7 powodów, dlaczego powrót do byłego to wcale nie musi być zły pomysł

To, że kiedyś Wam nie wyszło, wcale nie oznacza, że powinnaś go skreślić.
7 powodów, dlaczego powrót do byłego to wcale nie musi być zły pomysł
03.09.2015

Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Jeśli zamykamy w życiu jakiś rozdział, to znaczy, że tak właśnie miało być. Nie warto wracać do czegoś, z czego świadomie zrezygnowałaś. Nawet wtedy, kiedy wydaje Ci się, że nie ma innego wyjścia i nic lepszego już Cię nie spotka. Powrót do byłego chłopaka to najgorsza z możliwych opcji. Czy aby na pewno?

Panuje powszechne przekonanie, że lepiej być samą, niż naiwnie wierzyć w przemianę eks-kochanka. Czasami jednak, wbrew zdrowemu rozsądkowi i radom najbliższych, podejmujemy to ryzyko. Otwieramy na nowo zamknięty wcześniej rozdział, licząc na to, że uda się dopisać do niego jeszcze coś dobrego. A to wcale nie jest niemożliwe.

Istnieje przynajmniej kilka powodów, dlaczego warto się nad tym zastanowić. Były partner nie musi być przykrym wspomnieniem. Może naprawdę jesteście sobie pisani?

powrót do byłego

ON MÓGŁ SIĘ ZMIENIĆ

Ludzie się nie zmieniają? To nie jest do końca prawda. Traumatyczne przeżycia potrafią zrobić przemeblowanie w głowie nawet najtwardszego człowieka. Jeśli rozstanie wynikało z Twojej decyzji, on mógł to bardzo przeżyć (nawet jeśli udawał, że kompletnie go to nie rusza). Odrobina rozpaczy i przemyśleń jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Tak, on mógł się zmienić i najprawdopodobniej zrobił to dla Ciebie.

powrót do byłego

PODŚWIADOMIE CZUJESZ, ŻE TO „TEN”

Gdyby było inaczej, nawet byś się nad tym nie zastanawiała. To prawda, że za pierwszym razem Wam nie wyszło, ale to nie powód, żeby przekreślać faceta raz na zawsze. Najwyraźniej wciąż między Wami iskrzy i wcale nie jest powiedziane, że powrót do siebie będzie wyłącznie powtórką z rozrywki. Czasami warto zaufać przeczuciu i nie słuchać złotych rad w stylu „były powinien zostać byłym”. Obudowa związku to nie desperacja, ale szansa, którą wzajemnie sobie dajecie.

powrót do byłego

COŚ MUSI WAS ŁĄCZYĆ

Zdarzają się związki oparte wyłącznie na fizycznej fascynacji, ale jeśli nazywałaś go kiedyś swoim chłopakiem i wytrwaliście ze sobą jakiś czas, musiało chodzić o coś więcej. Nikt nie mówi, że na pewno była to miłość, ale to nie oznacza, że prawdziwe uczucie nie może rozkwitnąć właśnie teraz. Ty myślisz o powrocie do niego, on nie ma nic przeciwko... Czy tak zachowują się ludzie, którzy są sobie zupełnie obojętni?

powrót do byłego

DOBRZE SIĘ ZNACIE

Skoro byliście już kiedyś ze sobą, to znaczy, że zdążyliście się poznać. Były chłopak najprawdopodobniej niczym Cię już nie zaskoczy, ale to wcale nie musi być takie złe. Przynajmniej wiesz, czego możesz się po nim spodziewać. Pamiętasz doskonale, co Ci się w nim podobało, on dobrze wie, czym zdążył Cię kiedyś zranić. Burzliwa przeszłość może być zapowiedzią stabilnej przyszłości. Unikniecie błędów z przeszłości.

powrót do byłego

MACIE WSPÓLNYCH ZNAJOMYCH

Z jednej strony to przeszkoda, bo zaraz mogą pojawić się głosy, że to kiepski pomysł, wcale do siebie nie pasowaliście i nie powinniście być razem. Z drugiej – unikniecie sytuacji, kiedy trzeba wejść w nowe otoczenie i dopasować się do przyjaciół partnera. Macie to już dawno za sobą, a to na pewno ułatwi życie towarzyskie. Nie wspominając o tym, że nie będziesz już musiała się zastanawiać, czy wypada Ci się do kogoś odezwać, skoro poznałaś go przez byłego chłopaka. On już nie będzie były i wszystko wróci do normy.

powrót do byłego

NIE MUSISZ ZACZYNAĆ WSZYSTKIEGO OD NOWA

Każdy nowy związek dzieli się na wiele etapów. Poznawanie siebie, swoich znajomych, rodzin, odkrywanie wzajemnych pragnień, pierwsze nieśmiałe rozmowy o planach na przyszłość, wyznawanych wartościach. W najmniej oczekiwanym momencie może się okazać, że daleko Wam do pełnej zgodności i nic z tego nie wychodzi. Nie trudno wtedy o depresję, bo sporo zainwestowałaś i wszystko poszło na marne. W tej sytuacji będzie łatwiej, bo macie to już za sobą.

powrót do byłego

JESTEŚ BOGATSZA O DOŚWIADCZENIE ROZSTANIA

Teoretycznie nie ma w tym nic dobrego, ale prawda jest taka, że najwięcej uczą nas sytuacje niezbyt przyjemne. To właśnie w takich momentach przekonujemy się, kim tak naprawdę jesteśmy i czego oczekujemy od życia. W przypadku rozstania może się także okazać, że chociaż miałaś mu wiele do zarzucenia, zwyczajnie nie potrafisz bez niego funkcjonować. Jest Ci bliższy, niż wcześniej myślałaś. Skoro to przetrwaliście i myślicie o powrocie do siebie – już nic Was nie złamie.

Komentarze (15)

Ocena: 4.73 / 5
Anonim (Ocena: 5) 04.11.2015 20:53
U mnie rozstanie nastąpiło po 14 latach razem…. Mamy wspólne dziecko, pracujemy razem i było mi z każdym dniem jeszcze ciężej. To były najgorsze dni mojego życia. W akcie desperacji posunęlam się do zamówienia na ukochanego uroku miłosnego na urok-milosny.pl , nie oczekiwałam wiele. A jednak On wrócił i znów mnie pokochał. Teraz jest między nami niczym na początku znajomości…. coś pięknego.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 04.09.2015 09:55
Jeszcze niedawno czytałam tutaj artykuł, który przestrzegał o powrotach do byłego. Zdecydujcie się:P
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.09.2015 00:10
Mój chłopak utrzymuje kontakt ze swoimi byłymi. Z jedna się niedawno widział i mu płakała, że jej się w związku nie układa, a on na to, że jemu tak i jest super, to mu odpowiedziała, że zazdrości mi go. Sam to wszystko mi powtórzył następnego dnia. Dodam, że ona jest piękną modelką. Jestem strasznie zazdrosna, że do siebie wrócą. Wiecie jak działają niezadowolone swoim związkiem laski i jeszcze mają pod ręką byłego, który je zostawił? W dodatku chłopak mi powiedział, że on zawsze stanie w jej obronie... No rozryczałam się, jak skończyliśmy rozmowę przez telefon. Nie dociera do niego to, że mi się nie podoba jego podejście do byłych dziewczyn. Uczucia mogę się odrodzić, prawda? A ja przyznam, że nie jestem tak urodziwa jak jego byłe. Dzisiaj mi jeszcze powiedział, że jestem złą dziewczyną.
zobacz odpowiedzi (4)
Anonim (Ocena: 5) 03.09.2015 15:52
to bylaby najgorsza decyzja mojego zycia! lepej byc samemu niz z byle kim. nie kazdy zasluguje na druga szanse
odpowiedz
monika (Ocena: 5) 03.09.2015 09:48
poznaliśmy się prawie 3 lata temu.. spotykalismy się, zrywalismy kontakt, później bylismy ze sobą 4 miesiące i rozstaliśmy. 15 miesięcy praktycznie brak kontaktu. spotkaliśmy się, wyjaśniliśmy co kogo bolało, przeprosiliśmy. przyznaliśmy, że nie było ani jednego dnia abyśmy o sobie nie mysleli i nie tęsknili. wydaje mi się, że teraz już zostanie tak jak jest. bo marnowaliśmy tylko czas nie będąc ze sobą. p.s. dodam, że chemia miedzy nami jest jeszcze mocniejsza niż wcześniej ;-)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo