Czy wypada poprosić faceta o rękę?

Niektóre kobiety nie chcą czekać, aż mężczyzna się im oświadczy. Wolą wziąć sprawy w swoje ręce.
Czy wypada poprosić faceta o rękę?
Fot. Thinkstock
27.02.2016

Obciach? Poniżenie? Partnerska katastrofa? W oczach wielu osób właśnie tak wyglądają oświadczyny, w których stroną aktywną jest kobieta, a bierną – mężczyzna. Szczególnie przedstawicielkom starszego pokolenia nie mieści się to w głowie. Oświadcza się mężczyzna. Zawsze. Kobiecie nie wypada, nie przystoi. Nigdy w życiu! Te, które się na to decydują, to desperatki. A jednak okazuje się, że tych desperatek jest coraz więcej. Zrobiła tak Monica przed Chandlerem w kultowym serialu „Przyjaciele”. Oraz Miranda przed Stevem w „Seksie w wielkim mieście”. Dokładnych statystyk na ten temat nie ma, ale szacuje się, że każdego roku w Polsce oświadczyny od swojej partnerki przyjmuje mniej więcej co dziesiąty mężczyzna.

Wśród nich jest Karol (imiona bohaterów zmienione), którego Beata poprosiła o rękę w ubiegłym roku. „Byliśmy razem już pięć lat, od dwóch ze sobą mieszkaliśmy i doszłam do wniosku, że jeśli tego nie zrobię, to mogę się nie doczekać zaręczyn. Wiadomo, faceci są wygodni, często żyją z dnia na dzień. My z Karolem oczywiście planowaliśmy wspólną przyszłość, ale jakoś niewiele z tego wynikało, więc postanowiłam działać” – opowiada Beata. Karolowi oświadczyła się w jego urodziny. Wręczyła mu prezent i kartkę z życzeniami oraz nietypową deklaracją. „Napisałam, że go kocham i chcę spędzić z nim resztę życia. Życzenia zakończyłam słowami: Co ty na to, żebyśmy się pobrali? Zaskoczyłam go tym bardzo, to fakt, ale najważniejsze, że się zgodził”. Beata i Karol ślub zaplanowali na przyszły rok.

Równouprawnienie czy tradycja?

Choć wiele kobiet marzy o pięknych zaręczynach, to nie brakuje tych, które nie oglądają się na zwyczaje czy konwenanse. Szczególnie że – jak zauważa wiele z nich – czasy się zmieniły i kobiety coraz częściej robią to, co po prostu uważają za stosowne. „W dzisiejszych czasach wiele czynności uważanych kiedyś za typowo męskie zmieniło się w ten sposób, że kobiety równie chętnie się ich podejmują z całkiem niezłym skutkiem. Nie chodzi tu tylko o wykonywane zawody, ale także o obowiązki i pewne zachowania. Kiedy jesteśmy w poważnym związku, przychodzi taki moment, że chcielibyśmy poślubić naszą drugą połówkę, ale wcześniej wypadałoby się oświadczyć, a z tym bywa różnie, zatem pewnym rozwiązaniem może być to, aby to kobieta oświadczyła się mężczyźnie” – pisze jedna z uczestniczek dyskusji na forum.

oświadczyny

Fot. Thinkstock

Zwolenniczki nietypowych oświadczyn uważają natomiast, że nie ma się czego obawiać, szczególnie jeśli związek ma długi staż, a mężczyźnie zaręczyny nie przychodzą do głowy. Anna tłumaczy się na forum: „Jesteśmy w związku ponad sześć lat. Ja nie chcę wymuszać na nim jakiejkolwiek decyzji i naciskać na zakup pierścionka zaręczynowego, ale pomyślałam, że sama mogę wyjść z inicjatywą – jeśli nie będzie chciał, to powie NIE, a jeśli się zgodzi, to będzie coś wyjątkowego”.

Kobiety, które chcą oświadczyć się mężczyźnie, zwykle mają dylemat, w jaki sposób to zrobić i co mu podarować. Najczęściej decydują się na efektowny drobiazg: łańcuszek, sygnet, zegarek. Niektóre kobiety wykazują się jednak większą pomysłowością – jak internautka, która postanowiła, że w ramach oświadczyn… kupi sobie pierścionek za pieniądze ukochanego. „W pudełeczku z pierścionkiem będzie mała karteczka z napisem: A teraz podaruj go swojej przyszłej żonie. W końcu ważne jest, abyśmy szczęśliwym małżeństwem byli, a nie kto komu się oświadczy” – uważa.

Czy on zamierza ci się oświadczyć? Sprawdź!

oświadczyny

Fot. Thinkstock

Wiele kobiet sądzi natomiast, że wystarczy odbyć poważną rozmowę z partnerem i postawić sprawę jasno – to ich zdaniem lepsze niż zaskakiwanie go nietypowym pomysłem. „Ja się mojego chłopaka po prostu kiedyś spytałam, czy myśli o ślubie ze mną. No i od lat jest moim mężem” – wyznaje jedna z forumowiczek.

Oświadcz się w roku przestępnym

Babskie oświadczyny nie muszą oczywiście wyglądać w tradycyjny sposób: klękanie przed mężczyzną z pierścionkiem niekoniecznie jest najszczęśliwszym pomysłem (tylko przypomnij sobie, jak wyglądała Margaret grana przez Sandrę Bullock w filmie „Narzeczony mimo woli”, gdy klęczała na środku ulicy przed Ryanem Reynoldsem).

oświadczyny

Fot. Thinkstock

Zamiast tego zrób to, co dziewczyny wypowiadające się w sieci: przeprowadź z ukochanym rozmowę albo podaruj mu osobisty drobiazg, a następnie opowiedz mu o swoim pomyśle. Jeśli spotkasz się z odmową, to dobry moment, aby poznać motywacje partnera i omówić kierunek, w jakim zmierza wasza relacja.

W dawnej Irlandii kobiety mogły oświadczyć się mężczyźnie raz na cztery lata – 29 lutego, czyli w roku przestępnym (zauważ, że taki jest rok 2016…). W krajach anglosaskich zaręczyny, do których dochodzi z inicjatywy kobiet, wciąż cieszą się popularnością. Amerykanie mają natomiast Sadie Hawkins’ Day, który obchodzą 15 listopada.

LIST: Chłopak oświadczył mi się 1 listopada. Boję się, że to zła wróżba... Co sądzicie?

RAF

oświadczyny

Fot. Thinkstock

Internautka zastanawia się, co powinno wziąć górę: równouprawnienie czy tradycja? Stawia również pytanie: „Czy jeśli twój chłopak za długo zwlekałby z oświadczynami, zrobiłabyś to za niego?”. Posypały się odpowiedzi: po jednej stronie znalazły się kobiety, które uznały, że oświadczanie się mężczyźnie to desperacja. Ale niektóre internautki uznały, że pomysł nie jest zły. „Oczywiście, że wypada. Nie po to babki nosiły transparenty, walczyły o równouprawnienie, żeby teraz nowoczesna dziewczyna czekała na oświadczyny. Może czasem się nie doczekać, bo chłopak pierdoła i co? Ma zostać starą panną? Chyba lepiej wziąć sprawy w swoje ręce”.

Dlaczego on jeszcze tego nie zrobił?

Przeciwniczki zaręczyn inicjowanych przez kobietę uważają, że oświadczając się partnerowi, przypiera się do go muru i niejako zmusza do podjęcia najważniejszej życiowej decyzji, która – ich zdaniem – powinna wypływać z człowieka. Jedna z forumowiczek pisze nawet, że „z pierdołą, która nie umie się oświadczyć, chyba nie warto się wiązać. Na co komu taka ciamajda?”. Inna internautka uważa natomiast, że warto zadać sobie pytanie, dlaczego partner się jeszcze nie oświadczył. „Myślę, że doskonale zdaje sobie sprawę, że ruch powinien należeć do niego. Jednak znam takich, którzy tkwią latami w bezpiecznym związku, a na boku cały czas szukają – a nuż trafią coś lepszego”.

Komentarze (4)

Ocena: 4 / 5
Anonim (Ocena: 5) 29.02.2016 11:43
Dla zartu swojego mega dobrego kumpla dobrych kilka lat temu zapytalam sie czy za mnie wyjdzie. Nigdy nie widzialam tak speszonego faceta! :D A rok temu w walentynki ten sam chlopak mi sie oswiadczyl. ;) Chociaz zawsze milo wspominamy moje "oswiadczyny". Moge powiedziec, ze to ja sie oswiadczylam pierwsza. :p
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 28.02.2016 12:23
ale ze jak? kupujesz sobie pierscionek, klekasz przed nim pytasz czy za ciebie wyjdzie i zakladasz sobie pierscionek? czy kupujesz jemu i mu zakladasz? czy tylko klekasz i pytasz? bez przesady, niedlugo dojdzie do tego, ze babki beda zakladaly dildo na pasku, bo jak to, rownouprawnienie jest, nie tylko on bedzie mnie posuwal :O dajcie spokoj
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 27.02.2016 10:13
ja mam faceta prawie 4 lata i jakoś nie wyobra am sb żebym miala sie mu oswiadczac jak dla mnie glupio by to wygladalo trochę. NA o ale jak komuś to nie przeszkadza ale podziwia takie laski ja bym odwagi. Nie miala czekam na oświadczyny mojego faceta a on o tym wspominal
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo