Jak uniknąć rozczarowania w miłości?

Uczuciowa porażka zawsze boli. Czy można się przed nią uchronić? I co robić, żeby związek był udany?
Jak uniknąć rozczarowania w miłości?
09.02.2015

Kiedy spotykamy osobę, na której zaczyna nam zależeć, chcemy, żeby związek, który z nią stworzymy, był zgodny i szczęśliwy. Na początku często faktycznie taki jest. Czas jednak działa na niekorzyść wielu relacji. Okazuje się, że partner nie spełnia naszych oczekiwań. Jesteśmy rozczarowane. Niektóre kobiety próbują utrzymać taki związek. Inne odchodzą. Z nadzieją, że następnym razem lepiej dopasują się z drugim człowiekiem. Może się tak stać, pod warunkiem że poznamy zasady rządzące miłością i związkami.

Najbardziej ceniony polski seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz w książce „Lew-Starowicz o kobiecie” przyznaje, że spięcia biorą się z detali, które z czasem zalegają, aż w pewnym momencie coś pęka. Powstaje dystans. „O wielu irytujących nawykach partnera [kobieta – przyp. red.] dowie się jednak dopiero z czasem, gdy ze sobą pomieszkają dłużej. Dopóki spotykają się tylko w weekendy, nie jest problemem to, kto rano robi śniadanie. Ale kiedy okres godowy się kończy i mężczyzna oczekuje, że kobieta go nakarmi, może pojawić się problem” – twierdzi Lew-Starowicz.

Nie myl miłości z pożądaniem

Co więc zrobić, żeby uniknąć rozczarowania? Zbigniew Lew-Starowicz tłumaczy, że harmonii w związku na pewno sprzyja więź uczuciowa. I zaznacza, że jeśli partnerzy związali się ze sobą ze względu na łączące ich uczucia, a nie z rozsądku, jest to pierwszy krok do udanego związku. Ale uwaga. Fascynacja drugą osobą nie oznacza jeszcze uczucia. „Często mylimy z miłością namiętność, zauroczenie, fascynację. Badacze miłości uwzględnili jednak istnienie rozmaitych rodzajów samej miłości – miłość typu eros, miłość typu agape, miłość typu mania itp. Bo ludzie kochają bardzo różnie” – zauważa seksuolog.

Robert Sternberg, amerykański psycholog, od 1975 roku profesor psychologii i kształcenia na Uniwersytecie Yale w 1986 roku razem z Karin Weis zaproponował trójczynnikową koncepcję miłości – namiętność, intymność i zobowiązanie (gotowość bycia razem). Według Sternberga zadurzenie to namiętność bez zaangażowania czy bliskości, romantyczna miłość: bliskość i namiętność, ale bez zaangażowania, natomiast miłość doskonała to zaangażowanie, bliskość i namiętność.

zakochani

A po czym poznać, że związek się kończy, że do siebie nie pasujemy? Rozpad może się zacząć od coraz rzadszych zbliżeń, zaniku czułości, coraz rzadszych spotkań – np. przesiadywania dłużej w pracy, by jak najpóźniej wrócić do domu. A także coraz częstszego picia, zaniku sympatii, warczenia na siebie. Choć niektóre związki kończą się z dnia na dzień. „Ktoś budzi się rano i stwierdza, że już dość, że dłużej nie będzie tego ciągnął” – przyznaje Lew-Starowicz. Każda para musi sama zdecydować, kiedy czas na rozstanie. Związku, zwłaszcza takiego, w którym nie ma dzieci, nie warto ciągnąć na siłę, bo co inni powiedzą, bo samotność nie wchodzi w grę. Mogłoby się przecież okazać, że tkwiąc w nieudanej relacji, przegapimy szansę na coś ważnego.

Ewa Podsiadły-Natorska

Korzystałam z:

„Lew-Starowicz o kobiecie”, rozmawia Barbara Kasprzycka, wyd. Czerwone i Czarne, Warszawa 2011

zakochani

Co z tym seksem?

„W harmonijnym związku seks musi być oceniany przez oboje partnerów jako przyjemny, bo tylko taki będzie miał charakter więziotwórczy. Dalej: ważna jest umiejętność neutralizowania konfliktów, bez zalegania złych emocji. Rozwiązywanie ich szybko, bez wielogodzinnych kłótni i obrażania się na tydzień. Partnerom powinno chodzić o rozwiązanie problemu i szybki powrót do równowagi” – uważa Lew-Starowicz. I dodaje: „Zawsze namawiam, by w sytuacji konfliktowej wejść w głowę drugiej osoby, spojrzeć jej oczami, wziąć pod uwagę jej punkt widzenia. Chodzi o przełamanie egocentryzmu. Sprzyja temu osobowość, która nie dzieli włosa na czworo”.

Zdaniem seksuologa istotne w związku, a niedoceniane jest też poczucie humoru. „Mam wrażenie, że pogodne nastawienie do życia obojga partnerów to już 1/3 sukcesu związku. Z osobami uśmiechniętymi, życzliwymi trudniej się kłócić. Bo kłótnie wynikają na ogół ze złych emocji, a nie z racjonalnych przemyśleń. Jeśli ktoś z góry rozładowuje złe emocje pozytywnym nastawieniem do świata, kłótnia nawet nie zdąży wybuchnąć” – uważa Lew-Starowicz.

zakochani

Zaprzyjaźnij się z partnerem

By uniknąć rozczarowania, ważne jest, aby każde z partnerów czuło się w związku cenione. Czyli: było świadome swoich zalet i widziało, że druga strona też je zauważa i podkreśla. Nie można także przecenić roli takich cech jak zaufanie i wzajemny szacunek. W związku trzeba się ze sobą przyjaźnić.

Na pytanie, jak sprawdzić, czy dana osoba do nas pasuje, Zbigniew Lew-Starowicz ma radę: zamieszkać ze sobą. „Wspólne mieszkanie stanowi próbę charakterów, sprzyja dopasowaniu się, ujawieniu różnic i stwierdzeniu, które są akceptowalne, które da się przepracować, a z którymi wytrzymać nie idzie” – twierdzi. „Trwalszy będzie związek, który w ten sposób przekonał się, że dobrze się dobrał. Jeśli jednak nie dali sobie tej szansy, ryzykują kryzys po tym, jak zdecydują się na ślub czy dziecko”.

zakochani

Żeby uniknąć rozczarowania, jest bardzo ważne, aby nie zawierać związków pod przymusem. A najczęstszy przymus to nieplanowana ciąża. „Szacuje się, że co drugie z małżeństw zawartych z tej przyczyny w ciągu niedługiego czasu się rozpada. Teraz takich historii jest może trochę mniej ze względu na zmianę obyczajowości: mężczyznę trudniej z powodu ciąży zmusić do ślubu, a samotna matka coraz rzadziej spotyka się z potępieniem. No i antykoncepcja jest znacznie powszechniejsza niż przed laty” – zauważa Lew-Starowicz. Według niego stawianie mężczyzny pod ścianą częściej kończy się rozpadem małżeństwa niż happy endem.

Szczere rozmowy kluczem do szczęścia

Bardzo ważna jest szczerość w związku. Bywa, że przez jedno przykre zdanie zamykamy się na partnera. Tylko że nie we wszystkich związkach partnerzy szczerze ze sobą rozmawiają. Raczej wymieniają się informacjami, komunikatami. Na dyskusję na temat uczuć nie ma miejsca. Jest więc bardzo ważne, aby ze sobą rozmawiać, zwłaszcza w długoletnim związku.

Komentarze (8)

Ocena: 4.5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 20.04.2015 20:16
Kiedy byłem samotny było mi strasznie ciężko. Na szczęście dzięki rytuałowi ze strony urokmilosny24.pl odzyskałem ukochaną. Jestem najszczęśliwszy na ziemi.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 09.02.2015 11:06
Gdy zaczną się problemy, to zamiast proponować rozwiązanie problemów, podjęcie wysiłku ratowania związku, automatycznie sugeruje się rozstanie. Smutne.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.02.2015 04:48
Walentynki się zbliżają, no nie zniose tego...otaczają mnie same cholerne pary, ciężko być bardziej rozgoryczonym :o
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 09.02.2015 03:08
Moj pierwszy zwiazek skonczyl sie z dnia na dzien po 7 latach znajomosci. Uderzyl mnie i wyszlam. Teraz jestem w dwuletnim zwiazku ale gasnie uczucie coraz bardziej. w ogole sie nie klocimy ale brakuje namietnosci, zblizenia. Nie potrafie zerwac, boje sie samotnosci, ze nie znajde nikogo lepszego bo on jest przystojny, inteligentny i jest adwokatem,-cego mi w zyciu potzreba wiecej? ale czuje ze wszystko sie wypailo, nie kocham go, tylko lubie
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo