„Zakochałam się w nauczycielu. Panie M. od geografii, mowa o panu!”

Natalia straciła głowę dla pedagoga. Z wzajemnością?
„Zakochałam się w nauczycielu. Panie M. od geografii, mowa o panu!”
Fot. iStock
04.10.2016

Nauczyciele mają w sobie to coś. Imponują młodym kobietom, które dopiero co wkraczają w dorosłość, bo ich męskimi towarzyszami są przeważnie koledzy, mający jeszcze mleko pod nosem. Nauczyciel ma wiedzę, autorytet i jest dojrzały. Kiedy do listy cech można jeszcze dorzucić urok osobisty i ujmujący wygląd – uczennice tracą głowy.

Miłość do nauczyciela to bardzo powszechne zjawisko, które zdarzyło się wielu z nas. Czasami przybiera formę adoracji i zauroczenia, ale zdarza się, że kończy się nawet ślubem. Właśnie o tym ostatnim marzy Natalia. Chociaż w tym roku czeka ją matura, a przed sobą ma całe życie, już wybrała przyszłego małżonka. Jest nim nauczyciel geografii. Natalia przekonuje, że nic jej nie powstrzyma. Nawet obrączka na palcu ukochanego...

Zobacz także: WASZE HISTORIE: „Narzeczony mnie uderzył. Zerwać czy dać mu drugą szansę?”

związek z nauczycielem

Fot. iStock

- Zakochałam się do szaleństwa, totalnie, absolutnie. Po prostu świat stanął na głowie, a ja nie jestem w stanie myśleć o innych sprawach. Od tego roku szkolnego mamy nowego nauczyciela geografii. Przypadek lub jak kto woli przeznaczenie sprawiło, że będę zdawać rozszerzoną geografię na maturze i mam aż trzy godziny lekcyjne z M. tygodniowo. Wszystkie dziewczyny widziały go już na rozpoczęciu roku szkolnego, a ja nie. Ale słyszałam pogłoski, że jest uroczy, nie przystojny, ale właśnie uroczy. Tak powiedziały dziewczyny. Dyskutowały pomiędzy sobą, czy ma żonę. Niektóre mówiły, że jest za młody, a inne twierdziły, że takie ciacho na pewno musi mieć przynajmniej dziewczynę. Ja słuchałam tego z umiarkowanym zainteresowaniem, do czasu, gdy wszedł do klasy i  zaczął prowadzić zajęcia. Przekonałam się, że dziewczyny miały rację. Co prawda nie był przystojny w klasyczny sposób, ale bardzo męski. Poza tym wyróżnia się spośród innych nauczycieli swoim zachowaniem i sposobem bycia.

Natalia przekonuje, że to wyluzowany facet.

związek z nauczycielem

Fot. iStock

- On jest tak mega wyluzowany, że nie mogę uwierzyć, iż jest nauczycielem. Na zajęciach jego pierwsze słowa brzmiały: `Jak tam Wasze samopoczucie?` Do tego uśmiechnął się tak uroczo, aż cała zmiękłam. Żeby jednak nie było, jest dobrym nauczycielem. To właśnie sprawia, że tym bardziej go szanuję, podziwiam i kocham. Opowiedział też trochę o sobie. Uwielbia geografię oraz podróże. Dlatego pragnie tę miłość do świata przekazać innym. Potem pytał, kto z nas i z jakiego powodu chce zdawać geografię na maturze. Większość powiedziała, że jest po prostu łatwa. Śmiał się. Ja oczywiście powiedziałam, że chciałabym w przyszłości zwiedzić świat i bardzo lubię geografię. Skłamałam, ale zauważyłam, że zwrócił na mnie uwagę. Ściema opłaciła się. Myślę, że wtedy powstała pomiędzy nami ta szczególna więź. Długo patrzył mi w oczy, dłużej niż innym. Na koniec zapowiedział na następne zajęcia test mający na celu sprawdzenie naszej wiedzy.

Dziewczyny, a w tym Natalia, były w siódmym niebie. Nauczyciel nie miał na dłoni obrączki.

Zobacz także: 9 sygnałów, że on już Cię NIE KOCHA

związek z nauczycielem

Fot. iStock

- Niestety cieszyłyśmy się przedwcześnie. Na następne zajęcia założył ten obrzydliwy, złoty krążek, który wiąże go z inną kobietą. Byłam rozczarowana. Mijały jednak zajęcia, a jego urok działał na mnie coraz bardziej. W końcu uświadomiłam sobie, że zakochałam się w nim. Oczywiście większość dziewczyn do niego wzdycha, ale nie tak, jak ja. Wszystkie wieczory spędzam w domu, ucząc się geografii. Mapę Polski mam już w małym paluszku. Potrafię wskazać każde jezioro z zamkniętymi oczami. Ogólnie bardzo się podciągnęłam. Ostatnio mieliśmy kartkówkę i jako jedyna z klasy dostałam piątkę. M. uśmiechnął się do mnie wyjątkowo i spytał, czy nie chciałabym przyjść na kółko geograficzne, które niedawno zaczął prowadzić. Nic o tym nie wiedziałam, ale rzecz jasna byłam chętna.

Natalia postanowiła działać. Nie tylko pilnie uczyła się geografii, ale dbała o swój fizyczny wizerunek.

związek z nauczycielem

Fot. iStock

- Zmieniłam fryzurę na bardziej kobiecą i częściej zaczęłam chodzić do szkoły w sukienkach. Pewnego dnia M. spytał mnie po kółku, czy nie podwieźć mnie do domu. Zgodziłam się i spędziłam z nim najcudowniejsze kilkanaście minut w moim życiu. Nie opowiadał tylko o sobie, ale wypytywał mnie o różne sprawy. Był ciekaw, co planuję w przyszłości, czy mam rodzeństwo, czym się interesuję. To wyglądało na coś więcej niż zwykłą przyjacielską pogawędkę. Poza tym nie słyszałam, aby kiedykolwiek kogoś podwoził do domu. Jednak następne zajęcia odbyły się bez większych zmian w jego zachowaniu w stosunku do mnie. Kilka razy przyłapałam go jednak na tym, że mi się przygląda. Muszę jeszcze bardziej przykładać się do tego, aby dobrze wyglądać.

Natalię martwi trochę obrączka na jego palcu, ale nie zamierza się poddawać.

związek z nauczycielem

Fot. iStock

- Może on popełnił błąd i teraz to sobie uświadomił? Spotkał mnie, zakochał się, a żona jest tylko balastem? Zupełnie nie wiem, co o tym myśleć. Instynktownie czuję, że on coś do mnie ma. Pociągam go jako kobieta, jestem tego pewna prawie na 100%. Nawet niektóre koleżanki powiedziały mi, że on mnie wyróżnia i chyba bardzo lubi. Widać, że były trochę zazdrosne. Tylko co ja mam teraz zrobić? Zastanawiam się, czy czekać na jego konkretny ruch, czy sama go wykonać. Zdaję sobie sprawę, że nasze stosunki byłyby zakazane i niemoralne, ale dla niego jestem w stanie poświęcić swoją reputację, a nawet zaczekać do ukończenia szkoły. Pragę, aby był moim mężem i zrobię wszystko, aby to marzenie się ziściło. Myślicie, że on już mnie kocha, czy na razie tylko się zauroczył?

Zobacz także: Czy twój związek ma przyszłość?

Komentarze (10)

Ocena: 4.6 / 5
gość (Ocena: 5) 05.10.2016 11:35
"Na następne zajęcia założył ten obrzydliwy, złoty krążek, który wiąże go z inną kobietą" gdyby nosił ten krążek bo był by z nią to już zapewne złoty krążek nie był by już dla niej obrzydliwy a wspaniały .
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 05.10.2016 00:19
Ale ci sie we łbie pomieszalo od tych map, mylisz życie z bajką.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.10.2016 22:21
Facet w sumie bez winy też nie jest. Nauczyciel nie powinien spoufalać się z uczniem tak, by go do domu podwozić. Są pewne granice. A dziewczyna - pomimo klasy maturalnej jest wyjątkowa pusta.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.10.2016 19:28
Wyroznia cie bo dobrze sie uczysz,widocznie chce ci pomoc w osiagnieciu twoich sklamanych marzen.ledwo co go poznalas a juz miwisz o wielkiej milosci,to normalne w twoim wieku,ale nie rob bzdury,jakby on cos chcial od ciebie to by sam powiedzial ale napewno nie odrazu.widocznie obraczke zalozyl zeby takie jak ty sie odczepily od niego,pewnie jest swiadom tego ze salolaty leca na niego
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.10.2016 12:12
Droga koleżanko podejrzewam, że za dużo sobie wmawiasz. Możliwe, że widzi w Tobie potencjał większy niż u innych, bo starasz się bardziej i dlatego jest miły. Obudź się ze snu.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo