Kiedy on chce wrócić... Czy dać mu drugą szansę?

Rozstaliście się, a teraz on robi wszystko, żebyście znów byli razem. Powinnaś dać mu drugą szansę?
Kiedy on chce wrócić... Czy dać mu drugą szansę?
02.12.2013

Taki dylemat ma Karolina, 25-latka. „Byliśmy razem przez prawie trzy lata, układało nam się bardzo dobrze. Coś się jednak między nami popsuło i zaczęliśmy się od siebie oddalać. Potem on wyjechał na drugi koniec Polski na kilka miesięcy do pracy i uznaliśmy, że nie ma sensu ciągnąć tego związku. Rozstaliśmy się. Minęło prawie pół roku, jakoś stanęłam na nogi, a teraz on chce do mnie wrócić. Twierdzi, że nie potrafi beze mnie żyć i zrobi wszystko, żebyśmy znowu byli razem. A ja nie wiem, czy powinnam wchodzić drugi raz do tej samej rzeki…”.

Karolina nie jest jedyną kobietą, która zastanawia się, czy powinna dać szansę byłemu partnerowi. Jeśli od rozstania minęło już trochę czasu, często nie pamiętamy, z jakiego powodu się pokłóciliśmy i wierzymy, że za drugim razem ułoży nam się lepiej. Jednak wcale nie musi tak być. Gdybyś rozważała ponowne zejście się z ekspartnerem, posłuchaj zarówno serca, jak i głosu zdrowego rozsądku, by podjąć słuszną decyzję i potem nie żałować.

Daj mu drugą szansę, jeśli…

Powód rozstania już nie istnieje

Gdy się rozstawaliście, jakaś konkretna sytuacja zaważyła na tym, że postanowiliście pójść w swoje strony. Czasem jednak życie układa się tak, że powód rozstania przemija, przestaje istnieć. A takim powodem mogło być cokolwiek – problemy finansowe, różnice priorytetów, odległość, kłótnie o błahostki itp. Jeśli te problemy już was nie dotyczą i oboje czujecie, że dojrzeliście, może warto dać sobie drugą szansę? Czasem naprawdę trzeba się rozstać, by sprawdzić, czy umiecie i chcecie żyć osobno. Daj mu również szansę, jeśli wybaczyłaś to, co kiedyś zrobił.

Oboje się staracie

Obserwujesz go i widzisz, że robi wszystko, żebyście do siebie wrócili. Bardzo się zmienił. Pracuje nad sobą i swoimi słabościami. Nie dostrzegasz już w nim tego, co ci najbardziej przeszkadzało. Potrafi pójść na kompromis, liczy się z twoim zdaniem, jest innym człowiekiem. Ty również jesteś gotowa pracować nad tym, co was łączy. Jeśli tak jest w waszym przypadku, warto do siebie wrócić.

Robisz to, bo czujesz się samotna

A teraz przyznaj z ręką na sercu – dlaczego w ogóle rozważasz danie mu drugiej szansy? Czy przypadkiem nie jest tak, że robisz to tylko dlatego, że czujesz się samotna? Przyzwyczaiłaś się do bycia w związku? Nie chcesz być singielką? Wydaje ci się, że w pojedynkę nie dasz sobie rady? Uważaj – to nie się dobre powody, by wchodzić drugi raz do tej samej rzeki. Szczególnie jeśli za pierwszym razem wam nie wyszło. Samotność czy tęsknota za bliskością drugiego człowieka nie mogą decydować o tym, czy chcesz drugi raz stworzyć związek z tym samym mężczyzną. Pamiętaj o tym!

Co jeszcze musisz wiedzieć?

Zanim postanowisz, czy po raz drugi zostaniecie parą, powinnaś odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie są twoje uczucia wobec tego mężczyzny. Dobrze, jeśli wciąż go kochasz. Gorzej, jeśli czujesz się zraniona. Poza tym zastanów się, czy (i jak) widzisz waszą wspólną przyszłość.

Nie zapominaj, że ewentualne drugie rozstanie z tym samym mężczyzną może być jeszcze bardziej bolesne – i znowu będziesz musiała na nowo układać sobie życie, gdyby coś poszło nie tak. Na pewno jesteś gotowa przez to przechodzić?

Zanim postanowicie do siebie wrócić, musicie szczerze ze sobą porozmawiać. Są między wami sprawy niewyjaśnione, będące pozostałościami po poprzednim związku. Masz prawo powiedzieć, czego oczekujesz, a na co nigdy się nie zgodzisz. Dobrze byłoby jednak, przynajmniej na początku, nie stawiać hipotez i nie snuć dalekosiężnych planów. Poczekaj. Będziesz potrzebować czasu, by przekonać się, czy powrót do siebie był słuszny. Twoja ostateczna decyzja powinna opierać się konkretnych faktach, a nie na marzeniach i nadziejach.

Ewa Podsiadły-Natorska

anja rubik

Dawanie drugiej szansy tylko wtedy ma sens, jeśli oboje pracujecie nad tym, co was w przeszłości poróżniło. Jeżeli jednak twoje serce już do niego nie należy i nie wydaje ci się, by mogło wam się udać, postaw sprawę jasno i ruszaj w swoją stronę.

On jest dobrym facetem

Spytaj samą siebie, czy twój były partner jest dobrym mężczyzną. Przypomnij sobie jego największe zalety, rozważ wady, zastanów się, co jego obecność wnosi do związku i jak czułaś się u jego boku. Jeśli w sumie to facet wart świeczki, może warto nie pozwolić mu odejść? W końcu dobrzy faceci nie czekają na rogu każdej ulicy – jeżeli więc go znalazłaś, spróbujcie stworzyć związek raz jeszcze. Bogatsi o cenne doświadczenie, jakim był wasz pierwszy związek, macie szansę stworzyć zgodną relację. Jeśli czujesz, że w gruncie rzeczy do siebie pasujecie, zaryzykuj.

anja rubik

Nie dawaj mu drugiej szansy, jeśli…

Powód waszego rozstania był poważny

Nie każdy zasługuje na drugą szansę. A już na pewno nie jest nim facet, który cię zdradził, oszukał, tyranizował, wykorzystywał, stosował wobec ciebie przemoc psychiczną lub fizyczną itp. W tym wypadku nawet nie myśl o tym, żeby ponownie tworzyć związek z kimś takim. Trudno liczyć, że on w tak krótkim czasie się zmienił – a chyba nie chcesz tego sprawdzać na własnej skórze? Nawet jeśli czujesz się samotna, powinnaś być stanowcza i martwić się przede wszystkim o samą siebie.

Nie byłaś w tym związku szczęśliwa

Związek powinien być źródłem szczęścia. Koniec, kropka – nie ma odstępstw od tej zasady. Bo po co się wiązać z kimś, kto nie daje nam szczęścia, poczucia bezpieczeństwa, radości? Dlatego zrób rachunek sumienia – jak czułaś się w tym związku? Czy byłaś w nim szczęśliwa? Jak długo? Jeśli tylko przez krótki czas, co się potem wydarzyło, że czegoś w tym związku zaczęło ci brakować? Czy niezadowolenie z tej relacji było powodem, dla którego się rozstaliście? Odpowiedzi twierdzące powinny dać ci do myślenia – nie ma sensu do siebie wracać.

Komentarze (17)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 19.09.2015 16:54
Mialam cudownego chlopaka, on- staral sie o mnie przez calutkie 3 lata, bylismy ze soba dokladnie rok. Niestety, postanowil mnie zostawic, powód? Znudzilam mu sie, nie kocha mnie juz i ogolnie ma mnie zupelnie dosc. Ja przez te 3 lata jego staran, nie chcialam go, bo nie chcialam sie z nikim wiazac, a on swoim nachalnym namawianiem mnie sam do siebie mnie zrazil, dopiero wtedy jak zaczal "podbijac" do innej dziewczyny na moich oczach to mnie cos tknelo i dalam mu ta szanse i zakochalam sie w nim na zabój. Musiałam go odzyskać. Postanowiłam spróbować uroku miłosnego u rytualisty perun72@interia.pl , i na szczęscie nie zawiodłam się. Facet wrócił i jesteśmy ze sobą szczęśliwi.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.12.2013 23:34
A jeżeli on mówił, że rozstaje sie przez wyjazdy, ale przed ostatnim wyjazdem jak i w czasie były z jego str. wymówki, kłamstewka i totalna olewka. NO I ZACHOWANIE nie odpowiedzialne co do związku ponieważ jak był za granicą nie było znaku życia przez 2 tyg. (gdy nigdy tak nie było wcześniej) przez co z nerwów i stresu zachorowałam. EE chyba nie dam szansy!
odpowiedz
inna (Ocena: 5) 04.12.2013 12:14
dacie rade! ja rok temu rozstalam sie z facetem,ktorym bylam 6 lat- pod koniec bylo miedzy nami fatalnie. po 4 miesiacach odezwal sie w konkretnym celu-chcial do mnie wrocic bo strasznie mu mnie brakowalo. oboje podjelismy decyzje o zmianie pewnych zachowan ,ktore nam w sobie przeszkadzaly i teraz mija 8 miesiecy od poworotu ,a jest cudownie! zero klotni jest po prostu idealnie. Ale taki proces wymaga poswiecen z obu stron! wszystko w waszych rekach
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.12.2013 11:51
Wszystko zależy od powodu rozstania.. Jeśli np. rozstalibyśmy się w zgodzie, bo np. jedno wyjeżdża to ok, ale w przypadku gdyby zostawił mnie dla innej, a później chciałby do mnie wrócić to już bym go na pewno nie chciała;-)
odpowiedz
Gosia (Ocena: 5) 02.12.2013 21:20
Zdecydowanie nie dawać mu drugiej szansy, dwa razy w to samo g**** sie nie wchodzi, nie dajmy sie zmanipulowac,wracanie niczego nie zmienia, daje tylko kolejny szereg klamstw i obiecanek.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo