REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

Nie potrafią ułożyć sobie życia, bo nie mogą zapomnieć o swoich eks. Niektóre są w nowych związkach, inne wolą być singielkami. Do czasu aż wreszcie zapomną.
REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...
25.07.2015

Niekiedy miłość jest tak piorunująca, że nic nie jest w stanie jej pokonać. Nawet rozstanie z ukochaną osobą. Taka sytuacja to dramat – świadomość, że miłość odchodzi, zabija nas. Ale zapomnieć nie potrafimy. Podobno czas leczy rany, ale niestety nie w każdym przypadku.

Niekiedy mijają dni, tygodnie, miesiące, a uczucie do byłego partnera nie kończy się. Bywa, że mijają nawet lata, a ono wciąż jest silne. Czasem tak silne, że uniemożliwia ułożenie sobie życia. 

Internet pełen jest wpisów kobiet, które nie mogą przestać kochać, mimo że większość z nich weszła w nowe związki, a z byłym mężczyzną zakochane zwykle nie mają już kontaktu. Choć zdają sobie sprawę, że wyniszczają same siebie, nie potrafią tego przeciąć.

kocham byłego

Od rozpadu ich związku minęło parę miesięcy. Sylwia nie wyobraża sobie jednak rozpoczynać nowego związku, choć kontaktu ze swoim eks również nie szuka. Jak przyznaje, nie chce być z nikim, woli być sama niż z nowo poznanym facetem. Czy kocha swojego byłego?

Uczucie nie mija z dnia na dzień – odpowiada. I wyjaśnia: – Wolę życie singielki, nie zniosę już więcej rozstań. Poza tym nie umiem się zakochać w żadnym facecie, serce wciąż mam zajęte.

A Wy co czujecie do swoich byłych chłopaków?

kocham byłego

Zajęte serce

Wśród zakochanych w eks są też dziewczyny, które wybrały życie singielek. Nie chcą się z nikim związać i obsesyjnie żyją przeszłością. Takich historii jest mnóstwo.

Jedną opowiedziała nam Sylwia, mieszkanka województwa mazowieckiego. Była w związku pięć lat, choć ostatnie dwa lata nazywa „toksycznymi”. – Oddalaliśmy się od siebie, zabijała nas rutyna. Z jego strony było to już chyba tylko przyzwyczajenie – nie ukrywa Sylwia. Choć wiedziała, że ich uczucie się wypaliło i marnują razem czas, nie potrafiła odejść. On? Również. – Miałam nadzieję, że nastąpi jakiś przełom. Poza tym wciąż bardzo go kochałam – wyznaje nasza rozmówczyni. Decyzja o rozstaniu była spontaniczna i nastąpiła nagle. Jej były chłopak wyjechał, uznali zatem, że pora zacząć żyć osobno. Przestali się do siebie odzywać, aż w końcu wszystko się skończyło. – Przypieczętowaniem naszego rozstania był zwrot pieniędzy w kopercie, które mu pożyczyłam – mówi.

kocham byłego

Jak zapomnieć?

Wiele dziewczyn po bolesnym rozstaniu rzuca się w wir randek, które jednak często kończą się katastrofalnie. Chcą zapomnieć, udowodnić sobie, że jest dobrze, że nic się nie stało, że przeszłość już się nie liczy. Próbują zabić klin klinem. I zwykle muszą przełknąć gorzką pigułkę. Jak rękawiczki po rozstaniu zmieniała facetów Martyna ze Zwolenia.

Choć była ze swoim ówczesnym chłopakiem niecałe pół roku, zdążyła zakochać się w nim do szaleństwa. A po rozpadzie ich związku szalała, ale z rozpaczy. I lądowała w objęciach różnych, często przypadkowych mężczyzn. Żeby zapomnieć.

kocham byłego

– Za wszelką cenę umawiałam się na randki, przeważnie z chłopakami poznanymi przez internet. Dlatego te wybory były byle jakie. Za każdym razem przychodziłam do domu zrozpaczona, bo wszystkich porównywałam do swojego eks. Wydawał mi się przy nich ideałem, osobą, której nikt nie dorówna. W ten sposób raniłam samą siebie – wyznaje Martyna. Dopiero po kilku latach i jednym długim, ale nieudanym związku w międzyczasie spotkała faceta, który przesłonił jej świat.

– Kocham go, ale nie porównuję tych miłości. Jestem teraz starsza, dojrzalsza, czego innego szukam w mężczyznach, zmieniły się moje potrzeby. Tamta miłość była niesamowita – wyznaje. A na pytanie, czy minęła bezpowrotnie, odpowiada milczeniem.

kocham byłego

Mają nowych, kochają byłych

24-letnia internautka na jednym z kobiecych for dyskusyjnych wyznaje, że w swoim byłym zakochana jest od pięciu lat, mimo że od czterech ma innego faceta. Jak twierdzi, jej obecny partner jest wspaniały: przystojny, mądry oraz dobry. Ale... – Od 19. roku życia nie przestałam kochać byłego. Myślałam, że już dawno o nim zapomniałam. Ale wystarczyło, żeby wypadły jego zdjęcia z szafy... Wreszcie to do mnie dotarło, że nie przestałam go kochać. Nigdy już z nim nie będę, to niemożliwe. Nawet go już więcej nie zobaczę i chyba tak jest lepiej – wyznaje dziewczyna. Swoją wypowiedź kończy słowami „jestem zrozpaczona”.

kocham byłego

Autorce zawtórowały inne dziewczyny. – Mam ten sam problem. Kocham byłego od prawie pięciu lat, czyli od naszego rozstania i nie umiem tego zmienić. Z obecnym partnerem jestem szczęśliwa i jest między nami uczucie, ale bez motylków – żali się. I dodaje, że eks śni jej się często, że nadal czuje jego zapach, pamięta wszystkie daty, chwile, pocałunki słowa, które ich łączyły.

– Próbuję ułożyć sobie życie, ale czasem pojawia się ścisk w żołądku i ból w sercu. Pamięć powraca i nie widzę sensu życia bez niego. Nie wiem, co robić – twierdzi załamana. Również kolejna internautka, która wzięła udział w dyskusji, rozpoczęła nowy związek. Ale z miłości do byłego partnera się nie wyleczyła. – Byłam z nim trzy lata. Rozpadło się. Od rozstania minął rok, zaczęłam nowy związek. Z przyjacielem, który pomógł mi się pozbierać. Zaufaliśmy sobie i kochamy się mocno, ale czegoś mi brakuje. To sytuacja bez wyjścia. Boje się, że już nigdy nie poczuję takiej miłości – wyznaje.

Polecane wideo

Komentarze (59)
Ocena: 4.83 / 5
Rozpaczona (Ocena: 5) 21.04.2021 21:53
Roztalam się niestety ze swoim ex , okropna historia , nadal nie mogę się pogodzić że to już koniec,że nie pojadę do niego nie przytulę i wgl nadal mam jego zapach smak jego w ustach i nie tylko , mam nadzieję że jeszcze będę z nim szczęśliwa . Kocham jego z całym sercem ale czy będę nadal z nim nie wiem 😭😭
odpowiedz
Czarna (Ocena: 5) 10.08.2020 21:25
Moja sytuacja jest taka ja po rostaniu poznałam nowego faceta. Rostalismy się w dobrej atmosferze miło nam się rozmawiało spędzało czas wyzalalismy się sobie. Ja pracuje w Niemczech mój były pisał do mnie on pracuje jako ratownik medyczny naprawdę nie mam do niego żalu piliśmy chciał przyjechać do. Mnie poznał kobietę moja imienniczkę no i się widujemy ponieważ to jest moja sąsiadka a po drugie przyjeżdża do mojej rodzinny zaznaczę ze przetym jak nie poznał tej swojej lali to chciał się spotkać ale nie wyszło no i ostatnio odezwałam się nie odp. Bo mój facet mu zaczął się wygrazac brakuje mi najbardziej jego towarzystwa wspominam znim dobre chwilę minęło już 2lata. On też pisał mi że wspomina nasze chwilę teraz się nie odzywa a jak się widzimy zachowuje się dziwnie jest taki zamknięty w sobie i zakręcony wszystkiego zapomina 😉
odpowiedz
Martha Lucas (Ocena: 1) 19.01.2020 23:10
Chcę docenić tego wspaniałego rzucającego zaklęcia, z którym się skontaktowałem z powodu problemu, który zostawiła moja żona. kiedy po raz pierwszy się z nim skontaktowałem, pomyślałem, że nic nie może zrobić, ale starałem się dać mu szansę zobaczyć, jak to idzie i do mojej opieki po tym, jak zrobił wszystko, co chciał, powiedział mi, żebym wrócił do domu w ciągu 24 godziny moja żona wróci. poszedłem do domu, jak powiedział, że hopig jest prawdą i ku mojemu zaskoczeniu następnego ranka ktoś zapukał do moich drzwi, zanim wyszedłem z domu do pracy, a kiedy otworzyłem drzwi, zobaczyłem, że to moja żona powiedziała mi, że przeprasza za wszystko i że wróciła, byłem zszokowany, ponieważ wszystko stało się tak szybko. Mówię ci teraz, że powinieneś skontaktować się z chubygreat, aby uzyskać pomoc, ponieważ rozwiązuje każdy problem. te, które wam mówi, że tak jest, tak to wygląda. możesz skontaktować się z chubygreat, podając następujące dan whatsapp 2348165965904 dziękuję chubygreat.
odpowiedz
linka (Ocena: 5) 02.02.2019 17:31
Zaraz minie miesiąc odkąd się rozstaliśmy. Wiem, że to krótki czas, ale nie jestem w stanie się pozbierać. Tak jak bohaterki artykułu, wmawiam sbie, że jest dobrze, że już o nim nie myślę. Znajomym staram się mówić, jak to dobrze się stało, myślę, złych rzeczach, ale... tak sie nie da. Rok, który spędziliśmy razem był najcudowniejszy w moim życiu i czuję, że już nigdy nie pozbęde się tej pustki w sercu :(
odpowiedz
Xyz (Ocena: 5) 02.01.2019 22:19
Byłam w związku niecałe pół roku, ale chyba to było to. Od naszego rozstania miną niedługo 3 lata. Oboje jesteśmy po kilku związkach. Niedawno odezwałam się do niego, spotkaliśmy się raz, porozmawialiśmy, ale przecież nie mogłam wyskoczyć z jakimś wyznaniem. Ale chyba nadchodzi ten moment, że muszę wreszcie być szczera sama ze sobą i z nim. Nie chcę żałować w przyszłości, że nie powiedziałam nic, nawet jeśli z jego strony nie jest to aktualne. Po rozstaniu z nim rzucałam się w wir randek, ale tak jak w historii opisanej wyżej, porównywałam wszystkich do niego. Dlatego nie potrafię stworzyć z nikim relacji.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie