Mity na temat miłości

Często wydaje nam się, że miłość to uczucie obezwładniające, któremu trzeba się poświęcić. Niektóre z naszych przekonań to mity.
Mity na temat miłości
08.11.2013

Nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy, gdy dorastasz, wnosisz do relacji partnerskiej swoje przekonania i wzorce wytworzone w dzieciństwie, ugruntowane przez lata. Taki wzorzec może być odziedziczony po twoim środowisku wychowawczym. Jeśli jest to jeden z popularnych mitów, takie stereotypowe przekonania mogą ci bardzo zaszkodzić i utrudnić stworzenie stabilnego związku. O popularnych mitach na temat miłości pisze Maciej Bennewicz w książce „Miłość toksyczna, miłość dojrzała. Coaching relacji”. Oto one.

Miłość to nieustający kompromis

Często wydaje się nam, że związek dwóch osób polega na stałych negocjacjach, uleganiu i ustępstwach, rezygnacjach z tego, co dla nas ważne. Niektórzy myślą, że związek przypomina wyrafinowaną grę. Tyle że w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. „Trudno szukać nieustających kompromisów pomiędzy różnymi upodobaniami, wartościami i potrzebami” – podkreśla Maciej Bennewicz. Nie można podchodzić do związku jak do relacji biznesowej, która opiera się na rzeczowych, chłodnych pertraktacjach, które mają doprowadzić do osiągnięcia satysfakcjonującej dla obu stron zgody.

Związek jest żywy, wymaga dyskusji i owszem, od czasu do czasu kompromisów, ale nie sztywnych na zasadzie pół na pół. „Bez żywej relacji miłosnej, w której traktuje się związek jako wspólne dobro, do którego wnosi się niezwymiarowane zaangażowanie, czas i energię w nadziei na wzajemność, kompromisy nawet najdokładniej wynegocjowane nic nie dadzą” – ostrzega Bennewicz.

love

Miłość to zakochanie i seks – potem zauroczenie mija

Owszem, każdy związek się z czasem zmienia. Mija namiętność, pojawia się przywiązanie i większa intymność, a między partnerami więcej jest przyjaźni niż pasji. Zdaniem Macieja Bennewicza przekonanie, że miłość to zakochanie i seks, a z czasem zauroczenie mija, wypowiadają osoby rozczarowane poprzednimi relacjami lub wyrażające w ten sposób swój lęk przed bliskością. Takim przekonaniem zdradzamy swoją niezdolność do budowania kolejnych etapów miłosnej relacji.

„W takim przypadku funkcjonowanie od zakochania do zakochania może stać się sposobem na unikanie trwałej relacji, która może budzić szereg obaw, a nawet lęków, co z kolei może prowadzić do powstania kolejnych ograniczających przekonań” – uważa Bennewicz. Trzeba mieć bowiem świadomość, że miłość ma swoje etapy – od stanu zachwytu, do okresu dojrzałości i bliskiej więzi. Trwały związek to proces. Również funkcja erotyzmu zmienia się w dojrzałych związkach.

Można zakochać się bez wzajemności

To dość kontrowersyjna kwestia, z którą wiele osób może się nie zgodzić. Często – szczególnie w młodym wieku – wydaje nam się, że zakochujemy się platonicznie. Zdarza się nawet, że niespełniona miłość jest przyczyną różnych przykrych sytuacji. Jednak zdaniem Macieja Bennewicza nie można zakochać się bez wzajemności, ponieważ zakochanie (nie zauroczenie czy fascynacja drugą osobą) jest nierozerwalnie związane z relacją i świadomością bycia obdarzanym i obdarzającym uczuciem. Dopiero wtedy możemy mówić o początku relacji i jej dalszych konsekwencjach, takich jak seks, budowanie intymności, zaangażowania itp.

Miłość jednostronna jest masywną projekcją osoby zakochanej, czyli przypisaniem swojego pragnienia do innej osoby, podobnie jak to się robi z przedmiotem marzeń, superkomórką, wyśnionym samochodem, modnym ubraniem. To gra jednego aktora, który uwierzył, że jego własny cień jest partnerem, że wokół toczy się realne życie. Być może pojawi się również odmowa przyjęcia do wiadomości faktu odrzucenia” – tłumaczy Bennewicz. Kiedy jednak nie ma relacji, nie ma też miłości.

Miłość nie istnieje

To przekonanie bywa bliskie osobom samotnym, porzuconym, rozczarowanym. Nie ma jednak nic wspólnego z prawdą. Bo miłość istnieje! „Jest wspaniałym procesem poznawania się ludzi, uczenia się wzajemnych zachowań, przekonań i wartości. Przechodzeniem przez etapy relacji i okresy życia. Składa się z wzajemnych obietnic i działań na rzecz wspólnoty, ale również z atrakcyjnych nagród, których wiele można otrzymywać codziennie, gdyż udany związek potrafi je wytwarzać w nieskończonej ilości. Zawiera w sobie namiętność i erotyzm, przyjaźń i wsparcie, stabilizację i nieustanne tworzenie nowych wartości” – podkreśla autor.

Uwaga jednak – miłość wymaga aktywności ze strony partnerów. Bo w miłości nic nie jest dane raz na zawsze. Wszystko w związku nieustannie i dynamicznie się zmienia. Trwały związek w pewnym sensie przypomina budowę własnego domu. Ten prawdziwy i symboliczny dom, jak zauważa Bennewicz, jest stale budowany, odnawiany, rozbudowywany, meblowany. Niektórzy członkowie rodziny wprowadzają się, inni wyprowadzają, wiele obyczajów, wartości, zadań się zmienia, lecz wciąż jest to ten sam dom, zbudowany i utrzymywany przez daną parę.

Ewa Podsiadły-Natorska

love

Miłość spada na człowieka jak grom z jasnego nieba

Czasem wydaje nam się, że miłość przytrafia nam się w życiu w sposób niezależny od nas. Otóż nie – miłość to wybór partnera. Świadomy lub nie, ale jednak wybór. „Dokonując go, decydujemy się odpowiedzieć na czyjeś zainteresowanie lub nie, zainteresowanie to okazać lub nie. Miłość jest w pewnym sensie stanem gotowości” – uważa Maciej Bennewicz. I dodaje, że zaskoczenie miłością to raczej dowód bardzo nieświadomych, ukrytych przed samym zainteresowanym procesów psychologicznych, których – bądź co bądź – sami jesteśmy twórcami.

Bennewicz wyjaśnia, że euforyczny stan zakochania może mieć związek również z wybuchem seksualności u osób bardzo młodych i jest raczej związany z silnym popędem seksualnym niż z uczuciem tak złożonym i wieloaspektowym jak miłość. Może być również efektem niedojrzałości emocjonalnej i, jak każde zachowanie obronne, funkcjonować zamiast czegoś jako parawan. Na przykład zamiast zdawać trudny egzamin, znów jestem zakochana, zamiast rozwiązywać problemy w istniejącym związku, zakochuję się w następnej osobie itd.

Komentarze (26)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 20.04.2015 20:14
Kiedy byłem samotny było mi strasznie ciężko. Na szczęście dzięki rytuałowi ze strony urokmilosny24.pl odzyskałem ukochaną. Jestem najszczęśliwszy na ziemi.
odpowiedz
już nie naiwna (Ocena: 5) 08.11.2013 21:59
podstawowy mit - MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE. to tylko sprytny sposób facetów na w miarę łatwe i darmowe bzzykanie.
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 08.11.2013 21:41
wiekszej bzdury nie czytałam, dalej słuchajcie wiellich "filozofow" to daleko zajdziecie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.11.2013 20:30
no przepraszam bardzo, ale mozna kochac kogos bez wzajemnosci bedac w zwiazku. wtedy jest relacja, ale niekoniecznie jest milosc z obu stron. co za durny "ekspert"
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.11.2013 19:13
nowe promocje ! www.studiourody-mw.pl
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo