EXCLUSIVE: Mój chłopak mógłby być moim ojcem

Duża różnica wieku w związku to dla Małgosi żaden problem. Z ukochanym dzieli ją 31 lat.
EXCLUSIVE: Mój chłopak mógłby być moim ojcem
Fot. Thinkstock
07.05.2016

Większość twierdzi, że taki związek nie może się udać. Bo co może znaleźć młoda dziewczyna w ramionach dojrzałego mężczyzny? Albo na odwrót - mocno dorosły pan u partnerki, która mogłaby być jego córką? To nigdy nie jest miłość, ale zawsze układ. Jedna strona wnosi młodość, zgrabne ciało i brak ograniczeń, druga - pieniądze, możliwości i ojcowską troskę. Prędzej czy później dojdą do wniosku, że nie można się całe życie bawić, a taka relacja zazwyczaj jest wyłącznie zabawą.

Nie pozostaje nam nic innego, jak zapytać naszą rozmówczynię, czy w dzieciństwie brakowało jej taty i jak finansowo radzi sobie jej partner. W przeciwnym razie jej uczucie nie miałoby podobno sensu. Małgosia ma 24 lata, on - 55. Czy mają sobie coś do zaoferowania poza seksem z jednej i pełnym portfelem z drugiej strony? Okazuje się, że całkiem sporo, bo to związek z dużą różnicą wieku inny niż wszystkie.

Jedyne, czego pragną, to akceptacji. Czasami odnoszą wrażenie, że na większą tolerancję w Polsce mogą liczyć pary tej samej płci. Metrykalna przepaść jest nie do wybaczenia.

Zobacz również: One mają „chłopaków” starszych nawet o 40 lat! (Wyglądają na zakochanych?)

 

różnica wieku w związku

fot. Thinkstock

Papilot.pl: Musiałaś mieć ciężkie dzieciństwo…

Małgorzata: To znaczy - z nadopiekuńczą matką, bez ojca i w biedzie? Gdzieś to już słyszałam. Prawda wygląda trochę inaczej, bo wychowałam się w zupełnie normalnym domu ze szczęśliwymi rodzicami. Są ze sobą do dzisiaj, więc chyba nie udają. Trudno też powiedzieć, żeby czegoś nam brakowało, bo pensja przedsiębiorcy i pracownicy banku zapewniała naszej trójce godne utrzymanie.

Skoro nie odreagowujesz przeszłości, to może jednak brakowało ci silnego mężczyzny w domu?

Tata spełniał się w roli mocnego faceta i naprawdę nie widzę, żeby coś mnie ominęło. Ciężko pracował, dbał o dom, adorował mamę, bronił mnie kiedy trzeba. Nadal jest zdecydowany i bardzo przedsiębiorczy. Wszystkie te teorie zazdrośników trzeba jednak włożyć między bajki. Mój związek wynika z miłości, a nie jakiejś traumy.

Tak nie może być. Przecież większość twierdzi, że to nienormalne.

I to oni powinni się zastanowić nad sobą i swoim życiem. Dobry i zadowolony człowiek raczej nie szuka dziury w całym w postępowaniu kogoś innego. Ja im do łóżka i salonu nie zaglądam.

 

różnica wieku w związku

fot. Thinkstock

Jak się poznaliście?

Na uczelni, gdzie studiuję. A raczej studiowałam, bo teraz czeka mnie tylko obrona. Nie uwiodłam swojego wykładowcy. Marek jest pracownikiem administracyjnym na uniwersytecie. Nigdy nie miałam z nim zajęć, ani nie byłam w żaden sposób od niego zależna. Sama nie musiałam nawet nic u niego załatwiać. Poznałam go przypadkiem, kiedy koleżanka starała się o jakiś grant. Pomyślałam sobie, że istnieją jeszcze prawdziwi mężczyźni. Bardziej niż wyglądem uwiódł mnie manierami i poczuciem humoru.

Fizycznie ci nie zaimponował?

Zauważyłam, że jest zgrabnym facetem z ładną buzią. Nie przypuszczałam wtedy, że jest mniej więcej w wieku mojego ojca. Wyglądał maksymalnie na 40. Ale to tym lepiej o nim świadczy, bo większość Polaków po 50 to brzuchate dziadki, którzy satysfakcję czerpią wyłącznie z jedzenia i spania.

Jak doszło do prywatnych kontaktów?

Zaprosiłam go na kawę do uczelnianego barku. Trochę ściemniałam, że interesuje mnie dofinansowanie jakiegoś projektu, ale szybko się wydało, że chyba bardziej on. Wpadałam do niego coraz częściej, on zaczepiał mnie na kampusie.

Zobacz również: Te pary dzieli OGROMNA różnica wieku! Aż żal patrzeć...

różnica wieku w związku

fot. Thinkstock

Pierwsza randka poza uczelnią?

Po 2-3 miesiącach znajomości. On to zaproponował, chociaż bardzo się bał. Może nie jest wykładowcą, ale gdyby się wydało, to mógłby mieć nieprzyjemności w pracy. Zaprosił mnie na obiad i zaznaczył, że bez żadnych podtekstów. Nawet się zmartwiłam, bo ja już wpadłam po uszy i liczyłam na podteksty. Rozmawiało mi się z nim cudownie. Ogromna przepaść między kolegami z roku, a poważnym mężczyzną o szerokich horyzontach.

Jak to się rozwinęło?

Jakiś czas później zdecydowaliśmy się na wspólny wyjazd. Wykorzystaliśmy przerwę międzysemestralną. On nie miał się komu tłumaczyć, bo rozwiódł się 10 lat wcześniej. Ja wmówiłam rodzicom, że lecę na wakacje z koleżankami. Nawet mi się dołożyli. Wszystko wydało się jeszcze na lotnisku. Tata mnie odwiózł, myślałam, że już dawno odjechał, ale zobaczył nas razem przed terminalem.

Co zrobił?

Nic. Mógł zrobić awanturę i rzucić się na niego z pięściami, ale po prostu wrócił do domu. Kiedy dzwoniłam, wtedy poprosił tylko, żebym więcej nie kręciła.

różnica wieku w związku

fot. Thinkstock

Kiedy rodzice go poznali?

Prosili, żebym po przyjeździe przedstawiła im chłopaka. Okazało się, że tata niewiele widział. Spodziewał się kogoś w moim wieku, a przyszedł jego równolatek. Najpierw szok i krępująca cisza, ale udało się porozmawiać. Chociaż w ich oczach widziałam jedno - co nasza córka wyprawia i jak szybko tego pożałuje.

Nadal jesteście razem.

Minęło ponad 2 lata, więc to nie chwilowa fascynacja. Trudno też powiedzieć, bym poleciała na jego majątek czy pozycję. Jeździ przeciętnym samochodem, chyba 8-letnim, ma mieszkanie odziedziczone po rodzinie, urzędniczą pensje bez możliwości dorobienia. Bardzo średnio, ale przynajmniej odpada argument, że widzę w nim tylko pieniądze. Uważam, że to prawdziwa miłość. Pewnie na całe życie.

Mieszkacie razem?

Od kilku miesięcy. Zastanawiamy się nad formalizacją związku, ale to pewnie kwestia kolejnych 2-3 lat.

Zobacz również: DUŻA RÓŻNICA WIEKU W ZWIĄZKACH GWIAZD

różnica wieku w związku

fot. Thinkstock

Ślub cywilny?

Mógłby być nawet kościelny, bo z poprzednią żoną pobierał się tylko w urzędzie. Ale ja nie mam ciśnienia na tym punkcie. Chyba nawet byłoby mi głupio tłumaczyć się księdzu, co robię w towarzystwie pana w wieku mojego ojca.

Jakieś inne plany na przyszłość?

Chcę się rozwijać zawodowo, wspierać mojego mężczyznę, mieć pieniądze na podróże i po prostu cieszyć się życiem. Nie marzę o tradycyjnej rodzinie, bo to się może nie udać. Prawdopodobnie nie zdecydujemy się na dzieci. Może to zabrzmi fatalnie, ale on jest dla mnie ważniejszy. Różnica wieku jest spora i potomstwo mogłoby skomplikować sytuację. Nie jestem z tego powodu smutna. Czerpię satysfakcję z każdego dnia razem.

Możecie liczyć na wsparcie najbliższych?

Jego mama pokochała mnie jak własną córkę. Moi rodzice podchodzą do tematu z rezerwą, ale widzą, że to nie jest zabawa. Wielu znajomych straciłam, ale nie jest mi żal. Widocznie nie zależy im na moim szczęściu.

 

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 08.05.2016 07:22
Czemu zawsze jak jest artykuł na ten temat to przedstawiona zostaje historia pary, która jest ze sobą rok, dwa, góra cztery? Nie oszukujmy się, dwa lata to NIC! Wtedy ludzie są jeszcze sobą zafascynowani. Chciałabym poczytać o jakiejś parze z dużą różnicą wieku, która jest ze sobą od 10 lat i więcej.
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 07.05.2016 07:50
póki oboje zainteresowanych to osoby pełnoletnie, to dla mnie może być między nimi i sto lat różnicy.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.05.2016 07:06
Jak sie kochają to nie widze kłopotu
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo