Trudne życie SINGIELKI: Dlaczego POWINNAŚ martwić się o to, że jesteś sama?

Wbrew pozorom, życie singielki to wcale nie sielanka.
Trudne życie SINGIELKI: Dlaczego POWINNAŚ martwić się o to, że jesteś sama?
fot. Thinkstock
15.12.2015

Choć niektóre wyzwolone kobiety próbują nas przekonywać, że jest inaczej, życie singielki wcale nie jest takie proste, łatwe i przyjemne. Chwilowa niezależność może się okazać zbawienna, ale na dłuższą metę może to być sytuacja nie do zniesienia. Na nic próby odczarowania tego słowa – samotność nadal brzmi kiepsko. Ludzie są stworzeni do życia w parach, więc kiedy zbyt długo pozostajesz sama, negatywne konsekwencje prędzej czy później wypłyną na światło dzienne. Dotyczą one Ciebie bezpośrednio oraz najbliższych, którzy zaczną się martwić.

Jeśli stan ten utrzymuje się od dawna, staramy się zaklinać rzeczywistość. Wmawiamy sobie, że tak jest dobrze, nie ma tego złego, niezależność to cecha dla wybranych i tak naprawdę złapałyśmy Pana Boga za nogi. Problem w tym, że w większości przypadków, prędzej czy później pojawi się frustracja. Znacznie więcej przesłanek przemawia za tym, że warto dać komuś szansę i spróbować szczęścia w związku.

Nie jesteś przekonana? Oto negatywne konsekwencje życia w pojedynkę, o których rzadko mówi się głośno.

nie mam chłopaka

fot. Thinkstock

NARASTAJĄCA FRUSTRACJA

 

Nie od dziś wiadomo, że bliskość emocjonalna, a także fizyczna, są niezbędne do zachowania równowagi. Podobno można bez tego żyć, ale po co? Badania jednoznacznie wykazują, że single nie są tak szczęśliwi, jak ich znajomi w związkach. Brak spełnienia seksualnego skutkuje potęgującym napięciem i zdenerwowaniem. Z czasem tak bardzo uzależniamy się od negatywnych emocji, że nawet kiedy chcemy, nie jesteśmy w stanie się do nikogo zbliżyć. Samotność można porównać do toksycznego uzależnienia.

 

nie mam chłopaka

fot. Thinkstock

MASZ ZA WYSOKIE OCZEKIWANIA

 

Zastanów się, dlaczego tak naprawdę jesteś sama. Czy to rzeczywiście Twoja świadoma decyzja, a nie jedynie skutek dotychczasowych niepowodzeń? Taki stan rzeczy nie bierze się znikąd i w większości przypadków jest efektem wygórowanych wymagań stawianych potencjonalnemu partnerowi. Najwyraźniej chcesz za dużo i jeszcze nie urodził się facet, który w pełni by Cię usatysfakcjonował. Ten jest za niski, ten za stary, tamten mało zarabia, inny nie wygląda jak Brad Pitt. Powinnaś wiedzieć, czego oczekujesz, ale bardzo łatwo się w tym zapętlić.

 

nie mam chłopaka

fot. Thinkstock

COŚ Z TOBĄ NIE TAK

 

A może to nie kwestia Twoich oczekiwań, ale braku zainteresowania ze strony płci przeciwnej? To też się zdarza i to częściej, niż myślisz. Jeśli chciałabyś to zmienić, najpierw odważ się na szczery rachunek sumienia. Sprawdź, co mogłabyś poprawić w swoim wyglądzie, a tym bardziej charakterze. Może jesteś za bardzo zaborcza? Wywyższasz się? Jesteś sztywna, nie potrafisz się bawić, spontaniczność jest Ci obca? Oczekujesz szybkich deklaracji, albo wręcz przeciwnie – twierdzisz, że nie szukasz nikogo na stałe? Samotność to nie pech, ale zazwyczaj konsekwencja naszych działań.

 

nie mam chłopaka

fot. Thinkstock

ZMARTWIENIE BLISKICH

 

Każdy psycholog powie – nie martw się, to Twoje życie, nie musisz nikogo uszczęśliwiać na siłę. To Ty podejmujesz decyzje i muszą być zgodne wyłącznie z Twoimi oczekiwaniami. Łatwo się mówi, ale nie sposób zapomnieć o tych, którzy są gdzieś obok i naprawdę życzą nam powodzenia. Chodzi przede wszystkim o rodziców, którzy marzą o tym, byś ułożyła sobie życie, spotkała tego jedynego, była kochana i bezpieczna. Nie możesz mieć im za złe, że Twoja samotność wcale nie jest im na rękę. Jeśli kiedykolwiek doczekasz się potomstwa, doskonale to zrozumiesz.

 

nie mam chłopaka

fot. Thinkstock

TO NIE JEST ZDROWE

 

Znowu ci bezwzględni naukowcy, którzy wiedzą lepiej od nas. A jednak, badania potwierdzają, że ludzie w związkach są nie tylko szczęśliwsi, ale także zdrowsi. Udane życie uczuciowe (w tym oczywiście seksualne) wiąże się z lepszą kondycją, niższą masą ciała, zdrowszą dietą, równowagą emocjonalną, mniejszym ryzykiem schorzeń natury psychicznej, a w efekcie – dłuższym życiem. Single mniej o siebie dbają, szybciej tyją, mniej się ruszają i często nie radzą sobie z emocjami. Można wręcz stwierdzić, że samotność jest czynnikiem chorobotwórczym.

 

nie mam chłopaka

fot. Thinkstock

NIEPEWNA PRZYSZŁOŚĆ

 

Fajnie jest być młodą singielką, która o nic nie musi się martwić. Możesz liczyć na pomoc rodziców, albo już się usamodzielniłaś i dajesz sobie radę bez nikogo u boku. Życie wydaje się proste i przewidywalne. Brzmi wspaniale, ale rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana. Nie zapytamy „kto poda Ci na starość szklankę wody?”, ale czasami warto wybiec nieco w przyszłość. Czy dasz sobie radę, kiedy zabraknie rodziców, stracisz pracę, zachorujesz, będziesz potrzebowała wsparcia? Czy przyjaciele zawsze będą przy Tobie? Związek to jednak inwestycja, która wiele spraw ułatwia.

 

nie mam chłopaka

fot. Thinkstock

TOWARZYSKIE WYOBCOWANIE

 

Możesz być szczęśliwą i zadowoloną z siebie singielką, ale musisz uczciwie przyznać, że coś jest na rzeczy. Większość naszych znajomych to ludzie w związkach, którzy nie ruszają się nigdzie bez swoich drugich połówek. Może to być kłopotliwe, bo singielka w otoczeniu kilku par bywa ignorowana. Nie wspominając o tym, że oni zawsze mogą spędzić czas tylko ze sobą, a Ty jesteś uzależniona od ich widzimisię.

 

Komentarze (44)

Ocena: 4.73 / 5
GA (Ocena: 5) 23.12.2015 15:01
ciężko jest być samej słuchajcie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.12.2015 00:56
Bylam w zwiazku 9 lat i dopiero po rozstaniu odzylam. Zaczelam czuc sie kobieco, dbac o siebie, cwiczyc, rozwijac. Moj ex mial ledwo mature a ja jestem na doktoracie. Wzielam go z braku laku bo bylam mloda i glupia, w ogole do mnie nie pasowal. Rozstanie bolalo mnie jakis czas ale wreszcie odetchnelam. Teraz chce byc sama. Musze pokochac siebie i faktycznie poczuc sie wartosciowym czlowiekiem, bo niestety moj zwiazek mi tego nie pokazywal. Ciesze sie z tego, ze nie jestem juz z nim. Nie warto podnosic kiedy mezczyzna ma byc taka kanapka z podlogi to wole napic sie wody i poczekac na solidny obiad. Wiem, ze kiedys spotkam tego jedynego ale zeby kogos pokochac najpierw musze pokochac siebie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.12.2015 21:43
Jestem sama praktycznie od zawsze, myślę, że wpływ na ten stan ma kilka czynników. Po pierwsze nie jestem zbyt urodziwa, po drugie mam dziwny charakter: jestem wybuchowa, nerwowa, nie lubię okazywać uczuć wolę udawać "twardą", jak mi się coś nie podoba to od razu preferuje opcję radykalną zakończenie znajomości. Po trzecie jestem zbyt wymagająca, mam bardzo niską samoocenę i jestem typem samotnika. Nigdy jakoś szczególnie nie chciałam mieć partnera. Teraz, hmn... to może kwestia wieku i tego, że każdy kogoś ma, a ja nie. Rodzą się myśli, dlaczego nikt mnie nie chce, to boli...
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 16.12.2015 20:54
Najlepsze jest to : single mniej o siebie dbaja haha w zyciu sie tak nie usmialam, ok jestem singielka przyznaje wiekszosc punktow sie zgadza ale wygladam jak ksiezniczka za to moje 100 kilowe ponoc szczesliwe kolezanki w zwiazkach placza bo maz je zdradza z takimi jak ja bo mu zabraklo KOBIETY, zadbanej, pachnącej, sexownej
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 16.12.2015 11:58
samemu w ogóle nie jest fajnie z wiekiem to coraz bardziej człowiekowi przeszkadza można mieć pasje można lubić samotność ale nie ma to jak druga połówka szczęśliwy zdrowy związek to jest to
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo