Samotność w małżeństwie - skąd się bierze i jak to zmienić?

Podczas gdy większość samotnych kobiet marzy o małżeństwie, są takie, które nie czują się szczęśliwe jako czyjeś żony, a z osamotnieniem muszą radzić sobie w pojedynkę.
Samotność w małżeństwie - skąd się bierze i jak to zmienić?
20.05.2014

Samotność to bardzo szerokie pojęcie, które każdy człowiek pojmuje i odczuwa w inny sposób. Uczucie pustki może pojawić się na różnym etapie naszego życia, bez względu na wiek, płeć czy sytuację. Z badań psychologów wynika, że samotność to temat bardzo poważny, mający wpływ nie tylko na nasze samopoczucie, ale również na zdrowie. Czasem jest to uczucie przejściowe, a czasem utrzymuje się przez długi czas – ten drugi przypadek nie dotyczy tylko osób odizolowanych społecznie, singli. Bardzo często samotne czują się osoby będące w stałym związku, który – teoretycznie – powinien przed samotnością chronić.

Osoby odczuwające samotność w związku małżeńskim nie są w mniejszości, a o skali problemu świadczą chociażby wpisy na forach dyskusyjnych. „Niedawno wzięliśmy ślub – pisze jedna z internautek w portalu abcZdrowie. – Może nie jesteśmy idealnym małżeństwem, ale czy w ogóle istnieją idealne? Do niedawna było nawet OK, a teraz czuję się strasznie samotna. Siedzę przed komputerem, a mąż śpi. Jak zwykle ostatnio. W ogóle bardzo się zaniedbał i ciągle jest zmęczony, wyczerpany, ciągle coś mu dolega. A przecież to młody mężczyzna. Do niedawna ciągle chciał się kochać, bo bardzo go pociągam, a teraz nagle kładzie się wcześnie spać, w dzień ciągle jest zmęczony, prawie w ogóle się nie przytulamy, nie pieścimy, brakuje mi czułości. Wiem, że nikogo nie ma, nie o to w końcu chodzi. Mam wrażenie, że zostałam sama ze sobą, mam wiele problemów i potrzebuję się czasem przytulić, pogadać, a nikt mnie nie słucha.

Wkurzam się na niego, a czasami nawet denerwuję się bez powodów nie na niego, a na wszystko... A najgorsze jest to, że coraz mniej się tym przejmuję, jakby coraz mniej mnie obchodziło jak wygląda nasze małżeństwo. Właściwie to oboje mamy wiele problemów. Czuję w sobie jakąś pustkę, potrzebuję towarzystwa, jakichś bodźców zewnętrznych, żebym mogła odżyć. Wcześniej bardzo tęskniłam za mężem jak jechał do pracy i ogólnie wtedy, gdy się nie widzieliśmy, a teraz jest mi wszystko jedno, nawet niechętnie wracam do domu. Po prostu nie chcę znów czuć się zmęczona, nieszczęśliwa. Nie wiem już, co mam robić”.

David Gandy

Zjawisko wielowymiarowe

Odczuwanie samotności w małżeństwie naprawdę jest możliwe i zdarza się często. Richard Booth, profesor psychologii i psychoterapeuta stwierdził, że samotność jest zjawiskiem wielowymiarowym – nie odnosi się jedynie do życia w pojedynkę i braku fizycznej bliskości z drugim człowiekiem. Nierzadko znacznie bardziej dotkliwa i poważna w skutkach okazuje się samotność psychiczna, która wiąże się z poczuciem braku bliskości i intymności, nawet jeśli jesteśmy w związku.

Samotność w małżeństwie najczęściej ma miejsce, gdy kobieta i mężczyzna rzadko ze sobą rozmawiają; nie dążą do rozwiązania problemów; nie interesują się sobą wzajemnie; spędzają we dwójkę mało czasu; myślą głównie o sobie; szukają bodźców poza związkiem, uważając małżeństwo za mało ciekawe; mają pracę albo hobby, które sprawiają, że druga strona czuje się odtrącona; często się ze sobą kłócą i spierają; nie potrafią stworzyć intymnej więzi oraz typowej dla związku bliskości, nawet po wielu miesiącach czy latach.

David Gandy

Zacznij od siebie

Zanim będziesz wymagała zaangażowania od partnera, spójrz na siebie krytycznym okiem. Czy otwierasz się przed mężem? Czy angażujesz go do rozmów? Opowiadasz o sobie? Interesujesz się jego życiem? Trudno wymagać wylewności od drugiej osoby, jeśli samemu nie robi się nic, by związek był pełny i udany. Zaczynając od siebie, wprowadzisz do małżeństwa pozytywne zmiany.

Działajcie w duecie

Samo „być” w małżeństwie nie wystarczy. Potrzebne są czyny i działania. Słowem – konkrety. Na początek może być to wspólne wyjście, kolacja, spotkanie ze znajomymi. Chodzi o to, byście jak najwięcej czynności podejmowali we dwoje. To stworzy między wami poczucie bliskości i podniesie jakość waszego życia. Szukajcie okazji do świętowania i sposobów na to, by dobrze poczuć się, robiąc coś w duecie. Efekty pojawią się szybko.

Ewa Podsiadły-Natorska

David Gandy

W tym samym kierunku

Samotne czują się te osoby, które mają inne marzenia, plany i priorytety niż małżonek. Z badań opublikowanych w magazynie „Journal of Social Psychology” płynie jasny wniosek – szczęśliwe pary mają podobne cele i wartości. Co ciekawe, zdaniem naukowców, bliska więź tworzy się między tymi małżonkami, którzy codziennie… idą do pracy w tym samym kierunku. Jak widać – słowo „kierunek”, gdy w grę wchodzi stały związek, można odczytywać zarówno metaforycznie, jak i dosłownie. Naukowcy tłumaczą to faktem, że dojazd do pracy w tym samym kierunku sprawia, że dzielimy ze sobą różne cele w życiu, a to czyni relację bardziej udaną i bliższą.

Kiedy czujesz się samotna w związku, każdego dnia ty i twój partner coraz bardziej się od siebie oddalacie. Uczucie potęguje się, bo świadomość braku bliskiej więzi z drugą osobą jest dotkliwa. Jedno jest pewne – wasze małżeństwo przeżywa kryzys, z którym sobie nie radzicie. Nie potraficie zbudować trwałej, szczerej, pełnej relacji, co dodatkowo pogłębia trudności, jakie napotkaliście na swojej drodze. Wbrew pozorom pojawienie się dziecka nie musi rozwiązać waszych problemów. Może się stać wręcz odwrotnie – zbuduje mur między wami nie do pokonania. Jeśli czujesz, że małżeństwo cię unieszczęśliwia, oto, co możecie zrobić.

David Gandy

Rozwiążcie konflikty

Nierozwiązane problemy, niesnaski i nieporozumienia oddalają was od siebie i pogłębiają przepaść, która was dzieli. Jeżeli zależy wam, by wasze małżeństwo było trwałe i satysfakcjonujące, musicie omówić sporne kwestie i spróbować je rozwiązać. Pamiętaj, że zawsze najlepiej robić to od razu, bo problemy pozostawione same sobie się nie rozwiążą, a tylko będą narastać.

Zacznijcie ze sobą rozmawiać

Rozmowa powinna być podstawą każdego związku – a już małżeńskiego szczególnie. Czujesz się w małżeństwie samotna? Najwyraźniej coś między wami nie jest tak jak powinno i warto to omówić. Szczera rozmowa buduje więź, zbliża was do siebie. Dzięki niej uczycie się swoich potrzeb. Początkowo rozmowy mogą okazać się z jałowe, ale z czasem zaczniecie się przed sobą otwierać.

Zweryfikuje swoje wyobrażenie o małżeństwie

Być może czujesz się samotna, bo oczekujesz od partnera i związku zbyt wiele. Amerykańscy badacze są zdania, że winę za liczne rozwody ponosi promowane przez media wyobrażenie małżeństwa jako romantycznego, pełnego namiętnych uczuć związku. Tymczasem to wyobrażenie nigdy nie wytrzymuje konfrontacji z szarą rzeczywistością, a jedynie powoduje rozczarowanie ujawniającymi się wadami małżonka.

Polecane wideo

Komentarze (18)

Ocena: 4.94 / 5
Honorata (Ocena: 5) 27.06.2017 12:30
Skąd ja to znam... Codzienne piwo na kanapie przed telewizorem. Praktycznie zero zamienionych słów. Nie rozmawialiśmy o tym, jak minął dzień, nie okazywaliśmy sobie czułości. Parą byliśmy tylko na papierze. Nie mogłam już tak dłużej żyć więc postawiłam wszystko na jedną kartę. Poszliśmy na terapię dla par. Chodziliśmy do poradni Psychologgia. Udało nam się pogodzić i czuję, że związek przetrwa długie lata.
odpowiedz
5 (Ocena: 4) 15.11.2016 18:06
Tak właśnie wygląda moje małżeństwo po 8latach małżeństwo bo wpadka a może chęć czegoś normalnego jestem DDA ( dorosłe dziecko alkoholika) niestety dużo by pisać maleństwo mi niewyszło dzisiaj alkohol mi zastępuje męża a gdzie czułość bliskość ... szkoda gadać
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.07.2016 16:06
Jesteśmy z mężem małżeństwem od ośmiu miesięcy. Na początku spędzaliśmy ze sobą dużo czasu. Chodziliśmy na spacery, bawiliśmy się z córką, rozmawialiśmy o czymkolwiek. Dziś ja siedzę w domu z dzieckiem,mąż albo jest w pracy, albo śpi, albo jedzie na ryby. Na próbę nawiązania jakiegokolwiek tematu albo kiwa głową, nie odpowiada lub zwyczajnie komentarz jednosłowny. Kiedy pytam jak w pracy odpowiedź też krótka "normalnie". Prosiłam o wspólny spacer i nic. Nawet jak gdzieś jedziemy w samochodzie milczenie. Nawet zakupy zwykle robię ja mimo, że w sklepie jesteśmy razem. Posiłki też jemy osobno. Zwyczajnie codziennie spędzam czas tylko z dzieckiem,mąż jest ale w rzeczywistości jakby go nie było.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.02.2016 22:26
Jestesmy z mezem 8 miesiecy po slubie... A ja moze 2 miesiace czulam sie kochana, pelnowartosciowa... Boli mnie, ze gdy cos nie idzie po mysli mojego meza to ja za to dostaje... Nie chce rozmawiac...prosba, grozba, krzykiem, cisza...nic nie dziala... Zamyka sie w sobie... Ostatnio wygania mnie z pokoju... Tak bardzo potrzeba mi czulosci, milosci... Nie moge patrzec na siebie w lustrze... Usycham...z.kazdym dniem coraz bardziej... Czy kiedy to si zmieni???
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 04.08.2015 19:45
Też przez to przechodziłam…. byłam załamana, nic mi się nie chciało, ciągle bym spała…. Pomogło mi oczyszczenie aury ze strony energiaduchowa.pl , po takim zabiegu stanęłam na nogi i znowu zaczęłam się starać, aby moje życie szło w odpowiednim kierunku.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie