Zazdrość w długoletnim związku – skąd się bierze?

Zielonooka Bestia, jak nazywał zazdrość William Szekspir, atakuje nie tylko pary o krótkim stażu. Pojawia się też w długoletnich związkach. Niekiedy je wzmacniając, a często także niszcząc…
Zazdrość w długoletnim związku – skąd się bierze?
Fot. Thinkstock
24.03.2016

W powszechnej opinii miłość i związane z nią emocje, w tym także zazdrość, z biegiem lat przemijają, ustępując miejsca codziennej rutynie. Czy tak jest rzeczywiście? Liczne przykłady zaprzeczają tej teorii.

Niektóre są wstrząsające, jak historia 80-letniego Tadeusza i 69-letniej Hanny z Wilanowa, uchodzących za spokojne i szczęśliwe małżeństwo. Jednak w rzeczywistości ich relacje nie były sielankowe, ponieważ staruszek bezustannie podejrzewał żonę o niewierność i regularnie urządzał jej awantury. Pewnego dnia chwycił tłuczek do mięsa, a następnie roztrzaskał nim głowę Hanny. Przez kolejne dwie doby mieszkał ze zmasakrowanymi zwłokami, po czym zrozpaczony powiesił się na strychu. Zostawił kartkę z informacją, że zazdrość go wykończyła i przeprosił za zbrodnię, którą popełnił.

Zazdrość pojawia się także w długoletnich związkach ludzi z pierwszych stron gazet. To uczucie nie jest obce amerykańskiej Pierwszej Damie. „Michelle Obama to nie łagodna i przykładna matka i żona w rozpinanym sweterku, ale wojowniczy i apodyktyczny doradca prezydenta. Jest często niezadowolona, sarkastyczna, dumna  i niezwykle zazdrosna” – pisze w swojej książce znany dziennikarz Edward Klein.

Zobacz także: Ładna ona, brzydki on

Jak doniósł „National Enquirer”, Michelle Obama podobno stworzyła nawet listę kobiet niemile widzianych w Białym Domu. Znalazły się na niej aktorki: Kerry Washington (na jednym ze spotkań miała podobno flirtować z Barackiem Obamą) oraz Scarlett Johansson, która „podpadła” swoimi publicznym wyznaniem uczuć do amerykańskiego prezydenta.

Gdy zazdrość… umacnia związek

Według psychologicznej definicji zazdrość to „złożony stan emocjonalny, charakteryzujący się obawą, że zostanie się pozbawionym tego, na czym nam zależy”. Najczęściej kryje się za nią mniej lub bardziej uzasadniony strach o utratę partnera, który może odejść do kogoś innego. 

Takiego uczucia doświadczają przedstawiciele obu płci, choć trochę inaczej je przeżywają. Mężczyźni są bardziej zazdrośni o kontakty seksualne partnerek, natomiast kobiety są bardziej zazdrosne o czas i uwagę poświęcone rywalce.

zazdrość w związku

Fot. Thinkstock

Choć o sukcesie każdego związku w dużej mierze decyduje zaufanie, jakim obdarzają się obie strony, trudno znaleźć parę, w której choć przez moment nie pojawia się iskierka zazdrości. Jej brak może wręcz niekiedy świadczyć o spadku zaangażowania czy emocjonalnym odsuwaniu się od siebie partnerów.

Dlatego nawet w długoletnich relacjach zazdrość bywa wskazana i potrzebna. Szczególnie jeśli wiąże się z pożądaniem, chęcią spędzania ze sobą każdej chwili oraz wspólnego przeżywania rozmaitych zdarzeń. Takie uczucie może być pozytywnym bodźcem do wzmocnienia więzi między partnerami.

zazdrość w związku

Fot. Thinkstock

Niektórym nawet brakuje zazdrości. „Minęła dziesiąta rocznica naszego ślubu, a ja jestem smutna. Przeszkadza mi coraz większa obojętność męża i to, że wcale nie jest o mnie zazdrosny” – tłumaczy Klaudia. „Mogę wychodzić, z kim chcę, a jemu to wcale nie przeszkadza. Powinnam się cieszyć, że obdarza mnie takim zaufaniem, ale chyba chciałabym czasami poczuć, że boi się o mnie. Może nie jestem już kobietą, która potrafi wzbudzić w nim silne emocje?”.

Zobacz także: Zanim się zakochasz...

Życie z Otellem

Jednak zazdrość może stać się także uczuciem niszczącym związek, szczególnie jeśli przybiera ona postać tzw. zespołu Otella. Zaburzenie dotyka przede wszystkim mężczyzn, ale w ostatnich latach notuje się coraz więcej przypadków także u kobiet. Często pojawia się właśnie w związkach o długim stażu, ponieważ u osób w podeszłym wieku zaczynają zachodzić tzw. zmiany neuronalne w ośrodkowym układzie nerwowym.

zazdrość w związku

Fot. Thinkstock

Chorobliwa zazdrość wywołuje nawracające myśli i wyobrażenia, które prowadzą do konstruowania historii związanych z rzekomą niewiernością partnera. Osobie dotkniętej problemem stale towarzyszy lęk, że może stracić ukochaną osobę w każdej chwili: w pracy, sklepie czy kinie – wszędzie można przecież spotkać kogoś, kto zagrozi związkowi.

Dowodami niewierności stają się wówczas pozornie błahe sytuacje: kilkuminutowe spóźnienie, rozmowy z innymi ludźmi, uśmiech w czasie spaceru, niechęć do współżycia czy niegrzeczna odzywka partnera. Niektóre osoby żyją w tak wielkim lęku, że decydują się wręcz… wynająć detektywa, który ma sprawdzić, czy partner jest im wierny.

zazdrość w związku

Fot. Thinkstock

Zazdrość zaczyna z czasem niszczyć życie obu stronom, szczególnie gdy pojawiają się zadręczające pytania o wierność seksualną, ciągłe żądanie wyjaśnień, śledzenie każdego kroku partnera, kontrolowanie jego komputera i telefonu czy sprawdzanie bielizny osobistej. Żadne dowody wierności nie są wówczas przekonujące.

W takich przypadkach raczej nie pomoże nawet szczera rozmowa partnerów. Wskazana jest wizyta u specjalisty, choć niekiedy nawet to nie rozwiąże problemu. Pozostaje wówczas rozstanie.

Zobacz także: Co tak naprawdę faceci myślą o przygodzie na jedną noc?

RAF

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
zzz (Ocena: 5) 24.03.2016 15:41
zzzzzzzzz
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo