Czy kobieta może się oświadczyć?

Przyjęło się, że oświadcza się mężczyzna. Ale co zrobić, jeśli on się z tym nie śpieszy? Czy kobiecie wypada oświadczyć się pierwszej?
Czy kobieta może się oświadczyć?
01.06.2015

Szósty sezon kultowego serialu „Przyjaciele” kończy się zaręczynami Moniki i Chandlera. Zanim jednak do tego doszło, miało miejsce sporo zawirowań. Chandler długo zwlekał z oświadczynami – w międzyczasie Monica spotkała swojego byłego ukochanego Richarda i Chandler wycofał się ze swoich planów. Ostatecznie to ona oświadczyła się ukochanemu.

To tylko scenariusz serialu komediowego, jednak również w prawdziwym życiu zdarza się, że kobieta chce oświadczyć się partnerowi, choć często ma z tego powodu sporo wątpliwości. Internautka Nef pisze na forum: „Mam 24 lata, od ponad 4 lat mam chłopaka. No i właśnie – chłopaka. Mam dosyć staroświecką rodzinę, ciągle pytają, czy my chcemy w ogóle wziąć ślub itd. Od razu odpowiem – jasne, że chcemy, tylko on widzi to inaczej. Mówi, że musi uzbierać 50 tys. na wesele, mieszkanie. OK, ja to rozumiem (…). Ale mi chodzi o sprawę zaręczyn – dla mnie to coś wspaniałego, bo w końcu ten jedyny mówi, że nie chce być z żadną inną. Nie oznacza to wcale, że chcę już brać ślub. Mogę być narzeczoną przez kilka lat, nie przeszkadza mi to w niczym, a już wiele zmienia. (…). Oczywiście zaskoczenia zupełnego nie będzie, bo spodziewam się tych jego oświadczyn od paru lat, ale powoli zaczynam się zastanawiać nad tym, czy sama nie zadziałać”.

Nef nie jest jedyną kobietą, która rozważa oświadczyny. Ma jednak sporo wątpliwości – czy wychodzenie przed szereg będzie w porządku? Czy kobiecie wypada się oświadczyć? Co wręczyć zamiast pierścionka?

Fanaberia czy pragmatyzm?

Nie da się ukryć, że oświadczyny kobiety nie są tak częste jak oświadczyny mężczyzny. Bywa, że nie spotykają się ze zrozumieniem ze strony starszego, konserwatywnego pokolenia. Uważane są za dziwactwo, fanaberię. W rodzinach, w których podział na role męskie i kobiece jest sztywny, oświadczyny kobiety mogą być uważane za poniżające dla niej.

Ale pomysł, wbrew temu, co może się wydawać, wcale nie jest zły. O oświadczaniu się kobiet mówi psycholog, terapeuta i seksuolog Ewa Żeromska w rozmowie ze „Skarbem”: „W takich oświadczynach nie ma nic złego ani niestosownego. Zwłaszcza gdy związek trwa i trwa, a mężczyzna nie kwapi się, by oficjalnie zadeklarować swe uczucia. Poza tym fakt, że ktoś prosi o rękę, wcale nie oznacza, że do ślubu na pewno dojdzie”.

kwiaty

Nie brakuje opinii, że oświadczanie się mężczyźnie to „obciach, brak honoru i wiocha”. „Już lepiej zostać starą panną niż tak się ośmieszać” – uważa Magda. A Agnieszka dodaje, że to błąd jeszcze z jednego powodu: „Przyzwyczajacie facetów do tego, że wszystko za nich robicie, że to wy nosicie w związku spodnie. A potem się dziwicie, że są jacy są”.

Ciekawe wnioski płyną z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Kalifornijskim. Okazuje się, że pomimo wyrównywania się ról kobiecych i męskich, ani jedna samotna osoba biorąca udział w eksperymencie nie chciałaby uczestniczyć w oświadczynach kobiety (przecząco odpowiedziały zarówno badane kobiety, jak i mężczyźni). „Badania wykazały, że w kwestii oświadczyn jednak jesteśmy tradycjonalistami” – stwierdziła Rachael Robnett z Uniwersytetu Kalifornijskiego.

Ewa Podsiadły-Natorska

kwiaty

Oświadczyny ze strony kobiety zwykle przebiegają inaczej niż te tradycyjne – kobieta raczej nie klęka i nie wręcza partnerowi pierścionka. Najczęściej jest to rozmowa na temat wspólnej przyszłości. Dla kobiety, która nie wie, na czym stoi, może być ona bardzo pomocna. Oto, co o takich oświadczynach pisze jedna z internautek: „Rodzice mojej koleżanki opowiadają to jako anegdotkę. Jej matka miała wtedy ok. 25 lat, oczywiście jakieś wcześniejsze związki, ale dorosła do założenia rodziny. Jak spotkała ojca koleżanki, to po trzech miesiącach spytała się go wprost, czy z tego będzie coś poważniejszego, bo ona nie ma czasu do stracenia, gość się zastanowił i oświadczył się”.

Ta historia potwierdza tezę, że oświadczająca się kobieta jest przede wszystkim pragmatyczna – chce wiedzieć, dokąd zmierza jej związek. To ważne, jeśli relacja trwa lata, a mężczyzna nie śpieszy się, by się zdeklarować.

kwiaty

„Zamierzam się oświadczyć mojemu chłopakowi – czytam na forum dyskusyjnym. Nie wiem tylko, co mu dać zamiast pierścionka. Myślałam nad jakimś sygnetem albo łańcuszkiem z sercem na szyję. Ustaliłam już dla nas datę ślubu, może na tym sercu mu ją wygraweruję? Jak myślicie, to dobry pomysł?”.

„I bardzo dobrze, w końcu równouprawnienie mamy – odpowiada jedna z uczestniczek rozmowy. Ja mojemu też się oświadczę. Nie ustalałam sama daty ślubu, to już zrobimy razem. I dostanie pierścionek dla mnie. Mam dostęp do jego konta, kupię sobie śliczny pierścionek za jego pieniądze, oświadczę mu się i wręczę pierścionek. W pudełeczku z pierścionkiem będzie mała karteczka z napisem: a teraz podaruj go swojej przyszłej żonie. W końcu ważne jest, abyśmy szczęśliwym małżeństwem byli, a nie kto komu się oświadczy”.

kwiaty

Tradycjonalistki są na NIE

Są jednak kobiety, dla których oświadczyny są bardzo ważne i nie wyobrażają sobie, żeby to one miały o nich decydować. „Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, czułabym się, jakbym go zmuszała do tego. Plus jestem tradycjonalistką i uważam, że ten krok powinien zrobić facet” – czytam na forum. „Co za beznadzieja” – dorzuca inna internautka. „Czyli go zmusiłaś” – to kolejny komentarz. „Jesteś nienormalną desperatką” – dodaje inna uczestniczka dyskusji.

Niektóre kobiety zwracają również uwagę, że jeśli mężczyzna się nie oświadcza, dla kobiety powinien być to sygnał. „Ja uważam, że faceci wcale nie są lebiodami, które nie potrafią się oświadczyć, tylko najzwyczajniej w świecie nie chcą. Powodów może być wiele, ale jakby naprawdę chciał, to by to zrobił. W życiu bym się nie oświadczyła facetowi, to tak jakbym się mu napraszała. Możecie porozmawiać delikatnie o kolejnym etapie w związku, ale bez przesady, jak ja bym mojemu mężowi wyskoczyła z oświadczynami, to by go wmurowało. Oświadczać powinien się mężczyzna i nic do tego nie ma równouprawnienie” – to zdanie jednej z internautek.

Polecane wideo

Komentarze (22)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 07.06.2015 15:06
bardzo desperacki krok...i żałosne dosyć,nie lepiej pogodzić się z faktem,że facet nie ma zamiaru/waha się oświadczyć?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.06.2015 23:09
Jeśli związek trwa długo i mężczyzna się nie oświadcza, nie oświadcza i jeszcze raz nie oświadcza, to zwyczajnie znaczy, że nie jest Was do końca pewien i jeszcze myśli, że może mu się trafić ktoś lepszy. Mówcie co chcecie, ale faceci to nie dzieci, które się wstydzą, jeśli się zakochują, nie mają żadnych problemów z oświadczynami. Wiadomo, jest przy tym stres, ale stres nie powstrzyma szczerze kochającego i pewnego swoich uczuć człowieka. Jest naprawdę niewielu prawdziwych przeciwników instytucji małżeństwa. Jeśli facet twierdzi, że jest przeciwny formalizacji związku, to raczej znak, że jest przeciwny formalizacji związku z Tobą. Przykładów z prywatnego podwórka nie ma co podawać, bo nie znacie tych ludzi, ale ile jest "gwiazd", które przez lata żyją na kocią łapę zapewniając świat, że małżeństwo nie jest im do niczego potrzebne, po czym jedno poznaje kogoś innego i po krótkim czasie staje na ślubnym kobiercu...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.06.2015 23:01
Jsne, że kobieta może się oświadczyć, ale to jest zupełna kastracja dla jej mężczyzny. Kobieta może, a nwet powinna otwarcie komunikować swoje potrzeby, jeśli chce ślubu, powinna być w tych kwestiach otwarta, powinna mówić, że chce być w związku tylko z kimś, kto też pragnie formalnego związku od pewnego etapu znajomości, ale na litość boską, tradycyjne oświadczyny to jest zadanie dla faceta.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.06.2015 22:08
Desperacja.
odpowiedz
ik (Ocena: 5) 02.06.2015 19:34
U moich rodziców też tak było że mama się spytała po paru miesiącach znajomości jakie tata mam zamiary i wtedy ustalili po prostu ze biorą ślub za jakiś czas i po ok roku znajomości wzięli. Pierścionek mama dostała na 1 rocznicę ślubu :p rodzice są udanym małżeństweT.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie