WASZE HISTORIE: Podczas stosunku facet nazwał mnie imieniem swojej byłej

To tylko przejęzyczenie czy powód do niepokoju?
WASZE HISTORIE: Podczas stosunku facet nazwał mnie imieniem swojej byłej
Fot. Thinkstock
06.09.2016

Niektórzy mówią: to tylko przejęzyczenie. Z pewnością można tak rzec, gdy dziewczyna nazywa swoją siostrę imieniem koleżanki lub gdy mężczyzna zwraca się do sąsiadki imieniem innej znajomej. Wtedy nie przywiązujemy dużej uwagi do przejęzyczenia i nie doszukujemy się w nim podtekstu. Ta sama sytuacja zupełnie inaczej przedstawia się w związku. Bywa przyczyną kłótni i trudnych dni. Nic dziwnego. Usłyszeć z ust ukochanej osoby imię innej to cios prosto w serce. Nawet gdy ona zapewnia, że to przypadek, niepokój pozostaje. Czy faktycznie jest się czym przejmować?

Dziewczyny, które zgodziły się na publikację swoich wyznań na naszej stronie, twierdzą, że tak. Ich sytuacje różnią się od siebie, ale połączyło je jedno – to podczas uprawiania miłości ukochany mężczyzna wypowiedział imię byłej dziewczyny.

Jak wygląda to z perspektywy aktualnych partnerek? Co myślą na ten temat?

Zobacz także: „Z nikim nie było mi tak dobrze” , czyli 7 oznak, że jesteś jego NAJLEPSZĄ kochanką!

wpadka w sypialni

Fot. Thinkstock

- Nigdy nie zapomnę tamtej nocy z dwóch powodów. Była to nasza pierwsza noc i zostałam nazwana imieniem jego byłej. Wyraźnie usłyszałam imię Kasia podczas szczytowania. Kiedy było już po wszystkim, a ja zastanawiałam się, czy robić z tego wielką aferę, Kamil zaczął udawać, że nic się nie stało. Wtedy spytałam, jak mógł nazwać mnie imieniem byłej. Mój facet wszystkiego się wyparł. Stwierdził, że się przesłyszałam i mam obsesję na punkcie jego eks. Ale ja wcale się nie przesłyszałam i nie myślałam o tej Kaśce. Wszystko wskazuje na to, że on tak. Gdyby to było bez znaczenia, raczej by się nie wyparł, a jakoś trudno mi uwierzyć, że mógł nie być świadomy tego, co mówi. Czuję się okropnie, żaden mężczyzna nigdy mnie tak nie zranił. Skończyć z nim?

wpadka w sypialni

Fot. Thinkstock

- Nie wiem, czy powinnam się przejmować, ale już kilka razy mój mężczyzna nazwał mnie podczas seksu imieniem swojej byłej. Przyznam, że za pierwszym razem bardzo zabolało, chociaż udawałam, że tak nie jest i starałam się zlekceważyć całą sprawę. Tym bardziej, że Daniel zaczął się śmiać, kiedy zaczęłam o tym mówić. Spytał się mnie, czy nigdy nie zdarzyło mi się zwrócić  do kogoś imieniem innej osoby. Faktycznie kilka razy miała miejsce taka sytuacja, ale trudno ją porównywać do intymnego zbliżenia z ukochanym mężczyzną. Poza tym zdarzyło się tak jeszcze kilka razy. Mam na imię Weronika, a tamta dziewczyna Ola, więc trudno mówić o przypadkowym skojarzeniu. Od ostatniego razu pomiędzy mną a moim facetam jest bardzo napięta atmosfera. Najgorsze jest to, że naprawdę nie wiem, czy to coś znaczy. Daniel twierdzi, że nie i do tej pory nie dał mi innych powodów do niepokoju. Nie chcę rujnować tego związku, bo poza tym jest naprawdę udany.

Zobacz także: Jak powinien wyglądać pierwszy raz?

wpadka w sypialni

Fot. Thinkstock

 - Mam na imię Marta, a była mojego faceta to Magda. Ostatnio podczas stosunku ukochany nazwał mnie jej imieniem. Przepraszał już kilka razy i zapewniał o swojej miłości, ale nie wiem, czy mu wierzyć. Bardzo mnie to zabolało, ale  kocham go i teraz nie mam pojęcia, co robić. On był z tamtą Magdą przez 3 lata, a ze mną jest kilka miesięcy. Związaliśmy się po 4 miesiącach od jego rozstania z tamtą. Nie wiem, czy te liczby mają jakieś znaczenie, ale mam nadzieję, że tak. Z Magdą był dłużej, więc może to nie takie dziwne... Radek tłumaczył się, że to właśnie przez przyzwyczajenie, a poza tym nasze imiona są do siebie podobne. Chciałabym mu zauwać, ale boję się, że on ją jeszcze kocha, tylko może nie jest tego świadomy. Zerwali ze sobą, bo im się nie układało. Gdybym wiedziała, że to się już nigdy nie powtórzy, zapomniałabym o wszystkim. Niestety nie mogę mieć tej pewności.

wpadka w sypialni

Fot. Thinkstock

- W lipcu wzięłam ślub. Bardzo przeżyłam ten dzień i muszę przyznać, że był wspaniały. Marzyłam również o nocy poślubnej niczym z bajki, chociaż od kilku lat sypialiśmy ze sobą, więc nic już nie było do odkrycia. Mimo to założyłam ładną bieliznę, zapaliłam świece i przyniosłam wino. Mąż zepsuł wszystko jeszcze w trakcie gry wstępnej. Nazwał mnie imieniem swojej byłej, a do tego powiedział: `jesteś cudowna`. `Ula, jesteś cudowna` - tak dokładnie zabrzmiały jego słowa. Żaden mężczyzna nigdy nie zranił mnie tak, jak on wtedy. Oczywiście noc poślubna zakończyła się w tamtym momencie. Od tego czasu prawie się do siebie nie odzywamy. Adrian oczywiście tłumaczył się i przepraszał, ale ja i tak mam wątpliwości. Wiem, że kilka razy spotkał się z tą Ulą przypadkiem przed naszym ślubem. Sam mi o tym powiedział. Nie byłam szczęśliwa, ale nie przejmowałam się, aż do teraz. Nie wiem, czy to jego podświadomość zadziałała, czy on o niej marzy. Doradźcie coś, proszę.

wpadka w sypialni

Fot. Thinkstock

-Tylko kobieta, która tego doświadczyła, wie, jakie to bolesne. Niedawno, gdy kochałam się ze swoim facetem, usłyszałam imię jego byłej. Od tamtej pory nie mogę zapomnieć. Tomek zlekceważył sytuację i przekonuje mnie, że przesadzam. Powiedział, że nie powinnam się w ogóle przejmować, bo jestem najlepsza z wszystkich jego byłych. Może w innych okolicznościach takie wyznanie by mi się spodobało, ale teraz mam wrażenie, że on próbuje zminimalizować problem. Cały czas zastanawiam się, czy fantazjuje o swojej byłej, czy ona jeszcze coś dla niego znaczy. Co prawda jesteśmy ze sobą już 3 lata, ale w takim razie tym bardziej nie mogę zrozumieć, dlaczego tak nagle nazwał mnie imieniej byłej partnerki. Tomek zaprzeczył, kiedy zapytałam, czy widział się z nią ostatnio. Niedawno stwierdził też, że zachowuję się jak wariatka, bo tamto nic nie znaczyło. Nie wiem, co boli mnie bardziej. To, że nazwał mnie imieniem innej, czy jego brak zrozumienia dla mojego cierpienia.

Zobacz także: Najbardziej obrzydliwe zwierzenia par w związkach, jakie kiedykolwiek słyszałyśmy!

 

Komentarze (12)

Ocena: 4.75 / 5
nat (Ocena: 2) 08.09.2016 09:51
Trzeba zrobic im to samo. Dopiero wtedy beda w stanie zrozumiec jak to wplynelo na ich partnerki
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 06.09.2016 10:43
Co do Pani, która wzięła ślub ze swoim facetem. Na tej Pani miejscu jakbym wiedziała, że mój facet spotkał się z byłą pare razy przed ślubem to nie brałabym go z nim.
zobacz odpowiedzi (9)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo