7 oznak, że wciąż nie zapomniałaś o swoim byłym...

Często oszukujemy same siebie, że przeszłość i ta konkretna osoba nie mają już dla nas znaczenia. Czy jednak tak jest w rzeczywistości?
7 oznak, że wciąż nie zapomniałaś o swoim byłym...
30.03.2015

Jedyne, co potrafi uleczyć złamane serce, to czas. Na pewno słyszałaś to już wiele razy. Kwestia sporna dotyczy jednak ilości czasu, jakiej potrzebujemy, aby zapomnieć o kimś, kogo bardzo kochałyśmy. W niektórych przypadkach wystarczy kilka tygodni, w innych zaś rok czy dwa to wciąż za mało. Nie da się bowiem w żaden sposób wyłączyć uczuć i przestać tęsknić w jednej chwili. Te emocje są całkowicie poza naszą kontrolą. Często więc oszukujemy same siebie, powtarzając, że przeszłość i ta konkretna osoba nie mają już dla nas znaczenia. Czy jednak tak jest w rzeczywistości?

1. Z pozoru jesteś zainteresowana każdym, a tak naprawdę nikim

Gdy pragniesz usilnie o kimś zapomnieć, nagle wydaje ci się, że wszyscy wokół są atrakcyjni. Umawiasz się na niezliczoną ilość randek, które jednak kończą się fiaskiem, bo za każdym razem wynajdujesz milion powodów, dla których potencjalny kandydat do ciebie nie pasuje. Brzmi znajomo? Niestety, póki nie uporasz się z przeszłością i nie otworzysz na nowe znajomości, nie znajdziesz sobie nikogo. 

 

 

para

4. Nadal wiesz, że zrobiłabyś dla niego wszystko

I możliwe nawet, że nadal mu pomagasz, gdy on o to poprosi. I choć nie ma nic złego w udzielaniu wsparcia, nigdy nie odetniesz się od niego i nie ruszysz dalej, jeśli będziesz wciąż przejmować się jego problemami.

 

para

5. Czasami zapominasz o tym, że nie jesteście już razem

Oczywiście wiesz, że rozstaliście się już jakiś czas temu. Mimo to czasami nieświadomie o tym zapominasz. Gdy słyszysz, że twojemu byłemu przydarzyło się coś dobrego, czujesz radość i dumę. Często też marzysz o nim. W tych wizjach wciąż jesteście razem. Gdy jednak powracasz myślami do rzeczywistości, znów czujesz ból.

 

 

para

7. Myślenie o tym, co się stało, wciąż sprawia ci ból

Sama tak naprawdę wiesz, czy udało ci się już ruszyć dalej, czy wciąż tkwisz w przeszłości. Wciąż jesteś o niego zazdrosna, interesujesz się nim i uważasz go za ideał faceta? W takim razie w kwestii uczuć nadal nic się nie zmieniło. Niestety.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

para

2. Przekonujesz samą siebie każdego dnia, że ten etap masz już za sobą

Każdego dnia rano powtarzasz sobie, jakim idiotą jest twój były, przekonujesz siebie, że wasz związek i tak od początku skazany był na porażkę, a także dodajesz, że on nie był ciebie wart. I choć te wszystkie rzeczy z pewnością są prawdą, gdyby naprawdę już ci na nim nie zależało, nie musiałabyś przekonywać samej siebie do niczego. Wiedziałabyś to od razu. 

 

para

6. Gdy przydarzy ci się coś dobrego, pragniesz najpierw opowiedzieć o tym jemu

To często jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń. Twój eks był prawdopodobnie także twoim najlepszym przyjacielem, z którym dzieliłaś wszystkie smutki i radości dnia codziennego. Straciłaś więc nie tylko chłopaka, ale także przyjaciela. Jeśli pomimo rozstania, on wciąż jest pierwszą osobą, do której pragniesz zadzwonić z ekscytującymi wieściami, to znak, że wciąż o nim nie zapomniałaś.

 

 

para młoda

3. Wciąż o nim myślisz

Łapiesz się na tym, że wciąż choć raz w ciągu dnia wracasz myślami do swojego eks? Nie udawaj, że te myśli pozbawione są ładunku emocjonalnego, bo tak nie jest. Niestety, prawdopodobnie jeszcze o nim nie zapomniałaś.

 

Komentarze (22)

Ocena: 4.91 / 5
Anonim (Ocena: 5) 07.11.2015 01:59
Jestem 28 letnią kobietą, która przeżywała wzloty i upadki. Jednak uczucie pustki po tym jak zostawia Cię ukochana osoba jest zdecydowanie gorsze aniżeli utrata pracy czy przyjaciółki. Dla mnie to był jakiś koszmar, masakra, przestało mi zależeć na czymkolwiek. Musiałam go jakoś odzyskać. Z pomoca przyszedł mi rytualista ze strony urok-milosny.pl spróbowałam rytuału na powrót partnera i rzeczywiście powrócił. Jednakże muszę stwierdzić, że pomimo iż widze jak mu zależy, ja już nie jestem tą samą ufną kobietą. Ślad po rozstaniu już na zawsze pozostanie w mojej psychice.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.04.2015 14:26
Rozstanie boli…kto przeżył ten wie. Mi pomogła Pani ze strony urokmilosny24.pl – dzięki niej odzyskałam ukochanego i nadzieję.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.04.2015 16:20
Piątka jest najgorsza. Siedzisz sobie przy komputerze widzisz dajmy na to fajny przepis i myślisz sobie: "O zrobię jak przyjdzie X." A potem przypominasz sobie, że nie przyjdzie, już nigdy.
odpowiedz
sylwia (Ocena: 5) 30.03.2015 22:57
Sytuacja taka sama jak u mnie oprócz tego ze mieszkaliśmy razem...po 6 wspaniałych latach zerwał zaręczyny i miesiąc potem poleciał do naszej wspólnej koleżanki-zawsze z nim rozmawiała nawet miała chłopaka a to zwyczajna sukk..a ja byłam taka ślepa(dziewczyny uważajcie albowiem każda może sie przyczynić do rozpadu związku). Data ślubu ustalona sala, zespół tez a po 2 miesiącach błagał o powrót ale ja nie jestem głupia i mam go gdzieś.. Jaką gwarancje mam że nie zrobi to 2 raz?? Od rozstania minął rok za 3 miesiące byłby nasz ślub ,ale jak sobie pomyśle że mógłby tak zrobić teraz to chyba bym tego nie przeżyła. Najgorsze jest to że w perfidny sposob jeszcze o sobie przypomina jeździ kolo mojego domu do sąsiada robić samochód .Moi rodzice to jeszcze bardzo przeżywaja, widze jak tata najchetniej by wyszedł i mu powiedział zeby się z tąd wynosił i tu więcej nie przyjeżdżał.. ;/ Mimo że jestem teraz w kolejnym związku partner o mnie dba i jest znacznie starszy i przede wszystkim dojrzalszy od byłego to boje się okropnie przyszłości...że może mi się przytrafić 2 raz i po prostu może mnie obecny olać. Cały czas mi powtarza że nie wie co stracił tamten ale moje zaufanie w stosunku do facetów sie zmieniło przez tą sytuacje. ;(
zobacz odpowiedzi (1)
smutna (Ocena: 5) 30.03.2015 16:15
Dziewczyny powiedzcie co o tym myślicie bo ja juz odchodze od zmysłow. Jakiś czas temu zerwał ze mną chłopak, był miłością mojego życia... Zrywając powiedział że możemy się spotykac od czasu do czasu jako znajomi.. powiedział ze sam się do mnie odezwie.. Ja się oczywiście zgodziłam. Jednak po jakimś czasie pomyślałam ze zle zrobiłam, ze po tym jak mnie potraktował powinnam go olać tak jak on mnie.. I zablokowałam go na portalach społecznościowych, usunelam numer. Zajelam się sobą, postawnoiłam wyjechać.. Na tydzien przed wyjazdem dostałam od niego smsa, chyba chcial się spotkać.. Nie odpisałam mu ani słowa, on nie pisał nic więcej ani nie dzwonił. Teraz załuję bo oddałabym wszystko zeby zobaczyć do jeszcze raz ale wiem ze spotykanie się jako znajomi jest dla mnie nie do przyjęcia bo nie potrafiłabym nie przekraczać pewnej granicy znajomości, nie umiałabym traktować go jak zwykłego znajomego.. Co myślicie o tym wszystkim i co chłopak ma w głowie, jak zrywa ale chce dalszego kontaktu? Bo ja juz nie wiem.. jak kogoś nie chce to koncze znajomośc definitywnie a nie jakieś przyjaznie po zerwaniu..
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo