Dlaczego on nie dzwoni? PRAWDZIWE powody

Zgubił twój numer telefonu? Bierze cię na przeczekanie? Jeśli chcesz, możesz wmawiać sobie, że tak jest, tylko czy nie szkoda twojego czasu?
Dlaczego on nie dzwoni? PRAWDZIWE powody
31.07.2014

Oglądałaś film „Kobiety pragną bardziej”? Jest tam postać Alexa – chłopaka, który udziela jednej z bohaterek rad na temat mężczyzn, związków i randkowania. Alex mówi Gigi, że jeśli facet nie dzwoni do kobiety, to znaczy, że nie jest nią zainteresowany. Tylko tyle. Aż tyle. Zdaniem Alexa ta zasada tyczy się właściwie każdego mężczyzny – jeśli chce, jeśli zależy mu na kobiecie, jeśli go oczarowała i jeśli zamierza się z nią ponownie spotkać, to dzwoni. Po prostu.

Internet pęcznieje od wpisów na forach dyskusyjnych, w których kobiety zastanawiają się, dlaczego mężczyźni się do nich nie odzywają. „Randka była udana, wydawało mi się, że miedzy nami zaiskrzyło. Obiecał, że umówimy się znowu. Minął tydzień, a on wciąż milczy. Nie zadzwonił, nie wysłał SMS-a, nie przyjął mojego zaproszenia na Facebooku. Dlaczego?” – to wpis Kamili, 19-latki.

Kobiety są mistrzyniami, jeśli chodzi o szukanie możliwych powodów, dla których facet się nie odezwał. Oto, co myślimy najczęściej:

- Zgubił albo przypadkiem skasował mój numer telefonu;

- Bierze mnie na przeczekanie – nie chce, żebym myślała, że tak bardzo mu zależy;

- Ciągle się zastanawia, co dokładnie miałby powiedzieć;

 

telefon

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu pozbyłaś się złudzeń albo, co gorsza, załamałaś się, mamy dla ciebie dobrą wiadomość. Może jednak on nie do końca ma cię w nosie. Nadzieję, że w jego milczeniu może być ukryte drugie dno, daje nam John Gray w książce „Marsjanie i Wenusjanki na randce” (Zysk i S-ka, Poznań 2000), który pisze: „Mężczyzna instynktownie nie okazuje, że jest podekscytowany. Mężczyzna nie okazuje, jak bardzo mu zależy i jak bardzo kogoś potrzebuje”. Możliwe więc, że akurat w twoim przypadku on faktycznie bierze cię na przeczekanie. Pamiętaj jednak, że to wyjątek – a regułę już znasz.

Ewa Podsiadły-Natorska

telefon

- Jest nieśmiały. Może to ja powinnam się odezwać?

- Chwilowo ma problem z telefonem – np. oddał go do naprawy;

- Jest zabiegany. Na pewno odezwie się w piątek. Albo sobotę. Lub w niedzielę. Jeszcze tego nie zrobił? O rany, ma tyle na głowie…

Niektóre możliwe usprawiedliwienia, którymi przerzucają się internautki, wydają się wręcz absurdalne – np. zapisał sobie twój numer na kartce, którą włożył do spodni, a te następnie oddał do prania. Najbardziej zawiedzione są jednak kobiety, którym wydało się – jak cytowanej przez nas Kamili – że randka była udana. Schemat jest wtedy podobny: mężczyzna się zalecał, adorował kobietę, zachowywał się, jakby ona wyraźnie wpadła mu w oko. Może nawet zdołał ją pocałować na pożegnanie. Dał słowo, że się odezwie – po takim spotkaniu wydawało się to wręcz oczywiste. Ale na deklaracjach się skończyło. Facet zapadł się pod ziemię. Parę dni później wrzucił na Facebooka swoje zdjęcie z bardzo atrakcyjną kobietą. Nie, nie tobą.

telefon

Coś nie pasuje

Pora rozwiać wątpliwości – prawdopodobieństwo, że on źle zapisał sobie twój numer telefonu albo bierze cię na przeczekanie, jest bardzo małe. Wyjątki jedynie potwierdzają regułę, że mężczyzna nie dzwoni, bo po prostu nie jest zainteresowany. Nie i kropka. Zdarza się tak w dziewięciu (no dobrze, niech będzie, że w ośmiu) przypadkach na dziesięć. Łukasz na forum dyskusyjnym tak odpowiada na pytanie, dlaczego faceci nie dzwonią po pierwszej randce: „Z własnego doświadczenia: nie dzwonię z wielu powodów, a przyczyna jest jedna. Coś mi nie pasuje”.

Zgadza się z tym Marta. „Mnie się wydaje, że jak facetowi zależy, to dzwoni, nie ma co się oszukiwać. Dzwoni lub wysyła SMS-a. Miałam kila przypadków, gdzie facet nie dzwonił, a ja łudziłam się, że nie ma czasu, że chce mnie przytrzymać itd. Ale to nieprawda. Jak mu zależy, to zadzwoni. Ostatnio spotkałam się z chłopakiem, było fajnie, miło. Napisał po 10 minutach (dosłownie!) od momentu, jak się rozeszliśmy. I temu widać, że zależy”.

telefon

Nie zależy mu

Greg Behrendt i Liz Tuccillo w bestsellerze „Nie zależy mu na tobie” (wyd. Rebis, Poznań 2005) piszą bez ogródek: „Nie zależy mu na tobie, jeśli do ciebie nie dzwoni”. I: „Nie zależy mu na tobie, jeśli się z tobą nie umawia”. Behrendt i Tuccillo dodają przy tym przewrotnie, że mężczyźni… umieją korzystać z telefonu. „Oczywiście tłumaczą, że są zapracowani, że w szalonym natłoku zajęć nie mieli nawet chwilki, aby podnieść słuchawkę telefonu. Że się paliło i waliło. Bzdura. Powszechność telefonów komórkowych i funkcja szybkiego wybierania numerów sprawiają, że niemal nie da się do ciebie nie zadzwonić”.

Szczególnie w dzisiejszych czasach mamy łatwość w nawiązywaniu kontaktów. Wpisujemy sobie numery innych w komórkę, mamy kontakt ze znajomymi (bliższymi i dalszymi) poprzez portale społecznościowe. Można wysłać SMS-a, MMS-a, maila, zostawić wiadomość na Facebooku albo na komunikatorze, jeśli wciąż z niego korzystasz. Zatem wmawianie sobie, że „on na sto procent by zadzwonił, ale pewnie padł mu telefon i jest odcięty od świata”  albo że „on na sto procent by zadzwonił, ale jest taki zapracowany”, to oszukiwanie samej siebie. Nie powinnaś tego sobie robić.

telefon

Telefon wciąż milczy

Oczywiście bądźmy poważne – nie musisz wpadać w panikę kilka godzin po spotkaniu, jeśli twój telefon milczy. Nawet jeżeli on świetnie się z tobą bawił i o tobie myśli, ma życie, którym musi się zająć. Jeśli jest zainteresowany, w ciągu paru dni powinien się odezwać (zwłaszcza jeśli wstępnie umawialiście się, że spotkacie się za tydzień). Ale gdy mija dzień za dniem, po drodze weekend, a on nie dał znaku życia, przykro nam – nic z tego nie będzie. Greg Behrendt i Liz Tuccillo piszą: „Jeśli do ciebie nie dzwoni, to znaczy, że o tobie nie myśli. 100 proc. mężczyzn biorących udział w ankiecie przyznało, że nigdy nie byli zbyt zajęci, aby zadzwonić do kobiety, na której naprawdę im zależało”.

A poza tym – jeżeli dał słowo, że się odezwie, a tego nie zrobił, powinnaś o nim zapomnieć z jeszcze jednego powodu: nie warto być z kimś, kto nie dotrzymuje obietnic.

Komentarze (33)

Ocena: 4.85 / 5
Anonim (Ocena: 4) 30.09.2015 00:44
Jednym z wielu powodow i bardzo częstym jest że kogoś ma. Tak było w mim przypadku. Tanczylismy długo poprosił o numer a ja chcialam go dac. Okazalo sie że poprosił o nr bo nie wypadalo mu tego nie zrobic skoro sie dobrze bawilismy w klubie, nie chciał psuć wieczoru. A efek koncowy byl taki że jest z kimś mocno związany i przyszedł spotkac sie z kumplem tylko. Słabo to wyszło...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.09.2015 17:40
po 2 latach stwierdzil ze do niego nie pasuje, byl to dla mnie straszny cios nie spodziewałam sie tego... Nie mogłam sie pozbierac... nie miałam do kogo sie przytulic... nie potrafiłam normalnie funkcjonowac!!! Lzy pomagały tylko na chwile... Nie wytrzymywałam tego dluzej... samotnosc mnie dobijała... Jestem osoba bardzo wrazliwa i nie dawałam rady psychicznie Miałam ochote sie zabic i wiecej nie cierpiec!!! Zamówiłam wtedy urok miłosny u polecanego tutaj perun72@interia.pl – był to strzał w dziesiątkę. Ukochany wrócił i znowu jesteśmy ze sobą ogromnie szczęśliwi. Obiecuje że już nigdy mnie nie zostawi. Mam nadzieję że tak będzie.
odpowiedz
no to (Ocena: 5) 10.11.2014 16:29
hhhhhhhhj
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.11.2014 16:29
macie muj nar 98127645 ico
odpowiedz
Anita (Ocena: 1) 01.08.2014 21:26
ja miałam różne sytuacje albo mnie ktoś olał albo ja kogoś też nie odpisałam kiedys po spotkaniu. Jednak nigdy nie olał mnie ktoś po pierwszej randce zawsze poźniej i okazywało się że przeważnie kogoś mają, a ja jestem zbyt podejrzliwa i widocznie nie wygodna hahaa
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo