Typowe męskie zachowania. Rozszyfruj je!

Dlaczego on się nie odzywa, skoro randka wydawała się udana? Czemu drwi z ciebie przy innych? Czy mówienie o uczuciach jest dla niego problemem? Rozwiejemy twoje wątpliwości.
Typowe męskie zachowania. Rozszyfruj je!
04.07.2015

Od rozkładania na czynniki pierwsze męskiego zachowania można dostać bólu głowy. Zastanawiamy się, o czym świadczą jego słowa i gesty – albo ich brak. Ta niewiedza jest częstym powodem nadinterpretacji, z której rodzą się nieporozumienia. A to powoduje dodatkowy stres, którego nie potrzebujesz. Mamy jednak dobrą wiadomość: zebrałyśmy w jednym miejscu garść typowych męskich zachowań. Teraz już nie będziesz musiała się głowić, co on miał na myśli.

Nie odzywa się, choć obiecał

Odniosłaś wrażenie, że dobrze bawicie się w swoim towarzystwie. Wydawało ci się, że kolejne spotkanie jest tylko kwestią czasu – zresztą sam powiedział, że do ciebie zadzwoni. Tyle że słowa nie dotrzymał. Nie wysłał ci żadnej wiadomości, nie wykonał telefonu, po prostu zapadł się pod ziemię. Zaczynasz myśleć, że może coś mu się stało… Niestety. Nie bądź naiwna i przestań żyć złudzeniami – ten facet po prostu nie chce się z tobą spotykać. To przykre, ale prawdziwe.

„Nie zależy mu na tobie, skoro się z tobą nie umawia. Gdybyś mu się podobała, to wierz mi, umówiłby się z tobą” – piszą Greg Behrendt i Liz Tuccillo w książce „Nie zależy u na tobie” (Rebis 2005). Behrendt i Tuccillo twierdzą, że jeśli naprawdę podobasz się mężczyźnie, to na pewno się do ciebie odezwie – ostatecznie faceci też potrafią korzystać z telefonu. „Jeśli ty możesz go znaleźć, on może odszukać ciebie. Jeżeli będzie chciał ciebie znaleźć, zrobi to” – twierdzą autorzy. Nie wmawiaj sobie, że jest zajęty albo bierze cię na przeczekania. W ten sposób tylko tracisz czas.

Dlaczego on uważa, że pozjadał wszystkie rozumy?

Nieomylność mężczyzna bywa wkurzająca. Na pewno wielu jest w twoim otoczeniu facetów, którzy nie pozwolą się przegadać. Lubią mieć nad wszystkim kontrolę, to do nich musi należeć ostatnie zdanie, nikogo nie poproszą o pomoc. Szlag cię trafia, gdy to widzisz. Dla ciebie przyznać się do błędu to żaden problem. Ale dla niego?! Specjalistka ds. związków dr Barbara De Angelis tłumaczy, w czym rzecz. Zdaniem ekspertki zwrócenie się o pomoc w przypadku mężczyzny oznacza przyznanie się, że czegoś nie robi dobrze, a zatem jest zły.

Mężczyzn wychowuje się w przekonaniu, że powinny być nieomylni. To dla nich wyznacznik męskości. Kiedy mówisz: „Czemu nie zatrzymasz się i nie zapytasz o drogę?”, on słyszy: „Jesteś głupi. Zabłądziłeś. W ogóle nie mogę na tobie polegać”. „Skoro mężczyzna we własnym odczuciu powinien zawsze wiedzieć, co robić, twoje wskazówki czy rady bierze za znak, że twoim zdaniem nie wie, co robi, a zatem, że mu nie ufasz” – pisze dr De Angelis w poradniku „Czy będzie z nas dobrana para?” (Książnica 2006).

facet w okularach

Zjawia się i znika…

To problem wielu kobiet. Jedna z internautek wyznaje na forum: „Są dni, kiedy gadamy do rana godzinami, a są dni, kiedy on mnie kompletnie olewa. Są dni, kiedy do mnie dzwoni wieczorem pod byle pretekstem, a są dni, kiedy kompletnie milczy i kiedy go zagaduję, to mam wrażenie, że nie chce gadać”. O co mu chodzi? Nie da się ukryć, że z tym facetem coś jest nie w porządku. Powody jego zachowania mogą być różne – nie jest pewien swoich uczuć do ciebie, leczy rany po zawodzie miłosnym, jest niedojrzały, sam nie wie, czego chce. To wszystko prowadzi do jednego wniosku: nie warto zaprzątać sobie głowy kimś takim.

„Facet, który chce być z kobietą, nie ma aż takich obiekcji, oni nie rozkminiają, czy potrzebują czasu, czy nie, jaka była przeszłość, po prostu jak im zależy, to coś w tym kierunku robią. Bardziej wydaje mi się, że on potrzebuje kobiecego rękawa do wypłakania się, kogoś, kto mu podwyższy samoocenę. Zacznij go olewać, nie mieć czasu, nie odzywać się pierwsza” – radzi jedna z internautek.

facet w okularach

Nie zależy mu na związku?

Pewnie nieraz zastanawiałaś się nad tym, dlaczego mężczyźni zachowują się tak, jakby nie zależało im na związku czy uczuciach. Wydaje ci się nawet, że nie przywiązują szczególnej wagi do miłości. A już najmniej mają ochotę o nich mówić. Dr Barbara De Angelis wyjaśnia: „Mężczyźni realizują się przede wszystkim poprzez pracę i osiągnięcia, kobiety natomiast poprzez związki”. To dlatego my ciągle chcemy rozmawiać o uczuciach, miłości, związku, rozkładamy to wszystko na czynniki pierwsze. Mężczyźni nie mają takiego zwyczaju – wynika to z ich natury.

Dr De Angelis tłumaczy również, że mózgowi mężczyzny znacznie trudniej jest się przestawić z myślenia na odczuwanie. U nas mózg działa „całościowo”, co oznacza, że od myślenia do odczuwania i od odczuwania do myślenia przechodzimy płynnie. „Kiedy rozmawiasz z partnerem o sprawach finansowych bądź rozważacie kwestie intelektualne i raptem zapragniesz okazać mu uczucie, przytulić się, stworzyć ciepełko we dwoje – prawdopodobnie okaże się, że nie jest w nastroju. Nie potrafi bowiem zmieniać tematu równie prędko jak ty” – zauważa dr De Angelis.

facet w okularach

Dlaczego on przestał się starać?

Na początku zasypywał się komplementami, upominkami, telefonami, wiadomościami. W końcu zostaliście parą. I czar prysł. Jest ci przykro, że on tak szybko osiadł na laurach, zwłaszcza że spodziewałaś się pełnego, intensywnego, ciekawego związku. O co chodzi? „Mężczyzna zrobi wszystko, żeby zdobyć kobietę, ale gdy minie linię mety, wyłącza silnik, parkuje i świętuje. W fazie trzeciej (wyłączność) błędnie zakłada, że zdobywanie się skończyło” – tłumaczy John Gray w książce „Marsjanie i Wenusjanki na randce” (Zysk i S-ka 2000).

Wiele jest prawdy w przysłowiu, że nie chodzi o to, by złapać króliczka, aby by gonić go. „Niektórzy sądzą, że romantyczne drobiazgi są ważne tylko do czasu, gdy kobieta zaakceptuje mężczyznę, a potem może spocząć na laurach” – wyjaśnia Gray. Mężczyzna, który zdobędzie kobietę, uważa, że nie musi się już starać. Gray pisze, że Marsjanie instynktownie próbują być wydajni. Ich motto brzmi: „Nie rób nigdy tego, czego nie musisz robić. Oszczędzaj energię na sytuacje awaryjne.

facet w okularach

Dlaczego on szydzi ze mnie w towarzystwie?

Ania opowiada: „Poznałam fajnego faceta, ale jest jeden problem: gdy jesteśmy w większym towarzystwie, zwłaszcza przy jego kolegach, on zaczyna mnie dziwnie traktować. Publicznie zwraca mi uwagę, wstydzi się czułości, a nawet się ze mnie naśmiewa. Nie rozumiem tego, bo gdy jesteśmy sami, zachowuje się cudownie. O co chodzi?”.

Dowcipkowanie, nawet jeśli wymierzone jest w ciebie, najczęściej zdrada brak pewności siebie. Ten facet musi zmagać się z niską samooceną. Niewykluczone, że miał trudne dzieciństwo – brakowało mu uwagi i ciepła ze strony rodziców. Całe życie musiał zmagać się z niedowartościowaniem. I teraz nadrabia, publicznie zwracając ci uwagę. Gdy pokazuje, kto gra w waszym układzie pierwsze skrzypce, odzyskuje grunt pod nogami. Pamiętaj jednak, że nie można wszystkiego wytłumaczyć trudnym dzieciństwem. Unikaj mężczyzn, którzy traktują cię w ten sposób.

Ewa Podsiadły-Natorska

Komentarze (4)

Ocena: 3.5 / 5
Anonim (Ocena: 1) 05.07.2015 11:18
Czy wam nie jest wstyd publikować artykuły z błędami? "Nieomylność mężczyzna bywa wkurzająca." Wolałabym umrzeć z głodu niż podpisać się pod takimi zdaniami, bo to nie jest jedyny przykład z tego artykułu....
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 04.07.2015 17:12
Jeny, jestem kobietą, a też nienawidzę rozkładać uczuć i emocji na czynniki pierwsze.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.07.2015 12:29
Otóż to !
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo