Mężczyźni skąpią na randki i zostawiają po sobie złe wrażenie! Gdzie się podziali prawdziwi DŻENTELMENI?

Wąż w kieszeni może przekreślić szanse nawet najfajniejszego faceta.
Mężczyźni skąpią na randki i zostawiają po sobie złe wrażenie! Gdzie się podziali prawdziwi DŻENTELMENI?
09.07.2013

Podobno kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Jesteśmy skłonne uwierzyć w tę teorię, szczególnie biorąc pod uwagę oczekiwania obu stron wobec pierwszej randki. A są one wręcz skrajnie różne.

Panie marzą o tym, by pierwszy wspólny wieczór spędzić w sposób nietypowy, może nawet ekstrawagancki, jednak bez przesady jeśli chodzi o jego koszty. Z kolei przeciętny facet randkę najchętniej spędziłby z pudełkiem pizzy siedząc przed telewizorem. Te rewelacje przyniosły wyniki badań przeprowadzone wśród Brytyjczyków przez portal VoucherCodesPro.co.uk.

Jak się okazuje, kobiety wyrabiają sobie złą opinię o mężczyznach, którzy ewidentnie próbują zaoszczędzić na randce i oczekują, aby z tej okazji panowie wydawali co najmniej 100 funtów. Z kolei przeciętny facet najchętniej nie przekraczałby kwoty 30 funtów i przyznaje, że panie na randkach powinny… płacić za siebie. I tu randkowicze nie znajdują wspólnych punktów w dyskusji – 2/3 kobiet uważa bowiem, że to mężczyzna jest zobowiązany do pokrycia wszystkich kosztów randki.

 

-Badanie wykazało jak wielkie są różnice w sposobie myślenia mężczyzny i kobiety – mówi George Charles odpowiedzialny za przeprowadzany sondaż – choć żyjemy w czasach kryzysowych to proszenie pań, by zapłaciły połowę kwoty wydanej na pizzę i film na DVD przywodzi na myśl pytanie o to, czy istnieją jeszcze jakieś tradycje i czy czasy dżentelmenów bezpowrotnie minęły.

Patrząc na wyniki badań trudno się więc dziwić, że w naszym społeczeństwie coraz więcej ludzi decyduje się na pozostanie singlami. Ktoś może pomyśleć, że kobiety zbyt dużo oczekują od potencjalnych partnerów i przez komedie romantyczne mają spaczony obraz związku. Być może to prawda, jednak czy warto schodzić poniżej swoich oczekiwań tylko po to, by znaleźć faceta (który potem będzie działał wam na nerwy)? Na to pytanie odpowiedzcie już sobie same.

 

Komentarze (32)

Ocena: 4.5 / 5
E (Ocena: 1) 10.04.2015 16:19
Facet nie chce płacić - co za skąpiec! Kobieta nie chce płacić - ona nie musi, przecież facet ma być dżentelmenem (czyt. sponsorem). Równość pełną gębą.
odpowiedz
E (Ocena: 1) 10.04.2015 16:11
"Randki to prostytucja. Tylko nie zawsze dostajesz to, za co zapłaciłeś" Steven Hyde
odpowiedz
to jeszcze nic (Ocena: 5) 11.07.2013 23:02
umówiłam się kiedyś z kolesiem poznanym na portalu randkowym, poszliśmy do kawiarni, usiadliśmy, coś tam rozmawiamy i ok. Spokojnie bez spiny czekam aż mi zaproponuje czego sie napiję (już o jedzeniu to nawet nie śmiem marzyć;)), na jakąś reakcje, inicjatywę z jego strony. I tak czekam 10-15-20 minut o suchym pysku:D a ten nic, nie proponuje "to ja może coś zamówię" czy "napijesz się czegoś"? JUż mi coś nie do końca grało, myślę sobie, oho albo nie wie koleś jak się zachować, albo...sknera, ale ok może faktycznie on nie chce nic, bo nie chce mu się pić to chociaż ja dla siebie coś wezmę. Więc wstałam, poszłam do lady, coą tam wybrałam zapłaciłam za siebie, odwracam się (myslałąm że koleś został na dworze-w ogródku piwnym-i czeka tam na mnie) a ten TYP stoi za moimi plecami i czeka aż sobie spokojnie zapłące za rachunek! Po czym podszedł po mnie i sam już tylko dla siebie coś wziął! O żesz w mordę-jak mnie to zirytowało! (Biedny nie był-inż, dobra firma) Mało tego po-z wielkim trudem odbębninej randzie-pyta się "czy jeszcze się zobaczymy"? No myslałąm że parsknę śmiechem! Juz nie pamietam co mu wtedy odpowiedziałąm, chyba kultyralnie wymigałam się, ale teraz to chyba prawd ę walnęłabym mu prosto w twarz-by typa trochę też "wychować". Jesli nie chciał płacić za nowo poznaną dziewczynę (niektórzy mają takie dziwactwo-że kobieta z portalu randkowego to powinna być traktowana nie jak na randce a jak na spotkaniu biznesowym!) to mógł zaproponować spacer (lato było). Też bym nie odmówiła-bo nie spotykam się po to by, się "nażreć i nachl..ć"
odpowiedz
lili (Ocena: 5) 10.07.2013 22:40
nie wiem, bo ja za wszystko zawsze płacę sobie sama i nie chcę, żeby mnie ktoś utrzymywał czy uzależniał od swoich pieniędzy. Mam pracę, mam samochód, nie potrzebuję takiego "sponsoratu", doskonale umiem zadbać o siebie. Doceniam za to prezenty samodzielnie wykonane, np. własnoręcznie zbierane polne kwiaty w bukiecie, jakieś ładne klimatyczne zdjęcia. Perfumy, kosmetyki, ciuchy - to sobie sama mogę kupić
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.07.2013 22:32
Wpiszcie sobie w Google wyrażenie "najbardziej skąpy facet", kliknijcie w wynik z wizażu i... enjoy. :D Masakra. :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo