Miłość, która osacza...

Jest władczy, bywa nieprzyjemny, chce cię na każdym kroku sprawdzać. Dlaczego to robi i co dalej?
Miłość, która osacza...
18.11.2015

Relacja, która z początku dobrze się zapowiadała, może w pewnym momencie skręcić w kierunku, który ci nie odpowiada. Wie coś o tym Aneta (imię zmieniłam). „Poznałam Arka dwa lata temu. Zaimponował mi swoją pewnością siebie, to był taki typowy facet. Zaczęliśmy się ze sobą spotykać, w końcu zostaliśmy parą. Początkowo wszystko było dobrze, ale po pewnym czasie Arek zaczął dziwnie się zachowywać. Traktował mnie z góry, zdarzało się, że mi rozkazywał. Wymagał, żebym mówiła mu, z kim się spotykam, kto do mnie dzwoni i pisze. Stał się bardzo zaborczy” – opowiada. Chęć kontrolowania wszystkiego i wszystkich stała się dla Anety bardzo męcząca. Postanowiła zakończyć ten związek. „Nie życzę tego żadnej kobiecie” – przyznaje.

Wiele kobiet zna to z autopsji. Wśród nich Wiola. „Jestem bardzo zdesperowana. Za miesiąc mam ślub i okazuje się, że mój narzeczony mnie we wszystkim chce kontrolować! Jak teraz nad tym myślę, to wiem, że sama jestem sobie winna. (…) Jest o mnie bardzo zazdrosny, kontroluje mój telefon, gdy chciałam na spotkanie integracyjne, gdy przebywałam jeszcze na stażu, to pytał, czy będą tam faceci, chce mnie mieć tylko dla siebie. Nawet gdy chciałam jechać do domu pomóc mamie przy truskawkach, robił mi problemy, twierdząc, że nie może być beze mnie, że sam nie zaśnie itd. Wszystko chce robić ze mną, wszystko kontrolować, zrobił mi awanturę, jak sama kupiłam biustonosz ślubny. Nie mógł znieść, że sama wybrałam sukienkę ślubną. (…) Jest tak patologicznie zazdrosny, że złości się na samą myśl, że starsza pomagając mi zakładać suknię, będzie mnie widziała w bieliźnie”.

Miłość, która osacza

Są różne rodzaje kontroli – i różne jej przyczyny. Niektórzy mężczyźni, jak w przypadku internautki Wioli, tłumaczą swoją skłonność do nadmiernej kontroli uczuciem do kobiety. Z jednej strony są czuli i najchętniej uchyliliby ukochanej nieba, z drugiej jednak strony swoją miłością osaczają, przekraczają granicę między zaangażowaniem w związek a obsesją. Inni mężczyźni natomiast są władczy, nieprzyjemni, surowi. Wymagają posłuszeństwa, nierzadko zachowują się, jakby uważali kobiety za gorszą płeć, która powinna podporządkować się mężczyźnie.

mężczyzna

Nie łudźmy się jednak, pisze dalej amerykańska specjalistka, że bez leczenia istnieje jakakolwiek szansa poprawy. Absolutnie nie ma takiej szansy. Mężczyzna obsesyjnie kontrolujący partnerkę musi przyjąć do wiadomości, że ma problem i jak najszybciej poddać się terapii. Jeśli tego nie zrobi, a wręcz wścieknie się na taką propozycję, to zdaniem dr Barbary De Angelis trzeba pomyśleć o rozstaniu. Jedna z internautek podpowiada: „To patologiczna zazdrość. Po ślubie będzie jeszcze gorzej, bo on traktuje ślub jak akt własności, dlatego tak mu się do niego śpieszyło. Dobrze się zastanów, czy chcesz tak żyć. Cały czas jesteś pod presją! Jeszcze ślubu nie wzięłaś, jeszcze możesz odejść. Gdybym była twoja matką, to właśnie bym ci doradziła”.

Ewa Podsiadły-Natorska

mężczyzna

Życie z mężczyzną, który chce cię kontrolować, jest bardzo trudne. Kobieta, która tego doświadcza, zaczyna czuć się osaczona i nieszczęśliwa. Ukrywa przed partnerem różne fakty ze swojego życia – również to, z kim, kiedy i dlaczego się spotyka. Mężczyzna staje się władczy także w sypialni. Kontrola związana jest z manią władzy, którą amerykańska specjalistka ds. związków dr Barbara De Angelis uważa za fatalną wadę i pisze wprost, by takich mężczyzn unikać. Bo takie zachowanie sprawia, że zaczynasz wszystko robić pod jego dyktando. Żyjesz w ciągłym strachu, że coś zrobisz nie tak i narazisz się na gniew partnera. Wydaje ci się, że on ciągle patrzy ci na ręce i krytycznie ocenia wszystko, co robisz, chyba że robisz dokładnie to, czego on sobie życzy.

Dr Barbara De Angelis uważa, że takie zachowanie ma znamiona nałogu. „Mania władzy jest przeciwieństwem kompleksu ofiary. Cierpiętnik z zasady unika decyzji, podczas gdy maniak władzy musi sam o wszystkim decydować, często nawet nie dopuszczając nikogo do głosu” – tłumaczy specjalistka w książce „Czy będzie z nas dobrana para?” (wyd. Książnica 2006). Mężczyzna z manią władzy musi zawsze sprawować kontrolę nad sobą i sytuacją; jest gotowy zrobić wszystko, aby tego poczucia kontroli przypadkiem nie stracić.

mężczyzna

Uciekaj, póki możesz

Jedna z internautek tak radzi Wioli, która żali się na zaborczego narzeczonego: „Spróbuj z nim porozmawiać i powiedzieć mu o swoich obawach, że bardzo go kochasz, ale czasami jego zachowanie cię przeraża. Pewnie wybuchnie i będzie awanturka, więc uciekaj, póki jeszcze możesz, bo po ślubie to dopiero będziesz jego własnością. Zapomnij wtedy o znajomych i koleżankach i wielu innych rzeczach, które do tej pory robiłaś. Jeśli cię kocha, to zrozumie, bo naprawdę chce być z tobą i nie ma znaczenia, czy to będzie za miesiąc czy za rok. Podejrzewam (to tylko moja ocena), że podejdzie ciebie w ten sposób, iż wszystko już zapłacone i co teraz zrobicie? Wzbudzi w tobie poczucie winy”.

I jeszcze jedna odpowiedź: „Właśnie może dlatego tak naciskał na szybki ślub, bo chce cię jak najszybciej sobie przywłaszczyć? Przepraszam za wyrażenie, ale pierwsze mi się to nasunęło. Rozmowa chyba nic tu nie da, to taki typ. Moja sąsiadka ma męża, który jest przesadnie zazdrosny, nie pozwala jej nigdzie samej wychodzić, odwozi ją do pracy, zawozi. Tak to do rany przyłóż, pomocny, kochany. Ale ona mówi, że życie z nim to udręka i radziła mi, żebym nigdy z kimś takim się nie wiązała. Wiedziałam, co mówi, bo sama byłam w związku z taką osobą 4 lata (przedział wieku 16-20) i dopiero po rozstaniu dotarło do mnie, jak wiele straciłam z tych najlepszych lat, siedząc każdy wieczór w domu, bo przecież na każdym kroku go zdradzałam (nie zdarzyło się to nigdy)”.

mężczyzna

Internautki radzą się zastanowić nad tą relacją, szczególnie jeśli masz jeszcze czas i sprawy nie zabrnęły za daleko. Szybki ślub, na który zdecydowaliście się pod jego naciskiem, może być pochopną decyzją, szczególnie że po ślubie on się raczej nie zmieni. Przeciwnie – jako swoją żonę będzie cię kontrolował jeszcze bardziej.

Ślub jak akt własności

Dr De Angelis zaznacza, że osoba ze skłonnością do kontrolowania innych może kontrolować nie tylko ciebie, ale również znajomych, bliskich, dzieci. Trudno jej się zrelaksować, nawet w sprzyjających warunkach. Jest bardzo niecierpliwa – wybucha z byle powodu, a potem cię przeprasza. Oto, co radzi dr De Angelis: „Fatalna wada numer cztery jest jedną z najtrudniejszych do usunięcia, a wynika to z jej istoty. Przyznanie się do swego problemu oznacza dla delikwenta całkowitą utratę kontroli nad sobą, sytuacją i partnerem, zwłaszcza gdy ten na dodatek stawia mu jakieś wymagania, i to w formie ultimatum! Czy można wyobrazić sobie coś gorszego?”.

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 21.11.2015 15:54
Sprzedam zestaw wczesnoporonny z Women On Web. Zestaw składa sie z 1 tab Mifepristonu+ 12 tab Misoprostolu. Cena to 390zł, mozliwa jest wysylka kurierska lub poczta polska lub odbior osobisty! Moj numer to 66314trzy828. Polecam!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.11.2015 20:56
Każdy arab jest taki
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.11.2015 10:22
Tak z obrazka to myślałam że Mietczyński :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo