Związki skazane na porażkę...

Nie tylko zdrada i nieuczciwość są powodem rozstań.
Związki skazane na porażkę...
14.08.2014

Miłość jest jak kwiat – trzeba o nią dbać, bo w przeciwnym wypadku usycha. Niekiedy jednak robiąc wielkie rzeczy, zapominamy o sprawach prostych. Szczególnie takich, które dobrze byłoby wyeliminować ze związku. Są rzeczy, na które pewnie nie zwracasz uwagi. Mają jednak kluczowy wpływ na relacje w związku. To tak, jakby siostra codziennie podkradała ci tusz do rzęs – raz puścisz to w niepamięć, drugi raz odreagujesz poza domem. Ale za 10 razem wybuchniesz.

Nie pozwól zatem, żeby w twoim związku wybuchła negatywna energia i sprawdź, co zabija miłość. Oto relacje skazane na porażkę!

 

 

rozstanie

Wielbiciele namiętności 

Całują się w każdym możliwym miejscu, niezależnie od sytuacji zawsze chodzą objęci, nie zważając czy jest to stosowne, czy też nie. Gdy przestają się całować, następuje niezręczna cisza, która wyjawia brak tematów do rozmowy. Ich związek oparty jest jedynie na fizycznych przyjemnościach. 

rozstanie

Wygodni

Ich związek nie ma żadnych perspektyw, o czym oboje doskonale wiedzą. Nie chcą już być razem, jednak żadne z tych dwojga nie jest zdeterminowane na tyle, by zerwać ze swoim parterem. Są razem bardzo długo, najwygodniejszym rozwiązaniem, jakie widzą, jest… nic nie robić. To chyba najprostszy przepis na nieszczęśliwy związek. 

rozstanie

Zdesperowani nierozłączni

Ta para nie jest zdolna wykonać nawet najmniejszego kroku bez trzymania się za ręce. Oboje polegają na sobie we wszystkich możliwych sytuacjach i najpewniej nie są w stanie wyobrazić sobie dnia rozłąki. Kiedy muszą rozdzielić się na kilka godzin, bez przerwy do siebie dzwonią, by powiedzieć drugiej połówce o swojej niezmierzonej tęsknocie. Niestety, tak silne uczucie najczęściej... równie szybko się wypala.

rozstanie

Materialiści 

Są razem ze względu na status majątkowy jednego z nich. Rozwiązaniem każdego sporu jest drogi prezent, tej parze brak jednak wspólnego mianownika, a co gorsza, prawdziwiej miłości. 

rozstanie

SMS-owa relacja 

Nigdy nie przestają do siebie pisać, SMS-ują o wszystkim, co tylko się przydarzy, jednak żadnemu z obojga nie zależy, by wykonać telefon czy umówić się na spotkanie w realu. Wpatrzeni w ekran telefonu, najpewniej nie zdają sobie sprawy z tego, jaki kolor oczu ma ich partner. Spotkania w cztery oczy często okazują się rozczarowujące i niezręczne; wyjawiają brak tematów do rozmowy. 

rozstanie

Facebookowi maniacy 

Tych dwoje bez wątpienia ma obsesję na punkcie ogłaszania swojej „wielkiej miłości”. Ich związek może być niestabilny i zaniedbany, jednak niemal każdego dnia na Facebooku pojawi się zdjęcie zrobione podczas pocałunku i niezliczona ilość postów wyrażających wielkie uczucia. Prawdę mówiąc, ta para bardziej angażuje się w obwieszczanie swojej miłości, niż w sam związek.

rozstanie

Niestali w uczuciach 

Zerwać ze swoim partnerem, po czym zorientować się że była to miłość Twojego życia? Takie sytuacje zdarzały się już niejednokrotnie, nie ma nic złego w powrocie do kochanej osoby. Ta para rozstaje się jednak i schodzi co najmniej raz w tygodniu. Nie trzeba eksperta, by stwierdzić, że taki związek nie ma przed sobą zbyt wielu perspektyw. 

Komentarze (27)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 12.04.2015 14:58
Kiedy zostawiła mnie narzeczona czułem ból nie do opisania. Na szczęscie pomogła mi rytualistka ze strony urokmilosny24.pl – dziewczyna wróciła, a ja zyje pełnią życia.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.08.2014 14:37
Byłam w związki w modelu "namiętność". A raczej druga strona wymuszała na mnie taki układ, non stop mnie głaszcząc, tuląc, całując i ogólnie męcząc niemiłosiernie. Nie jestem typem przytulanki, nie mam dużych potrzeb seksualnych. Rozstanie przyszło szybko i było koszmarne. Dwie unieszczęśliwione i niezrozumiane osoby...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.08.2014 21:16
A co sądzicie o związku, w którym tylko dziewczyna zna kumpli chłopaka, a on nie zna jej najbliższego towarzystwa?
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 14.08.2014 22:00
myślicie że odległość 100 km to dużo? przez 2 lata? muszę wyjechac a on nie moze pojechac za mna..
zobacz odpowiedzi (6)
Anonim (Ocena: 5) 14.08.2014 20:41
Ma orta w adresie, pozdrawiam.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo