę trudno się pozbierać.

One się o tym przekonały. Internautki na łamach aplikacji Whisper wspominają, jak zareagowali ich partnerzy na to wyznanie. Niestety, nie mogły liczyć na to samo. Ani nawet na słynne „ja ciebie też”. Zamiast tego ich relacja w jednej chwili zawisła na włosku. Po czymś takim można się już nie podnieść.

Dałabyś mu kolejną szansę, gdyby odpowiedział w TAKI sposób?

Zobacz również: Mężczyźni wyznają: Nie kocham swojej dziewczyny, ale jestem z nią, bo...

wyznanie miłości

fot. Thinkstock

„Wreszcie się odważyłam i powiedziałam, co tak naprawdę do niego czuję. Odpowiedział bez zastanowienia: nie tylko ty mnie kochasz. Ręce mi opadły”.

„Wracaliśmy do domu samochodem. Ja prowadziłam. Zebrało mi się na wyznania i powiedziałam to pierwszy raz. On na to: w porządku, ale jedź bezpiecznie”.

„Wszystko szło całkiem nieźle. Stresowałam się, ale wreszcie wydusiłam z siebie, że naprawdę go kocham. On odpowiedział, że też darzy mnie miłością! Tylko na koniec dodał, że chyba…”.

„Naszło mnie i powiedziałam mu to w trakcie seksu. W odpowiedzi tylko jęknął. Czyli on mnie też kocha?”.

 

wyznanie miłości

fot. Thinkstock

„Długo się do tego zbierałam. Wyznałam mu miłość dokładnie po 6 latach znajomości. Zareagował dziwnie, bo z jego ust wydobyło się tylko: ojej. Oczywiście na tym zakończyliśmy nasz związek”.

„Było całkiem śmiesznie, ale raczej nie dla mnie. Bałam się bardzo, ale wreszcie powiedziałam: kocham cię. W odpowiedzi tylko się roześmiał. Nie uwierzył?”.

„Pamiętam, jak pierwszy raz w życiu wyznałam komuś miłość. Reakcja była najgorsza z możliwych. Podziękował i przytulił mnie jak siostrę”.

„Może być coś bardziej bezczelnego? Ja mu mówię o miłości, a jego było stać tylko na: OK”.

Zobacz również: Kto powinien pierwszy powiedzieć KOCHAM CIĘ? (6 powodów, byś zrobiła to Ty)

wyznanie miłości

fot. Thinkstock

„Po moim wyznaniu pozwolił sobie tylko na jedno słowo. Czułam, że go zaskoczyłam i jest w szoku. Przeprosił mnie. Dopowiedziałam sobie za co. On mnie nie kocha”.

„To był dzień pełen niespodzianek. Ja po kilku latach wyznałam mu, że go kocham i nigdy nie przestanę, a on podzielił się informacją, że planował ze mną zerwać i teraz już nie ma wątpliwości”.

„Słyszałam o różnych dziwnych reakcjach, ale moja historia przebija je wszystkie. W odpowiedzi na wyznanie miłości chłopak splunął mi prosto w twarz i odszedł bez słowa”.

„Powiedziałam mu to. Nie spodziewałam się, że odpowie tym samym. Ale wolałabym milczenie, niż to jego: też mi na tobie zależy, ale w odrobinę inny sposób”.

 

wyznanie miłości

fot. Thinkstock

„Przyznałam się do swoich uczuć przez telefon. Po dłuższej rozmowie mieliśmy się już pożegnać i wypaliłam, że go kocham. Od niego usłyszałam tylko dobranoc”.

„Zaskoczyłam go, kiedy to powiedziałam. Niezręczna cisza. Dałam mu znać, że nie musi nic odpowiedzieć. On na to: w takim razie, co u ciebie słychać?”.

„Ja do niego, że go kocham, a on do mnie, że zasługuję na lepszego mężczyznę. Wzięłam to sobie do serca i zerwałam z nim tego samego dnia”.

„Najgłupsza reakcja na wyznanie miłości: fajnie. Tylko tyle potrafił mi powiedzieć”.

 

wyznanie miłości

fot. Thinkstock

„Najbardziej stresujący moment w moim życiu. Myślałam, że jesteśmy dla siebie stworzeni i po tym wyznaniu mi się oświadczy. Mówię mu: kocham cię. A on do mnie: ja też cię bardzo lubię”.

„Trochę głupio to rozegrałam, ale inaczej się bałam. Wyznałam miłość SMS-em. Wtedy odpisał, że przez chwilę będzie niedostępny, bo właśnie napisała do niego X. X to jego była dziewczyna”.

„Myślałam, że spotykam się z prawdziwym facetem. Do momentu, kiedy wyznałam mu miłość, a on stwierdził, że odpowie mi później. Najpierw musi porozmawiać ze swoją mamą”.

„Byłam przekonana, że jesteśmy parą. Na moje słowa, że go kocham, odpowiedział, że on mnie też. Jak siostrę”.

Zobacz również: 17 sposobów, w jakie faceci mówią "Kocham Cię" nie używając słów!

Komentarze (6)

Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 5) 06.11.2016 03:03
Ja wyznałam mojemu facetowi miłość w trakcie seksu, to był mój pierwszy raz i naprawdę poniosły mnie emocje i poczułam że chcę mu to powiedzieć, ale on nic nie odpowiedział. Zrobiło mi się cholernie przykro
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 03.11.2016 23:36
http://sexbooth.blog.pl/
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.11.2016 21:45
Ja miałam taką sytuację: Mój obecny chłopak przede mną miał dziewczynę, z którą był całkiem długo, ale ostatecznie z nią zerwał, nieważne w sumie z jakich powodów. Poznaliśmy się przez naszą wspólną znajomą, zaraz po tym jak zaczęliśmy ze sobą być, owa znajoma chciała mnie ostrzec i powiedziała "to jest naprawdę fajny chłopak, ale on się nie otwiera za bardzo, nie okazuje uczuć, wiesz, on długo był z X i nigdy jej nie powiedział, że ją kocha. Rozumiesz? Po prostu nie bierz tego do siebie, że on Ci nie wyzna miłości, on po prostu taki jest". Także nie nastawiałam się na nic. Po tygodniu zrobiliśmy sobie wypad ze znajomymi i w nocy, jak już się kładliśmy spać nachylił się nade mną i patrząc prosto w oczy powiedział "kocham Cię". Zatkało mnie. Nie spodziewałam się tego, nie widziałam co odpowiedzieć. Nie wiem ile czasu minęło, miałam wrażenie, że wieczność, dopiero po chwili odpowiedziałam "ja Ciebie też". Nie żałuję, że tak szybko, cały czas jesteśmy razem, szczęśliwi i zakochani jak nigdy ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.11.2016 14:18
Nie rozumiem chamstwa i plucia na dziewczynę, nie rozumiem zbywania - ale serio, jak ktoś was traktuje jak siostrę a wy sobie coś dopowiedziałyście to czego się spodziewałyście? Mi też miłość wyznawał jakiś kosmita, mój pracodawca - który sobie za dużo wyobrażał na temat naszej znajomości i oczekiwał, że niewiadomo jakie deklaracje z mojej strony pójdą. Pyta co o nim myślę, to mu mówię noo że jest w porzadku na co on , że w porządku może być wujek. No może, ale raz wiedział że mam faceta a on był tylko znajomym z którym gadałam bo mieliśmy projekt. Dlatego też rozumiem z jednej strony tych cierpiących z miłości, bo miałam takie fazy jako gowniara ale atakowanie innych swoimi wyznaniami to też niefajne doświadczenie na obiekt westchnień.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo